Łazienki Królewskie

W jednej z recenzji Adam Kałuża napisał: „Zrobienie dobrej gry jest trudnym zadaniem. Zrobienie dobrej gry, która w nienachalny sposób czegoś uczy, jest jeszcze trudniejsze”. Jest kilka gier na rynku o dużych walorach edukacyjnych, które są zrobione naprawdę bardzo dobrze. Nie dość, że uczą, to sama rozgrywka jest bardzo przyjemna. Mam na myśli Faunę i Faunę Junior, Pastiche, oraz najnowszą grę duetu Filip Miłuński i Marcin Krupiński – Łazienki Królewskie.

Czytaj więcej

Konkurs

Zapraszam Was do wzięcia udziału w konkursie. Do wygrania są 3 egzemplarze gry 111, ufundowane przez Instytut Pamięci Narodowej.

Czytaj więcej

Kto z Kim?

Na stole leży grupa kart. Gracze kolejno je odrzucają. Zostają dwie: Tarzan i Schwarzenegger. Tarzana odrzuca współgraczka tłumacząc rozmarzonym głosem, że musi ją odrzucić, bo Arnold Schwarzenegger jest taki męski i dzieci wyszłyby fajne. Na to odezwała się oburzona nastolatka „Powiem tacie!”.

Czytaj więcej

O pracy w Egmoncie i przyszłości

Wiadomość o odejściu Jarosława Basałygi z działu planszówek Egmontu rozbudziła ciekawość wśród graczy. Człowiek, który zrobił dla planszówek bardzo wiele nie może zniknąć ze sceny. Gdzie więc się pojawi? Co będzie robił? Zapraszam do przeczytania wywiadu jakiego mi udzielił.

Czytaj więcej

Gry wielkoformatowe

Po raz pierwszy z grą wielkoformatową spotkałam się w drodze do muzeum Pfahlbauten w Unteruhldingen nad Jeziorem Bodeńskim. Była tam wielka szachownica na stałe zamontowana na ziemi i wielkie figury szachowe. Faktycznie grano na tej szachownicy i była atrakcją turystyczną, przy której kręciło się mnóstwo ludzi.

Czytaj więcej

Historia Polski: 111

Babciu, opowiedz jak to było za czasów gdy byłaś młoda? Do dziś pamiętam te wieczorne opowieści snute po ciemku gdy leżeliśmy w łóżkach. Były różne, ale z nich poznałam czasy II Wojny Światowej. Babcia opowiadała o bombardowaniu Trzebini w 1939 r., o tym jak musieli uciekać, chaosie, strachu, głodzie; o tym jak kryła męża pod płaszczem w kamieniołomie, by go Niemcy nie aresztowali; o radiu, które nielegalnie słuchali i kłopotach z donosami. Żywa lekcja historii.

Czytaj więcej

Maskarada

Znad stołu dało się słyszeć „Jestem wieśniakiem! Znaczy nie jestem, ale jestem. Czy ktoś jeszcze jest wieśniakiem? No, przyznać się!”. Kilka chwil później barczysty mężczyzna odzywa się cienki głosem „Jestem królową!”, „A nie błaznem?” ktoś skontrował. To Maskarada.

Czytaj więcej

Gringo

Do tej pory Egmont był mistrzem w upiększaniu i ulepszaniu gier planszowych. Nowy temat, nowe grafiki, nawet poprawa zasad. Ale… Niedawno dostałam przesyłkę z Granny. Grę, o której wiedziałam od dawna z przecieku, jaki wyłowiłam w mediach. Podpytałam i obiecałam milczeć na jej temat, sama zaś niecierpliwie czekałam na jej wydanie. Grę, z którą Granna poszła o krok dalej niż Egmont.

Czytaj więcej

Old Town Solo

Zaprojektowanie miasteczka na Dzikim Zachodzie wydawało mi się  bardzo proste. Zgłosiłam się do lokalnego szeryfa ze szkicownikiem i zostałam bez wstępnych rozmów przyjęta do pracy. Dziwne, że nie było innych chętnych na to stanowisko. Po podpisaniu umów zasiadłam przy stoliku w biurze szeryfa. Czytaj więcej

Z matematyką za pan brat

Rozpoczął się rok szkolny. Rozpoczęły się również problemy z nauką w szkole. Ciągle będzie słychać: nie lubię historii, nie lubię matematyki, nie lubię chemii itd. A może nie lubię, bo nie rozumiem, bo nie włożyłem wystarczającej ilości pracy, by z czystym sumieniem stwierdzić, że jednak nie jestem stworzony do czegoś tam? Nie lubię łatwo przychodzi.

Czytaj więcej