Shogi a Doubtsu shogi

Jak już wiecie Dobutsu shogi to bardzo uproszczona wersja dużych shogów. Jest sporo między nimi różnic i o tym opowie nam shogista Błażej.

おはよう [przyp. dzień dobry]

Jako, że Dobutsu shogi zostało stworzone głównie dla najmłodszych to zasady w tym wariancie gry są trochę zmienione. Dlaczego tak jest? Powód jest prosty, a mianowicie by ułatwić dzieciom stawianie pierwszych kroków w shogi.

Wraz ze wzrostem zainteresowania grą, normalnym jest, że chcemy poznać wersję pierwotną, z której to Dobutsu powstało. Nie chcemy być ograniczeni do małych rozmiarów planszy czy mniejszej liczby bierek [przyp. figur].

By zmniejszyć szok jaki może towarzyszyć w przejściu z Dobutsu shogi na klasyczne shogi powstał ten artykuł, a jego celem jest porównanie zasad obu gier. Mam nadzieję, że pomoże to w pierwszym spotkaniu z klasycznym shogi.

To co możemy zauważyć na pierwszy rzut oka to rozmiar planszy. W Dobutsu mamy siatkę 3×4, a w klasycznym shogi 9×9. Dookoła planszy mamy współrzędne ułatwiające nam lokalizację ruchu, który wykonujemy i są przydatne przy zapisie gry. Współrzędne są trochę inaczej oznaczone niż w Dobutsu shogi.

W odróżnieniu od Dobutsu, promocja bierek nie następuje po wejściu na ostatnie pole planszy, a na trzecie od końca tzw. strefę promocji. Warte zauważenia jest również to, że promocji ulegają wszystkie bierki oprócz złotego generała i króla.

Większa plansza to i liczba bierek dostępna dla gracza jest większa – każdy gracz ma ich 20.

Nazwa Wygląd Nazwa po promocji Wygląd
Król
Wieża
Smok
Goniec
Koń
Złoty generał
Srebrny generał
Promowany srebrny generał
Skoczek
Promowany skoczek
Lanca
Promowana lanca
Pion
Tokin

Zapewne myślisz sobie: tyle rożnych znaczków, nigdy się tego nie nauczę. Nic bardziej mylnego! Po kilku partiach ze ściągawką w ręku będziesz rozróżniał bierki bez większego problemu. Sam jestem tego żywym dowodem.

Również nauczysz się szybko jak poruszają się bierki bez promocji:

oraz opanujesz ruchy bierek po promocji:

Promowany srebrny generał, lanca, skoczek oraz tokin poruszają się tak samo jak złoty generał.

Nazwy drużyn w Dobutsu to niebo i ziemia, lecz w shogi używamy innej nazwy. Gracz, który pierwszy wykonuje ruch to sente (czarny), a drugi gracz to gote (biały).  Tym co najbardziej odróżnia Dobutsu od klasycznego shogi oprócz wyglądu to ruchy niedozwolone. W Shogi są one bardziej restrykcyjne.

Ruchy niedozwolone:

  • wrzutka [przyp. położenie] pionka w kolumnie, w której jest już mój niepromowany pion,
  • zakaz matowania króla wrzutką pionka,
  • zakaz wrzucania bierek w miejsce, w którym nie mają możliwości ruchu,
  • nieustanne szachowanie króla.

Jak można zauważyć te zasady nie obowiązują w Dobutsu z powodu, który wymieniłem na wstępie tego artykułu. Warto nadmienić jeszcze, że zasada w shogi klasycznym, w której lew (król) dochodzi do ostatniego pola domu przeciwnika nie oznacza wygranej drużyny, której lew (król) tego dokonał tak jak to ma miejsce w Dobutsu. Nie bijemy króla przeciwnika, ani nie gramy ruchu, który by to prowokował. Po prostu zamiast złapałem, poddajemy grę oddając tym szacunek do przeciwnika, który był lepszy od nas. Na koniec pokażę Wam jeszcze rozstawienie wszystkich bierek na planszy:

Tekst powstał przy współpracy z :

  • Jan Zalewski

    Mnie od poważnego shogi odstrasza ten wygląd figur. Rozróżnianie ich wymaga za dużo wysiłku, żeby gra dawała jakąkolwiek przyjemność. Chętnie pograłbym w jakiś wariant pośredni pomiędzy Dobutsu, a zwykłym przy użyciu takich ładnych zwierzątek jak w Let’s catch the lion.

    • scheherazadeZnadPlanszy

      W tej serii będzie również artykuł o 1 z odmian shogów, trochę trudniejszej niż Dobutsu ale również dostępnej na naszym rynku. Co do trudności nauki figur, przeglądnij ten tekst: http://hosting0559457.az.pl/wp/szalone-zasady-shogi-by-oneye/ są tam rysunki kanji z shogów i ich interpretacja graficzna.