Cappuccino – fotogaleria

Gry Charles Chevalliera nie są specjalnie znane. W mojej kolekcji mam zaledwie 1 dla dzieci, ale świetną – Jurassik, wydane jakiś czas temu w polskiej wersji językowej. Obecnie stoły polskich graczy podbijają 2 kolejne gry: Abyss i Cappuccino.

Ta ostatnia jest szczególnie dla mnie ciekawa. Wykonanie jest rewelacyjne począwszy od lubianej przeze mnie kolorystyki – brąz, beż, biel, po wykonanie samych elementów. 64 plastikowe kubeczki zachwycają swoim wykonaniem. Ładnie, klimatycznie, z przepiękną imitacją pianki cappuccino. Jak w najlepszej kawiarni.

Zasady są bardzo proste, do wytłumaczenia w minutę, zaś rozgrywka przebiega szybko i dynamicznie. Jest to bardzo sympatyczna gra logiczna, w budowanie stosów kubeczków. Trochę mi przypomina lubiane przeze mnie Kabaleo, choć nie mające za grosz klimatu. Za to Cappuccino… Mmm…

Zresztą zobaczcie sami, a jak tylko macie okazję, to zagrajcie. Gier logicznych nigdy za wiele.

I nie zdziwcie się, gdy czasem zobaczycie takie użycie Cappuccino: