Kryptos

Pierwsze informacje o grze Kryptos z serii Trefl Joker Line przywołały wspomnienia z lat młodzieńczych. Szyfrowanie wiadomości, jak na harcerza przystało, zawsze sprawiało mi radość. Dzięki temu, do dziś pamiętam choćby alfabet Morse’a! Zabawy w kryptologię wprowadzały sporo pozytywnego napięcia związanego z: oczekiwaniem, niepewnością odnośnie treści, wyszukaniem odpowiedniego klucza lub też stworzeniem własnego.

Z czasem okazało się, że Kryptos nie wpisał się w te moje wspomnienia. Może tylko opisem gry, oprawą graficzną i klimatycznym zaproszeniem  na premierę. Kryptologii nie ma w tej grze wcale, ale przynajmniej jest dedukcja. Dedukcja kojarząca mi się przede wszystkim z grą Top Secret (wyd. FoxGames) i z Hanabi (wyd. Rebel.pl).

Zasady

W grze zdobywa się punkty za dobrze wytypowane wartości kart posiadanych przez przeciwników. Liczba posiadanych na ręku kart (8-10) zależy od liczby graczy. Gracze trzymają karty w ręku w ten sposób, aby przeciwnicy widzieli ich wartości – początkowo dwie dowolnie wybrane przez właściciela, a z czasem kolejne, pod warunkiem, że zostaną odgadnięte przez przeciwników (za co dostają punkty od 3-1, zależnie od liczby odsłoniętych kart). Odgadywanie kart opiera się na dedukcji, a również dobrej pamięci. W tym pierwszym pomagają:

  • układ kart w ręku każdego gracza – karty układa się wzrastającymi wartościami od lewej do prawej, dla pozostałych graczy układ jest odwrotny (najniższa wartość jest po prawej stronie), w określeniu kierunku zwiększania/zmniejszania wartości pomagają również strzałki na rewersach kart;
  • plansza z naniesionymi wszystkimi wartościami kart i ich kolorami (są 4 kolory), na której układa się przezroczyste znaczniki, gdy dana karta zostanie odgadnięta;
  • jawne znaczniki kolorów kart posiadanych przez każdego gracza;
  • znany zakres wartości puli kart uczestniczących w grze, który jest zależny od liczby graczy;
  • znany zestaw własnych kart (zmniejsza się liczba wartości do odgadnięcia);
  • po wytypowaniu wartości karty u dowolnego przeciwnika, w przypadku podania błędnej wartości, gracz może poświęcić 1 punkt zwycięstwa na ponowne typowanie. Wszelkie informacje tak usłyszane, trzeba skrzętnie notować w pamięci, bo znacznie przybliżają do zwycięstwa.

Gra kończy się, gdy po zdobyciu 15 punktów przez jednego z graczy, tury rozegrają kolejno pozostali gracze. Zwycięża osoba z największą liczbą punktów.

W grze występują 3 warianty, z których pierwszy jest w mojej opinii konieczny do zastosowania w każdej rozgrywce, drugi wprowadza sporo dylematów odnośnie komu i czy w ogóle oddać punkt, trzeciego nie polecam, bo wprowadza zbyt dużą niewiadomą do gry dedukcyjnej:

  1. Wariant dla doświadczonych – dotyczy sposobu odsłaniania pierwszych 2 kart na początku rozgrywki – gracze nie mogą odsłonić kart skrajnych, o kolejnych wartościach, więcej niż 2-3 danego koloru.
  2. Wariant łapówka – podczas drugiej próby odgadnięcia karty, jej właściciel dostaje 1 punkt od osoby zgadującej.
  3. Wariant tajemnica – w grze 4-5 osobowej gracze korzystają z większej liczby kart zakrytych na środku stołu (nie odgaduje się ich wartości, jednak znane są ich kolory).

Wrażenia

Kryptos jest małą, solidnie wydaną grą karcianą, ze zgrabną i dobrze działającą mechaniką, wydaną w interesującej oprawie graficznej. Współgraczom podobała się ta gra, choć bez większej euforii. Gracze doświadczeni oczekiwali od niej jakiegoś ciekawego elementu mechaniki, zachęcającej do kolejnych rozgrywek. Oczekiwali tak samo wysokiego poziomu jak w przypadku pozostałych karcianek wydanych w tej serii (Zero, Korsar, Pentos). Ta grupa zagrała ze mną z ciekawości, która została szybko i całkowicie zaspokojona. Graczom niedzielnym, również początkującym ta gra się spodobała. Szczególnie wielbicielom wspomnianego Top Secret, którym brakowało dedukcyjnych rozgrywek w większym gronie. Z ich punktu widzenia jest to lekka i sympatyczna gra, niezbyt wymagająca, ale dająca sporo satysfakcji. Zagrałam również w towarzystwie 10-latka, który wykazywał największy entuzjazm (również ze względu na zamiłowanie do takich gier). Okazało się, że dedukcja (matematyczna) nie jest taka prosta dla dzieci. Kryptos ma więc swoje grono wielbicieli i na niedzielne popołudnie z rodziną nadaje się w sam raz.