Fun Farm

Gier zręcznościowych dla dzieci nigdy za wiele w domowej kolekcji. Gier, które rozbawią nie tylko dzieci, ale i dorosłych, również. Na zakończenie roku otrzymałam przesyłkę z grą Fun Farm. Okazało się, że w pudle jest i farm, i fun.

Fun zaczął się w chwili wyciągania elementów z pudełka. Najważniejszym elementem dla dzieciaków to oczywiście 6 dużych, piankowych zwierzątek. Wykonanie nie jest idealne, ale i tak bardzo się podobają. Zwierzątka są wykonane w sposób humorystyczny, wszystkie w przybliżeniu mają kształt kuli z 4 krótkimi nóżkami, a różnią się szczegółami i kolorem – tak otrzymaliśmy farmerskie stado. Młodsze dzieci zaadoptują zwierzątka do wielu własnych zabaw, co cieszy i martwi. Pianka, to pianka, wielu szalonych dziecięcych zabaw może nie wytrzymać. Pierwszą reakcją mojego dziecka na zwierzątka było „O, jakie mięciutkie!”. W wykonaniu ważny okazał się również kształt i wielkość – świetnie dopasowane do chwytających dłoni. To chwytanie jest istotną częścią gry.

Zasady

Zwierzątka układa się na stole, tworząc z nich okrąg. Do środka wykłada się losowo dociągniętą, odkrytą kartę. Na takiej karcie znajduje się 1 zwierzątko (istotny dla dzieci jest przede wszystkim jego kolor, szczegóły są zauważane później) i 2 symbole kości: jedna kość biała, druga czarna, w obu kółko z 1 z 6 kolorów. Po wyłożeniu karty, należy rzucić obiema kośćmi (biała, czarna). Jeśli kolor ścianki choć 1 kości pokrywa się, z symbolem kości na karcie, to należy jak najszybciej chwycić określone piankowe zwierzątko. W nagrodę gracz otrzymuje kartę. Losowość bywa różna, nie zawsze wypadną na kościach symbole z kart. Tu zastosowano ciekawy dla dzieci mechanizm. Dokłada się kolejną kartę, rzuca kośćmi itd. Jeśli wynik rzutu kośćmi zgadza się z symbolami na wielu kartach, należy chwycić wszystkie zwierzątka wskazane na tych kartach. Wygrywa osoba, która zdobędzie najwięcej kart.

Wrażenia

W tej grze liczy się spostrzegawczość i refleks. Ta pierwsza umiejętność okazuje się nie tak oczywista, ponieważ: symbole kości na kartach znajdują się w przeciwległych rogach (góra, dół karty), trzeba porównać kolor kości z kolorem ścianki (kółeczka), do tego trzeba znaleźć odpowiednie zwierzątko (stoją w okręgu, więc pole widzenia trzeba znacznie rozszerzyć), gdy na stole jest więcej kart, nawet 5, 6, to trzeba przeanalizować każdą. Ta druga umiejętność też nie jest taka oczywista, ponieważ: zwierzątka tworzą okrąg (ktoś jest bliżej, ktoś dalej), liczba chwytających rąk jest duża (można użyć obu, by chwycić nawet 2 zwierzątka!), jak się upuści zwierzątko, to ktoś inny może je przejąć, szybkość współgraczy bywa zadziwiająco duża.

Gra jest niesamowicie zabawna. Im więcej rąk, tym weselej i trudniej. Im starsze towarzystwo, tym bardziej agresywnie. Im młodsze dzieci, tym wolniej, a nawet płaczliwiej. Gra jest przewidziana dla dzieci od 6 roku życia, ale z młodszymi też można się przy tej grze dobrze bawić, choć umiejętność łączenia elementów (kolor kości, kolor ścianki, zwierzątko) z refleksem będą nabywać powoli. Dorośli traktując tę grę jako imprezową świetnie się bawią (o ile potrafią się uśmiechać przy tego typu grach). Tylko w tej ekipie pamiętajcie – długie paznokcie są zabronione. Polecam!