komisarz  (2)

Komisarz Wiktor: Sprawa zaginionego obrazu

Komisarz Wiktor i jego współpracownicy mają przed sobą bardzo trudne zadanie. Na podstawie poszlak muszą sporządzić portret pamięciowy złodzieja obrazu. Czy im się uda? Kto okaże się najlepszy w swoim fachu?

Gra opiera się na 32 kafelkach podejrzanych. Na każdym z nich jest przedstawiona twarz podejrzanego utworzona z kombinacji 3 elementów: włosów, oczu, zarostu. Każdy element występuje w 4 różnych rodzajach. Dla uatrakcyjnienia każda tak utworzona postać zyskała imię i nazwisko, których brzmienia nie raz rozbawiły znajome dzieci do łez. Prócz kafelków, korzysta się również ze znaczników niewinności i wizerunku.

Zasady gry, bardzo czytelne i dokładne, proponują 2 rodzaje gier opartych na tych samych elementach. Podstawową grą jest Sprawa zaginionego obrazu, w którą mogą zagrać 2-4 osoby, ale jest też mini gra Tożsamość, przeznaczona dla 2 osób.

Sprawa zaginionego obrazu

To gra, w której gracze zdobywają na końcu gry punkty zwycięstwa, a zwycięża ta osoba, która będzie miała ich najwięcej. Każdy gracz dysponuje 3 kaflami podejrzanych, a w swojej turze dokłada po 1 wybranym kafelku do pola gry. Ręka uzupełniania jest ze stosu kafelków. Ostatecznie pole gry ma utworzyć kwadrat o wymiarach 5×5 kafelków. Kafelek można dołożyć do dowolnego innego kafelka tak, by sąsiadował z nim bokiem i by nie przekroczył 5 kafelków w rzędzie lub kolumnie. Przed lub po dołożeniu kafelka, gracz może przenieść wybrany kafelek, znajdujący się już na polu gry, w inne miejsce. Przy przenoszeniu obowiązuje kilka zasad. Nie można przenosić kafelka:

  • zablokowanego znacznikiem niewinności,
  • stykającego się bokami z 4 innymi kafelkami,
  • jeśli rozdzieli pole gry na osobne fragmenty,
  • gdy pole gry jest zapełnione.

Przenoszenie kafelka jest akcją opcjonalną. Na końcu swojej tury gracz kładzie posiadany znacznik niewinności na wybranym kafelku, chroniąc go w ten sposób przed przeniesieniem. Jak widzicie zasady gry są bardzo proste.

Wybór miejsca, w którym gracz dołoży swój lub przestawi inny kafelek musi być dobrze przemyślany. Z posiadanych w ręku kafelków, na początku gry lub w jej trakcie, graczy wybiera 1, który będzie przedstawiał podejrzanego. Rysopis podejrzanego opiera się na 3 wspomnianych wcześniej cechach. Chcąc zdobyć punkty, gracz stara się by w dowolnym rzędzie lub kolumnie pojawiła się minimum 3 razy jedna z cech wyglądu podejrzanego z wybranego kafelka np. okulary. Im więcej razy powtórzy się dana cecha w 1 linii, tym więcej punktów (1, 3, 5 gdy w linii jest odpowiednio 3, 4, 5 tych samych elementów wyglądu). Bywa, że na końcu gry dana cecha nie przynosi graczowi punktów i wynik końcowy nie jest satysfakcjonujący.

Tożsamość

Jest to minigra, w której trzeba odgadnąć tożsamość informatora znanego tylko przeciwnikowi. Obaj gracze otrzymują 5 losowych kafelków, z których wybierają 1 przedstawiający informatora. Kafelek ten gracz trzyma zakryty przed sobą. Pozostałe 4 kafelki będą służyły do identyfikacji informatora przeciwnika. W swojej turze gracz bierze 1 z 4 kafelków i kładzie odkryty na stole. Przeciwnik musi na nim położyć tyle znaczników wizerunku, ile cech (włosy, oczy, zarost) jest zgodnych z rysopisem jego informatora. Brak znaczników na kaflu to też duża podpowiedź. Przed graczem mogą znajdować się tylko 3 odsłonięte kafle ze znacznikami. Chcąc odsłonić 4ty kafel, gracz musi usunąć z pola gry 1 swój odsłonięty kafel. Gracz w swojej turze może podjąć próbę odgadnięcia wyglądu informatora przeciwnika – jeśli się nie uda, to przegrywa, jeśli się uda, zwycięża. Dobieranie nowych kafli odbywa się ze wspólnego stosu, jeśli gracz nie podejmie próby odgadnięcia tożsamości informatora.

Podsumowanie

Komisarz Wiktor to prościutka, ale bardzo przyjemna gra przeznaczona dla niedoświadczonych w planszówkach rodzin ze starszymi (10+) dziećmi. Choć z tą granicą wieku nie do końca się zgadzam – moja 7-latka grała z nami bez trudu w oba zaproponowane warianty. Rozumiem jednak zaproponowany minimalny wiek. Opiera się on nie na problemie z zapamiętaniem zasad, które są naprawdę bardzo proste, ale konieczności kombinowania i dedukcji. Komisarz Wiktor jest bowiem grą logiczną i to może być barierą dla wielu dzieci. Czemu jednak nie spróbować krok po kroku wdrażać w zabawę te młodsze? Pomysł na grę z portretami pamięciowymi jest bardzo interesujący, a sama gra została bardzo ciepło przyjęta przez dzieci i ich mamy. Niektóre dzieciaki ostatnimi czasy oszalały na punkcie tej gry. Dedukcja i kombinatoryka w końcu jest bardzo w życiu przydatna.

Link BGG