SuperFarmer – edycja limitowana 2016 r.

Wydawnictwo Granna obchodzi w tym roku 25-lecie istnienia firmy. Na swoje święto wydawca przygotował kilka atrakcji, w tym unikalną grę planszową do zdobycia w specjalnej urodzinowej promocji i limitowaną edycję gry SuperFarmer.

SuperFarmera nie muszę przedstawiać. Zna ją chyba każdy gracz. Historię powstania, współczesne wydanie, nawet miejsce przechowywania jedynego zachowanego oryginału.

Historia w pigułce

W 1943 r., podczas II Wojny Światowej, prof. Borsuk, matematyka i wykładowca Uniwersytetu Warszawskiego wymyślił grę o nazwie Hodowla zwierzątek. Ręcznie robiona gra trafiła do wielu osób, ale też spłonęła w trakcie Powstania Warszawskiego. Po wojnie do rodziny profesora powrócił 1 egzemplarz. Historia znalazła swój finał w 1997 r., kiedy to wydawnictwo Granna wydało tę grę pod nazwą SuperFarmer. Od tego czasu pojawiło się już kilka edycji SuperFarmera – wersja kieszonkowa/podróżna, zwykła, DeLux i Superfarmer z Rancha, którego możecie zobaczyć na poniższych zdjęciach.

Do tego zestawu edycji dołącza właśnie wydana limitowana edycja gry SuperFarmer & Borsuk. To nic innego jak wersja DeLux, ale wzbogacona małym dodatkiem, zaprojektowanym przez pana Michała Stajszczaka. Mam w domu wersję z grafikami nawiązującymi do gry Rancho (wyd. z 2013 r.) i z uśmiechem na twarzy wspominam pierwsze rozgrywki w tę grę z moją wtedy 4-letnią córką. Będzie miała niespodziankę po powrocie z wakacji jak zobaczy tę edycję: grube, duże i lakierowane żetony zwierzątek z prześlicznymi grafikami, do tego fantastyczne figurki psów małych i dużych, wielkie i dobrze turlające się kości, plansze gracza a tabelami wymiany. Będzie też mogła zamontować na podstawce dużego tekturowego borsuka.

Wczoraj, na wieczornym graniu odświeżyliśmy sobie tę grę. Trzeba było wypróbować działanie borsuka, ale też zaprezentować grę osobie, która znała ją tylko ze słyszenia.

Zasady w pigułce

Gracze hodują zwierzątka i zwycięża ta osoba, która jako pierwsza będzie miała po jednym: króliku, owcy, świni, krowie i koniu. Gracz w swojej turze:

  • może dokonać wymiany zwierzątek zgodnie z określonym przelicznikiem,
  • rzuca dwiema 12-ściennymi kośćmi i rozpatruje wynik rzutu: powiększa stado, traci stado lub po nieudanym rzucie nie robi nic.

Stado powiększa się jeśli gracz po rzucie ma odpowiednią liczbę zwierząt wskazanych na kości (kościach). Wtedy na każdą parę danego gatunku pojawia się 1 nowy osobnik. Jeśli wypadnie lis to gracz traci wszystkie króliki. Jeśli wypadnie wilk to graczowi zostaje tylko koń. Przed ciężkim losem ratuje obecność psów: mały pies przed lisem, duży przed wilkiem. Chronią one stado gracza, który je zdobył zgodnie z tabelą wymiany.

Dynamiczny wariant gry wprowadza kilka zmian: grę zaczyna się z 1 królikiem, lis pozostawia 1 królika, wilk pozostawia w spokoju konia i króliki.

Dodatek Borsuk

To bardzo sympatyczny zwierzak. Przynosi troszkę pocieszenia, gdy gracz straci stado przez lisa lub wilka. Gracz, który zdobywa borsuka po farmerskiej tragedii, może go wykorzystać jako joker w następnej swojej turze. Borsuk zastępuje dowolne zwierzę i wraca do stada zaraz po wykorzystaniu go przez gracza. Jest jednak pewna trudność w utrzymaniu borsuka przy stadzie. Jeśli kolejny gracz straci swoje stado, odbiera borsuka poprzedniemu właścicielowi.

Podsumowanie

Bardzo się cieszę na tę nową edycję SuperFarmera. Pudło jest duże (wielkości Hooop!, Qubix, CVlizacje) i pięknie prezentuje się na regale, a co najważniejsze błyszczy ciekawą historią, którą lubię dzieciom opowiadać. Sama gra, no cóż, jest bardzo losowa, dzieciom jednak to w ogóle nie przeszkadza. Podoba mi się kombinowanie z wymianą zwierzątek i napięcie związane z rzutami kośćmi – „byle nie lis, byle nie wilk”. Podoba mi się zaangażowanie dzieci i rodziców wspólnie hodujących zwierzątka. SuperFarmera trzeba znać. SuperFarmera trzeba mieć. Warto więc sięgnąć po nową, piękną edycję z Borsukiem pocieszycielem.

Link BGG