Fabryka robotów

Niedawno zaszalałam z kolejną nowością z wydawnictwa Nasza Księgarnia na spotkaniu z młodzieżą. Po kilku rozgrywkach usłyszałam, że „To jest tak fajne, jak Jungle Speed”. Wniosek mam jeden: nie ważne ile masz lat, gry na refleks i spostrzegawczość cieszą się niegasnącą popularnością. Ludzie uwielbiają szybkie, proste gry. Jest przy tym mnóstwo śmiechu i jakby nie było odpoczynek od codzienności. Nie ma więc znaczenia czy na pudełku jest oznaczenie wieku 6+. Gra dla dzieci może być tak samo dobrą grą i dla dorosłych.

Taśma produkcyjna

Gra wydana została w małym, poręcznym pudełku. Składa się z talii kart i tekturowego znacznika przycisku Stop. Karty zdobi 5 rodzajów robotów, które bardzo przypominają mi te z Pojedynku robotów. Jak się okazało, autor grafik jest ten sam. Karty różnią się między sobą 3 cechami: kształtem i kolorem robota, oraz kolorem taśmy produkcyjnej. Te cechy są bardzo ważne dla przebiegu rozgrywki. Istotny jest również rewers kart wskazujący na rodzaj cechy, rozpatrywanej w danej turze. Wszystko jest estetyczne, czytelne, dopracowane.

Zamówienia na roboty

Na początku należy przygotować pole gry złożone z zakrytej talii kart robotów, 5 początkowych kart robotów (roboty są po obu stronach kart) i znacznika stop. Celem gry jest zdobycie jak największej liczby kart i realizuje się go dzięki spostrzegawczości oraz refleksowi. W trakcie tury wszyscy gracze jednocześnie próbują zdobyć odpowiednią kartę z taśmy produkcyjnej lub uniknąć punktów karnych.

Z talii robotów odsłania się wierzchnią kartę i układa obok stosu. Gracze odczytują 2 informacje:

  • z rewersu karty znajdującej się na stosie 1 cechę na jaką mają zwrócić uwagę (kształt, kolor robota, kolor taśmy produkcyjnej),
  • z awersu odsłoniętej karty konkretny kształt lub kolor.

Gracz, który jako pierwszy złapie właściwą kartę spośród szeregu wyłożonych robotów, zatrzymuje ją jako punkt zwycięstwa. Jeśli nie ma w tym miejscu właściwego robota, trzeba uderzyć ręką w znacznik Stop. Za każdą pomyłkę gracz traci 1 zdobytą kartę. Kartę traci również osoba, która jako ostatnia uderzy ręką przycisk. Rozgrywka toczy się do wyczerpania talii kart.

Roboty są fajne

W tej prostej mechanice są 2 ciekawe elementy:

  1. Zdobyta karta robota zastępowana jest kartą odsłoniętą ze stosu. Dzięki temu pole gry zmienia się co turę.
  2. Liczba robotów na taśmie produkcyjnej jest zmienna. Powiększa się w przypadku użycia znacznika Stop, lub zmniejsza, gdy więcej kart spełnia warunek z danej tury i gracze je zdobędą.

Te ciągłe zmiany, czy pola gry, czy cechy poszukiwanego robota powodują, że gra jest bardzo dynamiczna. I o to właśnie chodzi w grach imprezowych. Utrzymanie stałego napięcia i pełna koncentracja, zawarta w kilkunastu minutach rozgrywki, to gwarancja wytchnienia i radochy.

Dzieciakom gra bardzo się podoba. Tematyka i oprawa graficzna przyciąga uwagę szczególnie chłopców, ale nie martwcie się – dziewczynki też będą chciały grać w roboty. I ja chcę grać, i moi znajomi też, i Was też zachęcam.

P.S. Czy pamiętacie, że w każdej grze z Naszej Księgarni znajdziecie 1 losową kartę Megamocy?

Link BGG

Grę można kupić w sklepie www.planszomania.pl