Polska Luxtorpeda

Pierwszy raz z mechaniką użytą w Polska Luxtorpeda, opracowaną przez Reinera Knizię, spotkałam się w grze dla dzieci Asteriks i Spółka. Gra bardzo przypadła do gustu dzieciom i ich rodzicom. Zresztą pierwowzór obu gier to nic innego jak „Alles Tomate!”, które zdobyło kilka ważnych nagród w kategorii gier dla dzieci.

Zadałam sobie pytanie, czy aby na pewno gra z ciekawą mechaniką memory to dobry pomysł na grę o Polsce? Taką, w którą zagrają też dorośli? Granna ma grę o Polsce, Rebel ma grę o Polsce – obie o prostej mechanice. No, ale dynamiczne memory? Weekendowe granie rozwiało moje wątpliwości.

A to Polska właśnie

Gra składa się z 2 talii kart: podstawowej z symbolami łatwymi do nazwania, szczególnie przez dzieci, oraz dodatkowej – z trudniejszymi do zapamiętania i nazwania symbolami. Grafiki nawiązują do elementów związanych z Polską. Ich dobór przypadł nam do gustu, a nawet natchnął do zrobienia własnego zestawu symboli, tak by ułatwić starszym dzieciom naukę różnych szkolnych zagadnień. Zaletą tej gry, podkreślającą jej walory edukacyjne, są krótkie opisy każdej karty występującej w grze. Przeczytałam te opisy z przyjemnością i zachęcam do ich przestudiowania. To naprawdę spora dawka ciekawostek.

Memory trochę inne

Dla obu talii zasady są te same, zmienia się tylko poziom trudności. Na stole rozkłada się 7 kart kategorii, na których widnieją wszystkie symbole z kart danego rodzaju. Pod każdą taką kartą układa się po 1 odsłoniętej karcie, tak by wszyscy mogli zapamiętać co na niej widnieje. Karty zasłania się (odwraca rewersem do góry) i dociąga się pierwszą kartę z wierzchu talii. Karta ta wskazuje kategorię. Gracze jednocześnie muszą wskazać co jest na zasłoniętej karcie we wskazanej kategorii. Najszybszy gracz za prawidłową odpowiedź bierze kartę jako punkt zwycięstwa i zastępuję ją NOWĄ kartą. Karty na polu gry zmieniają się co chwilę. Zwycięża gracz z największą liczbą kart.

Weekend z Luxtorpedą

Weekendowe granie rozwiało moje wątpliwości. Choć to gra z dziecięcą mechaniką, to dorosłym bardzo się spodobała. Za walory edukacyjne, mocne osadzenie tematyki w Polsce, dynamiczną i szybką rozgrywkę, ćwiczenie pamięci krótkotrwałej. Najbardziej jednak przyciągają do stołu te pozytywne emocje i jednoczesne zaangażowanie wszystkich graczy.

Moje 8-letnie dziecko jest zachwycone, szczególnie tą trudniejszą wersją, rozkładało nas dorosłych na łopatki, mimo, że nie ma jeszcze pojęcia o polskiej historii czy znanych postaciach. Hołd Pruski? Czapka z dzwonkami. Poniatowski? Facet w czerwonych spodniach. Matejko? Facet z farbami. Postępy jednak są. Po kilku rozgrywkach już nazywa Emilię Plater, Szewińską, Kozakiewicza, wie kiedy był Chrzest Polski i jak się nazywał pierwszy król Polski albo kim był Sobieski (patron mojego liceum czyli II LO w Krakowie ;-)). Gra doskonale spełnia swoje zadania. Po sąsiedzku zagraliśmy też z dziećmi w talię podstawową. Dzieci zachwycone, bo ta gra sięga do tego co znają z życia codziennego. I jest taka szybka. Taka fajna.

Polecam!

Grę możecie kupić w sklepie www.planszomania.pl