Domki – dla przedszkolaka

Mam 2 latka. Mama gra, tata gra, brat gra. Też chcę. To im coś zwędzę ze stołu. Będzie zabawa – ja uciekam z czymś w łapce, a oni mnie gonią. Hahaha. Tak mi wesoło.

Mam 2 latka i poznaję świat. Mama mnie zaskoczyła. Na stole położyła pudełko i powiedziała, że dziś razem zagramy. Moje własne pudełko! Ze zwierzątkami. Ciiii…lisek śpi. Wstawaj lisie! Graaaamy!

Otwieram pudełko, a tam dużo obrazków. Mama mówi, że są z tak grubej tektury, że wytrzymają nawet moje łapki. Ona jeszcze nie wie, że mam mocne ząbki, a ślinę bardzo mokrą.

Pierwsza zabawa

Konik! Pscoła i pies! – wykrzykuję z radością. Jeden z obrazków naciskam palcem i pstryk – wyleciał fragment na podłogę. Ja w płacz, bo zepsułem. Mama mówi, że nic się nie stało i pokazała mi, że wszystkie obrazki mogę tak wycisnąć. Fajnie. Ale co to? Mama pomieszała kawałki obrazków i mówi, żebym teraz je dopasował. Ojej, gdzie mieszka mrówka? A koń? A pies? Ta mrówka tu nie pasuje – mówi mama i opowiada. W końcu 8 zwierzątek znalazło swoje domki.

Domki dla bystrzaków

Wieczorem zamiast bajki, opowiadałem z mamą co robią zwierzątka. Wszystkie. Mama nawet zagadki mi zadawała. Na którym obrazku ukrywa się za drzewem zajączek albo gdzie jest pajęczyna? Ćwiczyliśmy spostrzegawczość. Innym zaś razem mama pytała o zwyczaje zwierząt, nazwy ich domków i mnóstwo rzeczy z nimi związanych. Nie wszystko pamiętałem, ale i tak brawa dostałem.

Zabawa z cieniem

Dziś babcia i dziadzio przyszli w odwiedziny. Pokazałem dziadziowi moją nową grę i opowiadałem o zwierzątkach. Tyle ile umiałem. Dziadzio stwierdził, że jestem bardzo mądry i przebiegle uśmiechnął się pod nosem. Razem wycisnęliśmy zwierzątka z obrazków, dziadzio pomieszał je i… odwrócił obrazki na drugą stronę. Cienie zwierzątek! Pewnie, że wiem do jakich zwierzątek należą. Oj nie wiem, mylę się i jakoś razem z dziadziem daliśmy radę. Dziadzio jest mądry.

Las i gospodarstwo

Mój brat Kuba pomógł mi podzielić obrazki. Te zielone to las. Te żółte to gospodarstwo. Łączyłem je po swojemu. Kuba krzyczał, że źle to robię, to ja jeszcze głośniej płakałem. Tata przybiegł i wyjaśnił Kubie, że jestem jeszcze mały i dopiero się uczę. Jestem bystry i teraz już wiem jak łączyć obrazki. Kuba wie, że trzeba mi pomagać. Kuba to fajny brat. I w Domki zawsze z nim wygrywam, bo jestem szybszy i bardziej spostrzegawczy.

Mam 2 latka i rosnę

Jak już z gry wyrosnę, to dam innym dzieciom. Mama mówi, że trzeba się dzielić, a nie magazynować. Na razie bawię się domkami, bo bardzo je lubię. Jak masz 2 latka i 3 latka to Domki są dla ciebie. Jak jesteś starszak, to szukaj innych gier Granny. Ciocia Aga mówi, że są bardzo ciekawe, ładnie wydane i solidne. Kuzynkę Julkę na nich wychowała. Fajna ta kuzynka, będę taki fajny jak ona.

Grę możecie kupić w sklepie www.planszomania.pl