Słowny Ninja

Gier słownych nigdy za wiele w domu. Scrabble, Słowostwory, Słowostworki, Kieszonkowy bystrzak, Pomysłówka, Tempo, Tempo Junior, Tik Tak Bum Junior, Słówka w odpowiednim czasie i w odpowiednim towarzystwie sprawdzają mi się znakomicie. Są to gry uniwersalne, wciągające ludzi w każdym wieku, a szczególnie tych, którzy są sceptycznie nastawieni do gier planszowych. Mogę powiedzieć, że takie gry słowne nawet przełamują lody.

Miałam okazję przetestować również nową grę Łukasza Woźniaka i już teraz mogę powiedzieć, że wpisuje się doskonale w zbiór uniwersalnych gier słownych. Sprawdziła się w mieszanym wiekowo towarzystwie, a w wersji uproszczonej nawet podczas rozgrywek czy zabaw z dziećmi. Okazałą się grą wciągającą i dająca satysfakcję.

Do testów otrzymałam tylko zestaw kart, nie mogę więc zaprezentować finalnej wersji. Pod względem graficznym karty zostały dobrze opracowane. Każda karta zawiera 3 istotne informacje: literę, liczbę punktów za literę i liczbę kart tego rodzaju w całej talii. Atrakcyjnym urozmaiceniem są małe rysunki przedstawiające ninję i przedmiot rozpoczynający się na daną literę.  Prócz kart z literami jest jeszcze 1 karta premii i 15 kart zadań.

Ogromną zaletą tej gry jest sporo wariantów. To nie tylko modyfikacje jednej podstawowej wersji, ale kilka różnych gier. Możecie więc dopasować rozgrywki do czasu jakim dysponujecie, liczby graczy i ich preferencji. Dodatkowo o znudzeniu się grą nie ma mowy, bo przecież z jednym pudełkiem, kilkoma różnymi zasadami i dużą regrywalnością możecie spokojnie zapełnić sobie całe wieczory. W grze znajdują się następujące warianty:

3 litery

Z 3 stosów kart jednocześnie odsłaniane są 3 karty liter. Zadaniem graczy jest wymyślenie słowa (bez nazw własnych) zawierającego wszystkie odsłonięte litery w dowolnej kolejności. Najszybsza prawidłowa odpowiedź nagradzana jest tymi właśnie kartami, które na koniec gry przyniosą punkty zwycięstwa. Zwycięża osoba z największą liczbą punktów. Dla doświadczonych graczy można zwiększyć liczbę wykładanych kart o 1. W ten wariant gra się około 15 minut, aż do 8 osób.

Klasyczny

Jest to dłuższy wariant, zajmujący około godzinę czasu, przeznaczony  dla 2-5 graczy. Wymaga również dużej powierzchni na wykładane karty, tym większej im więcej jest graczy. Każdy gracz otrzymuje 7 losowych kart, które będzie układał w słowa. W trakcie swojej tury gracz może: wymienić 1 kartę z ręki na nową losową kartę lub wyłożyć karty na stół tak, by tworzyły punktujące słowo. Każde stworzone słowo przynosi graczowi punkty zwycięstwa. Ciekawą zasadą w tym wariancie jest możliwość korzystania z liter już leżących na stole:

  • gracz może dołożyć litery do już istniejącego słowa i stworzyć nowe,
  • gracz może przeorganizować litery na stole, część z nich dokładając do własnego wykładanego słowa, pozostawiając na stole oczywiście słowa kompletne i sensowne.

Punkty podliczane są po każdej turze gracza, a dodatkowo doliczane są punkty premii, jeśli graczowi pozostało w ręku 0-2 kart. Na koniec tury gracz dociąga karty, by mieć ich znów 7.

Do gry można wprowadzić ograniczenia czasowe na tury graczy lub skrócić grę odrzucając określone karty. Można również wprowadzić opcję Zadania. Na początku gry odsłania się 1 losową kartę zadania. Gracz, który ułoży słowo i jednocześnie spełni warunki zadania, otrzymuje dodatkowe punkty za nie np. mnoży punkty z drugiej karty swojego wyrazu razy 2.

Zabawa w zadania

To wersja do 8 graczy i trwająca 20 minut. Przed rozgrywką należy rozłożyć losowe karty liter, tworząc pole o wymiarach 8×8. Po odsłonięciu karty z zadaniem, wszyscy gracze jednocześnie wyszukują słowo spełniające warunki zadania. Najszybszy gracz otrzymuje karty ze wskazanego słowa, a karta zadania zastępowana jest nową. Kart z pola gry ubywa i coraz trudniej spełnić zadanie z karty. Rozgrywka kończy się jeśli na stole pozostaną litery, z których nie da się już ułożyć odpowiedniego słowa.

Alfabet

To literowy, kooperacyjny pasjans w układanie alfabetu. Na stole odsłania się 1 literę alfabetu z zakresu F do S. Każdy gracz otrzymuje określoną liczbę kart (8, 6 lub 5 zależnie od liczby graczy). W swojej turze gracz może odrzucić 1 kartę i dobrać nową lub dołożyć literę do alfabetu z lewej lub prawej strony tworzonego ciągu. Gracz może zagrywać tę samą literę, która znajduje się w danym momencie na brzegu tworzonego ciągu, może też zagrać 2 te same litery jako joker (zastępując określoną literę). Najważniejsze by litery tworzyły ciąg zgodny z polskim alfabetem. Poziom zwycięstwa lub przegranej ustala się na podstawie liczby kart w utworzonym ciągu.

Szukaj i pokaż

Ta wersja polega na wyszukiwaniu wyrazów z 25 odsłoniętych kart i pokazywaniu ich (jak w kalamburach) swojej drużynie. Czas trwania 1 tury to 1 minuta. Zdobyte karty na koniec przynoszą punkty zwycięstwa.

Jak zostać Słownym Ninją?

Oczywiście grając w nową grę Łukasza Woźniaka. Jest to ciekawa gra słowna, bogata w zasady, wciągająca i przynosząca satysfakcję. Dzięki niej możecie wciągnąć do grania starsze pokolenie, bawić się dobrze wśród rówieśników i ze starszymi dziećmi. Młodsze dzieci niestety mają mniejszy zasób słów i mniejszą umiejętność ich składania z liter, więc rywalizacja z nimi jest niewskazana. Z młodszymi dziećmi warto się bawić bardziej na luzie, dawać dzieciom więcej czasu na wszystko, wręcz się podkładać co kilka tur, by wyrównać szanse. Dzieci poczują swoją moc i wartość zabaw z literami.

W gronie moich znajomych w ogóle nie przyjął się wariant kalamburowy, a i kooperacyjny alfabet niespecjalnie wciągnął. Pozostała wersje bardzo się spodobały. Gra świetnie działa we 2 osoby, co myślę jest dość istotne, gdy taką grę podarujecie choćby swoim rodzicom. Świetnie też działa w więcej osób. Umiejętności językowe, szybkość i spostrzegawczość przydadzą się w rozgrywkach, ale jeśli nie macie ich wyrobionych, to po kilku partyjkach już nabędziecie. Współzawodnictwo swoje zdziała.

Ja już Słownym Ninją zostałam, zachęcam byście też spróbowali.

Grę możecie kupić w sklepie U Wookiego.

 

  • fajnie, że się spodobało 🙂