Kieszonkowiec

Kieszonkowiec to seria gier i quizów karcianych wydanych przez wydawnictwo Edgard. W tak drobnej formie wydawniczej bez trudu zmieszczą się do kieszeni, torebki czy plecaka. Wśród Kieszonkowców znajdziecie już 10 tytułów, które ubarwią naukę angielskiego, geografii, matematyki i logiki. Część z nich to najzwyklejsze quizy, bez żadnych zasad, służące typowo do nauki, pozostałe sięgają do bardzo prościutkich mechanik.

Kieszonkowiec geograficzny

Gdzie Rzym a gdzie Krym? Jeśli nie wiesz to właśnie dla ciebie jest ta gra karciana. Dzięki niej można nauczyć się stolic i położenia 26 krajów europejskich. Każda karta zawiera 2 elementy: mapę pokazującą położenie kraju lub stolicy oraz jakiś charakterystyczny dla kraju element (zabytek, postać, przedmiot), oczywiście z odpowiednim opisem. W instrukcji znajdują się 4 propozycje rozgrywek, dla różnej liczby graczy. Grać można zacząć od zwykłego memory z wyszukiwaniem par stolica-kraj. Kolejną propozycją jest wymiana kart między graczami: wykładasz 1 kartę przed gracza po lewej stronie i sam otrzymujesz nową. Kto pierwszy zbierze w ten sposób 2 pary, ten wygrywa. Kolejną już dość emocjonującą wersją jest „Klapek”: gracze jednocześnie wykładają na stół 1 odkrytą kartę (w trakcie gry przybywa kart), gdy zauważą parę to uderzają ręką w stół by ją zdobyć. Ostatnią propozycją jest „Szachraj” czyli po prostu klasyczny Piotruś ze zdobywaniem par i przegraną osobę, której zostanie karta Europy.

Kieszonkowiec logiczny

Na logikę! to zestaw 54 zagadek logicznych wraz z odpowiedziami. Zagadki mają różny stopień trudności (1-3), ale nawet niektóre najprostsze wcale takimi nie są. Do wielu zagadek nie należy podchodzić w sposób matematyczny (i to właśnie mnie niemile zaskoczyło, bo osobiście nastawiłam się na zupełnie inną treść). Rozwiązań w większości przypadków nie należy szukać wprost, trzeba myśleć nieszablonowo, wejść w abstrakcyjne obszary, czego dowodem są choćby bardzo długie wyjaśnienia rozwiązania. Te zagadki przypominają mi Czarne historie, choć tu bez krwi, ciał czy duchów. Jest też grupa zagadek gdzie trzeba coś policzyć i te mnie chyba najbardziej cieszą.

Kieszonkowiec angielski

Chyba nie musze mówić jak ważna jest znajomość języków obcych. Szczególnie języka angielskiego. Jestem z pokolenia, które uczyło się w podstawówce rosyjskiego, jestem z pokolenia, które nie miało dostępu do różnych pomocy naukowych, więc zazdroszczę młodzieży i dzieciom możliwości jakie współcześnie mają (a czy wykorzystują to już inna sprawa). Jedną z takich pomocy są karty do nauki angielskiego:

  • Let’s talk! to gra karciana wykorzystująca dokładnie takie same pomysły na rozgrywki jak Kieszonkowiec geograficzny. Jest tu więc memory, Klapek, Szachraj i Karuzela. Pary są tworzone przez karty z pytaniem i odpowiedzią, adekwatnie zilustrowane w ramach podpowiedzi.
  • What’s up? to quiz karciany sięgający do anglojęzycznych konwersacji. Na każdej karcie znajdują się 3 pytania z 3 odpowiedziami do wyboru przy każdym. Na rewersie karty znajdują się tłumaczenia wyrazów i wyrażeń użytych na awersie karty. 162 pytania, 600 zwrotów konwersacyjnych to naprawdę spora wiedza. Do wzajemnego odpytywania się lub samodzielnej pracy.
  • Piece of cake to również quiz karciany zawierający 172 angielskie idiomy. Awers karty zawiera 3 zdania z idiomami, przy każdym są 3 możliwe wytłumaczenia. Jeśli nie wiesz co dany idiom znaczy, możesz rzucić okiem na rewers, tam znajdziesz dokładne tłumaczenie.

Kieszonkowce to gry edukacyjne i nie wychodzą poza ten schemat. Są przydatnym narzędziem do nauki angielskiego, krajów świata, rozwijają umiejętności matematyczne i logiczne. Sprawdzą się w szkole, sprawdzą się w domu wśród dzieci i młodzieży. Są poręczne i to ich atut – można zabrać ze sobą wszędzie. Szkoda tylko, że w przypadku quizów nie pokuszono się nawet o drobną mechanikę ubarwiającą naukę. Zagadki logiczne podobają się bardzo, szczególnie wielbicielom Czarnych historii, których mam sporo wśród znajomych. Ja zaś czekam na typowo matematyczne zagadki.

Kieszonkowce przekazał do recenzji wydawca.