Zaplątana sawanna

Słonie, lwy, zebry, hipopotamy, żyrafy i inne zwierzaki są świetnym tematem dla gier rodzinnych. Dzieci bardzo chętnie sięgają po takie tytuły. Rodziców też przyciągają. A co byście powiedzieli gdyby te zwierzątka znalazły miejsce w grze planszowej z niebanalną mechaniką? Taką, przy której nie dość, że się będziecie dobrze bawić, to jeszcze poznacie świat zwierząt?

Wydawnictwo FoxGames całkowicie zapląta wasze rodziny nowym tytułem – Zaplątaną sawanną. Jest to gra przeznaczona dla 3-5 graczy, od 6 roku życia. Ta lekka gra spodobała się dzieciom, młodzieży i dorosłym za pomysł, wykonanie i bardzo pokojowy przebieg.

Gra ze sznurkami

W grze znajdziecie sporo kafelków zwierząt, terenu, karty badań, żetony punktów zwycięstwa i… 2 sznurki. Jeden bardzo długi, drugi krótszy. Ten pierwszy, po ułożeniu na stole określa pole gry, tym drugim gracze próbują zdobywać punkty zwycięstwa. Elementy gry wykonane są na wysokim poziomie, począwszy od elementów papierowych, przez tekturowe do drewnianych znaczników. Graczom bardzo podobają się humorystyczne rysunki mieszkańców sawanny i ładne grafiki na kafelkach terenu, ale wątpliwości wzbudziła sama okładka gry – kolorystyka do nas nie trafia.

W grze występuje 21 rodzajów zwierząt, które można podzielić ze względu na: sposób odżywiania (roślinożerne, mięsożerne, wszystkożerne), okres aktywności (dzień, noc, wieczór), grupę (kotowate, psowate, rogate itp.). Jest to dosyć spora dawka wiedzy, podana w bardzo strawny sposób. Na kafelkach zwierząt znajdziecie dodatkowo wartości punktowe od 1 do 4.

Zapętlona rozgrywka

Liczba rozegranych rund zależy od liczby uczestników. Im jest ich więcej, tym mniej rund, a liczba ta zmienia się z 6 do 4. W trakcie rundy każdy gracz wykonuje kolejno kilka czynności:

  1. Umieszcza 1 kafelek zwierzęcia na polu gry. Obowiązuje przy tym kilka zasad porządkowych, określających miejsce ułożenia takiego kafelka np. odległość między kafelkami musi być co najmniej na szerokość palca, kafelki nie mogą też nachodzić na sznurek.
  2. Otoczenie pętlą z małego sznurka kafelków zwierząt i terenu. Gracz posiada kartę badań, która określa jakie kafelki zwierząt i/lub terenu powinien otoczyć pętlą. To najtrudniejszy element gry, bo wymaga połączenia umiejętności manualnych (sznurek nie może dotykać kafelków, ani się krzyżować sam ze sobą) z korzyściami w postaci punktów zwycięstwa.
  3. Zdobycie punktów za zapętlone kafelki. Kafelki zgodne z wymogami kart badań przynoszą graczowi punkty zwycięstwa, dobierane z banku, pod warunkiem, że nie są już zajęte przez znaczniki innych graczy. Czasem wzbogaca się je o punkty z kafelków terenu.
  4. Umieszczenie 1 znacznika badań na dowolnym zapętlonym kafelku. Umieszczenie znacznika pełni podwójną rolę: na koniec gry przyniesie właścicielowi punkty zwycięstwa, zaś w trakcie gry utrudnia zdobywanie punktów.
  5. Sprawy porządkowe: ściągnięcie pętli badań, przekazanie jej kolejnemu graczowi i dobranie nowej karty badań.

Po rozegraniu wszystkich  rund podlicza się punkty zwycięstwa z kafelków ze znacznikami i ze zdobytych w trakcie gry żetonów punktów.

Pętelka dla dzieci

Powyższe zasady są skomplikowane dla najmłodszych dzieci. Z pomocą więc przychodzą specjalne reguły. Rozgrywka trwa zawsze 4 rundy, po dołożeniu kafelka do pola gry trzeba ten kafelek otoczyć zielonym sznurkiem (w wersji podstawowej nie trzeba) i to właśnie ten kafelek określa za co dziecko otrzyma punkty. Należy rozpatrzyć wszystkie 3 ikony: typ, grupa i okres aktywności. Jeśli na otoczonych kafelkach znajdują się zwierzątka z poszczególnymi ikonkami, to należy policzyć je wszystkie (dla każdej cechy osobno). W grze nie korzysta się z kart zadań i kafelków terenu.

Zaplątana sawanna

To ciekawa gra rodzinna bez negatywnej interakcji i spokojna. Nie czuje się rywalizacji między graczami i dopiero na końcu gry, po podliczeniu punktów, gracze dowiadują się o zwycięstwie. Dla młodszych dzieci to ważny aspekt – wiecie, gdy dzieciaki widzą mocną przewagę współgraczy, to bywa, że nie chcą grać. Dzieciaki przy tej grze bardzo dobrze się bawią, ale też poszerzają swoją wiedzę z biologii (gatunki zwierząt, tryb życia, odżywianie) czy matematyki (ciągłe sumowanie, optymalizacja).

Również moje znajome siódmoklasistki stwierdziły, że jest to bardzo fajna gra rodzinna. Podobało im się: systematyczne powiększanie liczby kafelków na polu gry, przyrost punktów zwycięstwa, trudność w otaczaniu pętlą upatrzonych kafelków, pomysł na grę i wykonanie.

Mnie bardzo podoba się sposób tworzenia pola gry. Nie trzeba wyznaczać jego granic wielką pętlą. Ciekawą rozgrywką jest ta, w której z wielkiej pętli tworzy się mniejsze obszary (czyli bardziej wygina, zakręca). Trzeba się bardziej manualnie wysilić w trakcie rozgrywki. Podoba mi się, że oba sznurki są dosyć sztywne, przez co nie jest tak łatwo zrealizować swoje plany – jest to odczuwalne przede wszystkim przy otaczaniu upatrzonych kafelków małą pętlą. Podoba mi się również konieczność obserwacji całego pola gry i wyszukiwanie kafelków, które przyniosą punkty zwycięstwa. Przyznaję, że zajmuje to trochę czasu, więc przy większej liczbie graczy mogą pojawić się odczuwalne przestoje. Warto więc na początku gry zaznaczyć, że w trakcie tur innych graczy trzeba już szukać właściwych kafelków zwierząt.

Polecam grę przede wszystkim rodzinom z dziećmi, a także rodzinom mniej doświadczonym w graniu, bo to dobra, rozwijająca gra z prostymi zasadami, a co najważniejsze wciągająca i ciekawa.

Link BGG

Grę możecie kupić w sklepie www.planszomania.pl