CV pocket

CV Pocket to miniaturowa gra karciana Filip Miłuńskiego, nawiązująca tematycznie do znanej graczom gry CV z 2013 r. Pierwowzór znajduje się w pierwszym tysiącu najlepszych gier wg serwisu BGG. Jest to więc gra znana i szanowana przez graczy na całym świecie. Czy wersja kieszonkowa zdobędzie takie uznanie jak CV?

Na grę składa się talia złożona z 51 kart, 4 karty pomocy, notesik do punktacji i ołówek. Karty zilustrował Piotr Socha, utrzymując jak zwykle wysoki poziom humoru, pokazując również życie w krzywym zwierciadle. Na każdej karcie znajdują się 2 ważne dla rozgrywki obszary:

  • lewy margines – informujący o liczbie punktów ruchu (1-3) i liczbie graczy, dla jakich karta jest przeznaczona;
  • prawy margines – zawierający ikony osiągnięć życiowych lub misję.

Jak w każdej grze, gracze walczą o punkty zwycięstwa, a te są zależne od ikon osiągnięć życiowych znajdujących się na zdobytych kartach. Każdy rodzaj ikony inaczej punktuje:

  • Pieniądze to energia, im więcej masz takich ikon, tym więcej zdobywasz punktów zwycięstwa (1-29).
  • Bez wystarczającego poziomu wiedzy nie da się żyć, stąd jej braki przynoszą punkty ujemne (- 1, -3), a punkty dodatnie (7) dostaje się za każdą trójkę takich ikon. Trzeba na bieżąco przeliczać te ikony i dbać by nie przynosiły strat.
  • Żyjąc w społeczeństwie istotne też są relacje. Miłość, rodzina, przyjaźń czy znajomości biznesowe to podstawowe składniki właściwego funkcjonowania wśród ludzi. Każda para ikon tego samego rodzaju przynosi po 5 punktów.
  • Życie to też koło fortuny, raz się ma szczęście, raz pecha. Pierwsze wydarzenie przynosi punkty (po 2/1 za każdą taką ikonę) tym co mają go najwięcej, drugie tym co mają go najmniej (punktacja taka sama).
  • Czasem też idziemy przez życie z misją. Tu jest ograniczona do trzech środków transportu.

Punkty można zdobyć również za posiadanie kart specjalnych, przyznających po 2 punkty za posiadanie określonych zestawów kart, symboli transportu lub dokonań życiowych.

Mechanicznie gra jest bardzo prosta. Na polu gry rozkłada się 15 kart. W pierwszej turze dobiera się po 1 karcie z najniższego rzędu. Zdobyte karty gracze układają przed sobą na zakładkę, tak by były widoczne ikony osiągnięć życiowych i transportu. Karta leżąca na wierzchu kart gracza określa z jakiego rzędu będzie mógł dobrać kartę w najbliższej turze, czyli 1, 2 lub 3. Po dobraniu karty ze stołu kolumnę kart przesuwa się w dół tak, by zapełniły powstałą lukę. W ten sposób, początkowo niedostępne karty, stopniowo będą mogły być zbierane przez graczy. W chwili, gdy na stole pozostaną 4 karty, od nowa wypełnia się pole gry kartami, tak by znów było ich 15. Koniec gry następuje, gdy wszyscy gracze spasują albo niezainteresowani doborem kart, albo gdy już nie mogą dobrać kolejnej. W trakcie gry, każdy gracz może spasować, by powrócić do gry w swojej kolejnej turze.

Minimalizm

Minimalizm w wykonaniu przekłada się również na czas gry i mechanikę. Zasady gry są bardzo proste, mechanizm doboru kart jest do wytłumaczenia w kilka sekund, natomiast istotą jest znajomość końcowej punktacji. Mimo obecności czytelnej karty pomocy, wszelkich zależności gracze nauczą się dopiero po 1-2 rozgrywkach. Nie martwcie się, pierwszą rozgrywkę można po prostu zagrać w zbieranie kart i podliczyć punkty, a od drugiej grać bardziej świadomie.

CV pocket jest maleńką grą pozbawioną interakcji i opierającą się na doborze kart. Nie jest to głębokie, ale przyjemne. To według mnie jest istotne w tej grze. Nie polecam rozgrywać kilku partii pod rząd, by uniknąć efektu znudzenia mechaniką. Po ciężkim dniu można po prostu zagrać w dobór kart i podliczenie punktów, ale można też przy tej grze zaplanować kilka ruchów do przodu i pokombinować. Odniosłam wrażenie, że ikony pieniędzy przynoszą graczom zbyt dużo punktów, ale po kilkunastu rozgrywkach widzę, że i tak końcowa punktacja zależy od sumy poszczególnych elementów i zamysłu graczy. Gra skaluje się bardzo dobrze, dzięki zmianie liczby kart zależnie od liczby graczy. Podoba się oprawa graficzna i bardzo szybki przebieg rozgrywki.

CV pocket nie można porównywać do oryginalnego CV, bo to zupełnie różne mechaniki. Wspólnym elementem są ikony, stylistyka kart, tematyka i oczywiście familijny charakter. Wersja kieszonkowa jest bardzo szybkim fillerem i przez to nie odczuwa się klimatu pisania życiorysu z oryginału. Dla wielu graczy niestety będzie to stanowczo za lekka gra. Nadaje się na szybką partyjkę na szkolnej przerwie, na przerwę śniadaniową w pracy, czy do kawki i ciasta w ramach podwieczorku. Nadaje się też świetnie do grania ze starszymi dziećmi. Moja córka uwielbia pojedynki ze mną, ale też granie w większym gronie. Nie raz nas pokonała. Nie jest to jednak gra dla dzieci ze względu na skomplikowane dla nich zależności ikonograficzne.

Link BGG