Bohater do wynajęcia

Wynajmę bohatyra! Płacę pełną sakwą! – tak brzmiało ogłoszenie znalezione na jednym z drzew. To i poszedłem się nająć. Na miejscu okazało się, że wielu przeczytało to ogłoszenie. Wiedźmę i czarodzieja od razu poznałem, piromana zdradził zapach chemikaliów, treser psów miał dość głośnych i agresywnych towarzyszy, sierżant przypominał królewskiego gryzipiórka i jedynie czarny rycerz wyglądał mocarnie. I to mają być bohatyrzy? Ci najdzielniejsi? Na moje oko to mocno szemrane towarzystwo. Godność…waćpana? – padło w moją stronę. Nazywam się Kurczak. Wściekły Kurczak.

Bohater do wynajęcia to gra karciana z linii 2 Pionki od Portalu. Mała i całkiem przyzwoita gra blefu, z wyważoną dozą negatywnej interakcji, w której celem jest jak najszybsze zebranie 6 różnych kart bohaterów.

Werbowanie bohatyrów

Każdy gracz zaczyna grę z 2 jawnymi bohaterami i 5 losowymi zakrytymi kartami, tworzącymi rękę gracza. W swojej turze gracz dociąga 1 kartę ze wspólnego stosu i umieszcza ją w sposób jawny na stosie kart odrzuconych. Ta karta narzuca graczowi zbiór (np. kartę o numerze nieparzystym, mniejszym od liczby graczy itp.) do jakiego musi wpasować 1 wybraną kartę z ręki. Jeśli nie posiada odpowiedniej karty, wtedy posiłkuje się losową kartą ze stosu kart.

Wybraną kartę (zwaną Tułaczem) umieszcza się zakrytą przed graczem po lewej stronie. Ten może ją:

  • Zwerbować – odkrywa ją i jeśli na niej znajduje się bohater, którego nie ma w swojej drużynie, to dokłada go do niej. Jeśli jednak okaże się, że ta karta jest już w drużynie, to obie (odsłonięta i z drużyny) zostają wykluczone i ułożone zakryte obok drużyny. Tak właśnie traci się najemników.
  • Przekazać do kolejnego gracza, bez podglądania jej. Jeśli taka karta wróci do właściciela, to sam musi ją zwerbować.

Gracz, który otrzymał kartę Tułacza, zanim podejmie decyzję o werbunku lub przekazaniu, może poprosić o wskazówkę. Wybiera 1 kartę z ręki, by sprawdzić czy dostał właśnie taką i zakrytą pokazuje aktywnemu graczowi, z kolei ten udziela odpowiedzi tak/nie. Użyta do podpowiedzi karta zostaje odrzucona. W ten sposób zmniejsza się liczbę kart w ręku, a co za tym idzie wyborów kart Tułaczy. Gracz może też użyć zdolności 1 karty z drużyny. Zdolności są jednorazowe, co zaznacza się obróceniem karty o 90 °.

Na koniec swojej tury aktywny gracz zasila swoją rękę, dociągając 1 kartę ze stosu. Tury rozgrywane są kolejno do momentu aż 1 z graczy zdobędzie do swojej drużyny 6 różnych bohaterów lub do wyczerpania stosu kart.

Bohatyr bohatyrowi wilkiem

Każdy z 7 bohaterów w grze ma inne umiejętności. Można je wykorzystać w dowolnym momencie gry, niekoniecznie we własnej turze. Posłużą naszemu interesowi, w formie obrony lub ataku na przeciwnika, by popsuć jego zamiary. Są narzędziem służącym negatywnej interakcji, choć mocno ograniczonej ilościowo. Dzięki nim można: dobrać 2 karty na rękę, odnowić zużytą kartę bohatera, unieważnić właśnie użytą zdolność bohatera wybranego przez innego gracza, odrzucić kartę Tułacza na stos kart odrzuconych lub ją podejrzeć, wybrać dowolną kartę Tułacza, zmusić innego gracza do przekazania Tułacza. Każda umiejętność jest przydatna, mocno miesza w grze i podnosi napięcie.

Bohatyrowie z ciepłą posadką

Bohater do wynajęcia to lekka i prosta gra karciana, która zadomowiła się u mnie. Jest dynamiczna, pełna zwrotów akcji i zabawna. Podoba się bardzo zarówno pod względem graficznym, prostoty zasad, jaki i ze względu na mnóstwo pozytywnych emocji jakie dostarcza. Emocje w grze pochodzą z kilku źródeł. M.in. z wyboru karty Tułacza i podczas jej przyjmowania. Gracze muszą dokonać szybkiej analizy ujawnionych kart drużyny i zastanowić się czy przeciwnik, w zadanym zbiorze kart, nie będzie próbował pozbawić nas członka drużyny. Emocje są również wtedy, gdy karta Tułacza wraca do gracza lub gdy wykorzystywane są zdolności kart. Co więcej, emocje są stopniowane w tej grze. Na początku gry gracze mają po 5 kart w ręku i mało członków drużyny. Jest wtedy spora liczba możliwych wyborów i do rozgrywki podchodzi się z dużym luzem. Po kilku turach wybory zacieśniają się, ubywa kart w ręku, przybywa w drużynach, przeciwnicy coraz groźniej łypią na nas i na nasze karty, nie chcąc dopuścić nas do zwycięstwa. Atmosfera się zagęszcza, tym bardziej, że jedynym pewnikiem jest fakt, że przeciwnicy zrobią wszystko, by nam zaszkodzić. Werbowanie właściwych kart przyjmuje się z dużą ulgą. Emocje to bardzo fajny element tej gry. Podoba mi się również konieczność myślenia, kombinowania i dobrego wyczucia chwili, w której należy wykorzystać zdolności kart. Sama rozgrywka zajmuje 30 minut, a z prostą mechaniką plasuje się na pozycji sympatycznego i szybkiego fillerka. Polecam.

Link BGG

Grę kupicie w sklepie www.planszomania.pl