A kysz!

Mit o słoniu bojącym się myszy sięga wieków starożytnych. Grecy opowiadali sobie bajkę o myszy, która weszła po nogach i wsiadła na tułów słonia, przez co doprowadziła go do szału. Moja babcia opowiadała mi inną, w której to wielki słoń chciał w złości zgnieść mysz, ta jednak sprytem i mądrością pokonała słonia i od tego czasu słonie boją się tych maleństw. Dziś nauka obala takie mity.

Motyw słonia bojącego się myszy nie zniknął z naszej kultury. Znalazłam go w najnowszej grze dla dzieci wydawnictwa FoxGames – A kysz! To mała gra karciana dla dzieci, która zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie. I obaliła moje pierwsze przemyślenia powstałe podczas czytania instrukcji – nie wierzyłam, że tak prosta gra zalecana jest dla dzieci od 8go roku życia. Po rozgrywkach już wiem dlaczego, zanim jednak wyjaśnię wam, zajrzyjmy do pudełka i zasad.

Pudełko pełne zwierzaków

W pudełku znajduje się 40 kart, a wśród nich 4 gatunki zwierząt w 4 kolorach i 8 kart ukrytego celu. Grafika bardzo przypadła nam do gustu, dzieciaki jednogłośnie stwierdziły, że zwierzaki są słodkie. Jako, że zwierzaki nie lubią przebywać w pudełku, od razu trzeba je z niego uwolnić i rozłożyć na stole, tworząc pole gry wielkości 8×4 karty. Spodziewajcie się jednak, że spokojnie na miejscu nie usiedzą. Tym bardziej, że nastała moda na straszenie. Zgodnie z hierarchią wielkości słoń straszy psa, pies kota, kot myszkę, a myszka spryciulka – wielkiego słonia.

Zabawę czas zacząć

Każdy gracz otrzymuje 2 karty celu. Wskazują one za co gracz dostanie punkty na koniec gry, czyli gatunek zwierzęcia i kolor kart. Karty te należy trzymać zasłonięte, tak by inni gracze nie wiedzieli na czym nam zależy. Każda karta jaka pozostanie na polu gry i zgodna z kartami celu, przynosi graczowi po 1 punkcie zwycięstwa. Mając ich więcej od innych, zwycięża się.

W swojej turze gracz:

  • Wskazuje na polu gry zwierzę, które zostanie wystraszone, zgodnie z zasadą straszenia i pod warunkiem, że karta tego zwierzęcia sąsiaduje bokiem ze zwierzęciem, które może je wystraszyć, np. kot sąsiadujący z myszą straszy ją.
  • Gracz usuwa z pola gry kartę wystraszonego zwierzaka.
  • Gracz podejmuje decyzję czy przesuwa kartę straszącego zwierzaka na powstałe puste miejsce na polu gry, czy pozostawia pozycję karty bez zmian.
  • Jeśli nad pustym polem znajdują się karty, to wszystkie z tej kolumny przesuwa w dół o 1 poziom.

Tury rozgrywa się na zmianę, do momentu, aż z pola gry zostanie usunięta cała jedna kolumna. Gracze odsłaniają karty celu i podliczają punkty z kart, które zostały na polu gry.

Dla każdego coś fajnego

Ta mała gra karciana ma aż 6 dodatkowych wariantów gry:

  • Możecie zagrać w 2-osobowych drużynach, każda osoba z pary dostaje 1 kartę ukrytego celu, ale nawet w parach nie można ujawnić posiadanej karty. Tak zagracie w 4, 6, 8 osób.
  • Grając do 8 osób można grać też indywidualnie. Każdy gracz ma swoją kartę celu i na swój wynik pracuje samodzielnie. Gra toczy się do całkowitego usunięcia 2 kolumn, a nie 1 jak w wersji podstawowej.
  • Grając z dziećmi można zastosować zasadę, że kończy się grę, gdy zostanie usunięta cała pierwsza kolumna.
  • Grę prowadzi się do momentu, aż żaden z graczy nie będzie mógł wykonać ruchu. Kolumny będą zsuwane, gdy jakaś w całości zostanie usunięta.
  • Grając solo trzeba tak grać, by na stole zostało dokładnie 1 zwierzątko, co jest możliwe dzięki zsuwaniu pozostałych kolumn. Można do tego dołączyć 2 karty celu – na końcu rozgrywki na stole musi pozostać zwierzę w kolorze i gatunku z obu kart.
  • Inną odmianą gry solo jest uzyskanie jak najmniejszego wyniku, a punktuje się każdą kartę jaka została na stole oraz po 1 dodatkowym punkcie za każdą kartę na stole w posiadanym kolorze i gatunku z karty celu.

Wrażenia

Ta mała gra karciana okazała się bardzo ciekawą propozycją dla dzieci. Mechanikę zrozumieją znacznie młodsze dzieciaki niż sugerowany wiek, ale będą grały raczej bez większego zrozumienia zasady działania kart celów, czyli dbania o pozostawienie własnych zwierzątek na polu gry. Moja 9-latka wraz z przyjaciółmi dopiero w trzeciej rozgrywce zaczęli grać i myśleć. Choć też zdarzały się akcje „a może mi się uda co nieco zdobyć”. Mnogość wariantów sprawia, że gra jest świeża i atrakcyjna za każdym razem. Najtrudniejszy okazał się wariant solo, bo nie tak prosto ściągnąć z pola gry 31 kart. Logika nie zawsze pomaga, bo losowe rozłożenie kart może być naprawdę mało korzystne. A kysz! warto kupić dla dzieciaków od 8 roku życia (zaryzykowałabym też dla 7-latków) i ich rodziców. Warto również wiedzieć, że wariant solo jest jak pasjansik, a kto lubi taką rozrywkę, ten chętnie zagra, bez względu na wiek.

Link BGG

  • Katka

    Matko! te zwierzęta są okropne! wszystkie takie przerażone! czy dzieci na to dobrze reagują?

    • scheherazadeZnadPlanszy

      Oczywiście, że dobrze. Poza tym właśnie o to chodzi, zwierzątka się wzajemnie straszą.