Teksty pisane nie tylko o samych grach, ale również na tematy związane z graniem

Łamigłówki – 7 grzechów głównych

Z doświadczenia wiem, że rozwiązywanie łamigłówek przynosi ogromne korzyści. Dzieciom, młodzieży, dorosłym i starszym. Jeśli nadarza się okazja, a mam takie często, podsuwam je wszystkim. Obserwując sposób w jaki ludzie podchodzą do łamigłówek, udało mi się zebrać 7 grzechów głównych popełnianych przy ich rozwiązywaniu. Przeczytajcie, weźcie sobie do serca i więcej nie grzeszcie.

Czytaj więcej

Qwirkle – relacja z mini-turnieju

12 lipca 2013 r. w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Chrzanowie odbył się mini turniej gry Qwirkle dla dzieci w wieku 8-12 lat. Turniej został zorganizowany dzięki uprzejmości wydawnictwa G3, które na ten czas przesłało do biblioteki 4 turniejowe egzemplarze Qwirkle, za co bardzo dziękuję. Podziękowania należą się również wszystkim pracownikom Oddziału dla Dzieci i wolontariuszom – dzięki ich pomocy cały turniej przebiegł bardzo dobrze. A jak było?

Czytaj więcej

Obcym gier nie pożyczam

Lubię grać. Lubię nosić gry na zajęcia z obcymi ludźmi. Lubię tłumaczyć zasady i patrzeć jak rozgrywki sprawiają ludziom radość. Jednak jest coś czego nie lubię. Tego w jakim stanie wracają niektóre moje gry. Moje ukochane pudła. Moje wypielęgnowane gry, których nigdy nikt z domowników czy przyjaciół nie zniszczył. Nawet mam zaufanie do mojej 4,5 latki, która, choć ćwiczyła ząbki na kartonikach z gry Rodzinki Granny, nigdy nic nie zniszczyła. Zaś obcy…

Czytaj więcej

Rozstanie z Facebookiem

W sobotę wieczorem opublikowałam ostatni wpis na fan page’u serwisu Games Fanatic. Będę go pamiętać z dwóch powodów. Po pierwsze, była to zapowiedź premier wydawnictwa Portal, na które czekam z niecierpliwością. Po drugie, było to rozstanie z częścią mojego życia. No tak, wypatrywanie newsów, ich selekcja i publikowanie odbywało się w miarę na bieżąco. Miałam taką możliwość i wrosło to w codzienne moje sprawy. Otwierałam oczy i sprawdzałam czy ktoś coś ważnego wrzucił na FB, zanim zamknęłam oczy – to samo. Dzień za dniem, pełne hobbystyczne uzależnienie.

Czytaj więcej

Jaki to ptak?

Zrobiło się ciepło, zdrówko u dziecka ciut lepsze, więc dużo spacerujemy. A dziecko jak to dziecko – ciągle o coś pyta. Dziś przyniosłyśmy ze spaceru kilka kwiatków i trzeba było odkurzyć album „Jaki to kwiat?”. Kwiatki to jeszcze nic takiego. Gorzej, gdy jestem pytana o owady, bo nawet książką nie mogę się wesprzeć. Jednak prawdziwy stres zaczyna się z pytaniem „Mamo, jaki to ptak?”. Nie taki, którego można zobaczyć, ale taki którego można usłyszeć. Nie wiem jak wygląda sprawa ptasich treli w dużym mieście, w Krakowie słyszałam już od 4 nad ranem gołębie gruchanie i nic poza tym. Zaś w małej mieścince, na zadrzewionym osiedlu, blisko łąk słychać bardzo wiele.

Czytaj więcej

Gry planszowe – to jest to! – podsumowanie

Koniec roku szkolnego. Dzyń, dzyyyń. Ostatni dzwonek przed wakacjami ucieszy dzieciaki. Jednak nie wszyscy będą mieli wolne. W lipcu, w każdy piątek, kolejne spotkania z grami planszowymi. Tym razem w ramach Pożytecznych wakacji w Bibliotece. Miejsce spotkań oczywiście to samo.

Czytaj więcej

Gry planszowe – to jest to! – zajęcia

Zajęcia z grami planszowymi bardzo się spodobały, czego dowodem jest pewien sms otrzymany w lutym.

SMS od Eweliny: „Aga, listy na zajęcia zamknięte są już do czerwca. Listy rezerwowe przepełnione.”

Niestety na dwu godzinne zajęcia mogę przyjąć około 15 osób. Wiecie, to nie festiwal Gramy, Fair Play, czy Pionek. Nie ma sztabu ludzi wypożyczających, ani tłumaczących reguły. Jestem sama. Wiecie, dzieci są niecierpliwe, rodzice nie mają czasu na czytanie instrukcji i samodzielne próby rozgryzienia zasad. Wszystko ma być na już.

Czytaj więcej

Gry planszowe – to jest to! – przygotowanie

Koniec roku szkolnego. Czas zrobić podsumowanie cyklicznych spotkań z grami planszowymi.

Do Miejskiej Biblioteki Publicznej w Chrzanowie trafiłam za namową mojej znajomej – Eweliny. Czekała mnie pierwsza rozmowa z panią kierownik Oddziału dla Dzieci, pierwsza prezentacja kilku gier planszowych, które zmieściłam do plecaka. Byłam trochę zestresowana, bo w końcu proponowałam zajęcia niespotykane na tym terenie, chciałam się dzielić moim nieznanym tu hobby. Mam jednak tę umiejętność, że znając się na czymś zaczynam dużo i z pasją opowiadać, a widząc błysk w oku słuchaczy, zyskuję więcej pewności siebie. Tak, te zajęcia będą strzałem w dziesiątkę.

Czytaj więcej

Czym zająć dzieci, by się nie nudziły

Granie w gry planszowe nie jest łatwe, szczególnie wtedy, gdy ma się dzieci. Te starsze potrafią już się sobą zająć, te młodsze wymagają dużej uwagi. Jednak są takie momenty, że bez względu na wiek i jedne, i drugie będą nudzić, że im się… nudzi. Wtedy trzeba zakasać rękawy, uruchomić głowę i pomóc dzieciom dobrze zagospodarować czas. Czytaj więcej