Łazienki Królewskie

W jednej z recenzji Adam Kałuża napisał: „Zrobienie dobrej gry jest trudnym zadaniem. Zrobienie dobrej gry, która w nienachalny sposób czegoś uczy, jest jeszcze trudniejsze”. Jest kilka gier na rynku o dużych walorach edukacyjnych, które są zrobione naprawdę bardzo dobrze. Nie dość, że uczą, to sama rozgrywka jest bardzo przyjemna. Mam na myśli Faunę i Faunę Junior, Pastiche, oraz najnowszą grę duetu Filip Miłuński i Marcin Krupiński – Łazienki Królewskie.

Czytaj więcej

Kto z Kim?

Na stole leży grupa kart. Gracze kolejno je odrzucają. Zostają dwie: Tarzan i Schwarzenegger. Tarzana odrzuca współgraczka tłumacząc rozmarzonym głosem, że musi ją odrzucić, bo Arnold Schwarzenegger jest taki męski i dzieci wyszłyby fajne. Na to odezwała się oburzona nastolatka „Powiem tacie!”.

Czytaj więcej

Historia Polski: 111

Babciu, opowiedz jak to było za czasów gdy byłaś młoda? Do dziś pamiętam te wieczorne opowieści snute po ciemku gdy leżeliśmy w łóżkach. Były różne, ale z nich poznałam czasy II Wojny Światowej. Babcia opowiadała o bombardowaniu Trzebini w 1939 r., o tym jak musieli uciekać, chaosie, strachu, głodzie; o tym jak kryła męża pod płaszczem w kamieniołomie, by go Niemcy nie aresztowali; o radiu, które nielegalnie słuchali i kłopotach z donosami. Żywa lekcja historii.

Czytaj więcej

Maskarada

Znad stołu dało się słyszeć „Jestem wieśniakiem! Znaczy nie jestem, ale jestem. Czy ktoś jeszcze jest wieśniakiem? No, przyznać się!”. Kilka chwil później barczysty mężczyzna odzywa się cienki głosem „Jestem królową!”, „A nie błaznem?” ktoś skontrował. To Maskarada.

Czytaj więcej

Gringo

Do tej pory Egmont był mistrzem w upiększaniu i ulepszaniu gier planszowych. Nowy temat, nowe grafiki, nawet poprawa zasad. Ale… Niedawno dostałam przesyłkę z Granny. Grę, o której wiedziałam od dawna z przecieku, jaki wyłowiłam w mediach. Podpytałam i obiecałam milczeć na jej temat, sama zaś niecierpliwie czekałam na jej wydanie. Grę, z którą Granna poszła o krok dalej niż Egmont.

Czytaj więcej

Old Town Solo

Zaprojektowanie miasteczka na Dzikim Zachodzie wydawało mi się  bardzo proste. Zgłosiłam się do lokalnego szeryfa ze szkicownikiem i zostałam bez wstępnych rozmów przyjęta do pracy. Dziwne, że nie było innych chętnych na to stanowisko. Po podpisaniu umów zasiadłam przy stoliku w biurze szeryfa. Czytaj więcej

Z matematyką za pan brat

Rozpoczął się rok szkolny. Rozpoczęły się również problemy z nauką w szkole. Ciągle będzie słychać: nie lubię historii, nie lubię matematyki, nie lubię chemii itd. A może nie lubię, bo nie rozumiem, bo nie włożyłem wystarczającej ilości pracy, by z czystym sumieniem stwierdzić, że jednak nie jestem stworzony do czegoś tam? Nie lubię łatwo przychodzi.

Czytaj więcej

Małe Foto Safari

Dzieci lubią robić zdjęcia. Nie ważne czy już potrafią dobrze celować obiektywem czy nie. Pstryk tu, pstryk tam. A nóż coś wyjdzie. Dla takich małych fotografów gry o robieniu zdjęć są w sam raz. Znam takie dwie, obie bardzo udane. Pierwszą z nich jest Loch Ness (wyd. Granna), drugą Małe Foto Safari (wyd. G3). O tej ostatniej jest dzisiejszy wpis.

Czytaj więcej

OddVille

Gdy przeczytałam, że jest to kompaktowa gra o budowaniu miasta przy pomocy mechaniki worker placement, w dodatku z krótkim czasem gry, to wiedziałam, że muszę w nią choć raz zagrać. Po pierwszej rozgrywce jeszcze wielokrotnie zasiadałam do stołu, z radością obserwując jak początkujący i niedzielni gracze dzielnie walczą o punkty zwycięstwa.

Czytaj więcej

Attack!

Rzekł ojciec:
– Pamiętasz taką grę wojenną, w którą graliśmy jak byliście mali? Brat twój w piwnicy też grywał z chłopakami, spędzili wtedy wiele godzin nad planszą.
– Tak, to było Ryzyko.
– Zagramy kiedyś?
Ojca ciężko zaciągnąć do jakiejkolwiek gry, a jeśli już sam coś proponuje to trzeba pograć. Ani w piwnicy, ani na strychu gry już nie było. W sklepach tak samo. Trzeba było znaleźć jakiś zamiennik – Attack!. Duża mapa, 6 miniaturowych armii, kości, karty, ciekawsze reguły i lepsze wydanie. Choć brak tu ukrytych celów, są jednak inne przyciągające elementy mechaniki. Spodoba się chłopakom.

Czytaj więcej