Wpisy

Food Truck

Chwyciłam koc, zgarnęłam kilka gier do plecaka i wyruszyłam z dziećmi… przed blok, pod drzewko. Na (małopolskim) polu było o wiele przyjemniej niż w mieszkaniu. Trochę wiatru, dużo słońca, śpiew ptaszków, kłaniający się znajomi i my rozłożeni w najlepsze na kocu. Temperatura była na tyle wysoka, że jedyne w co chciało nam się grać, to szybkie i relaksujące karcianki. Nie wymagające zbyt intensywnego myślenia.

Czytaj więcej