Wpisy

Bolidy

Fortuna kołem się toczy – tak mawia przysłowie. W wyścigach samochodowych Formuły 1 dosłownie. Na oponach jeździ fortuna, bowiem koszt zaprojektowania i budowy bolidu przekracza 100 milionów dolarów. Jednak do zwycięstwa trzeba nie tylko świetnego sprzętu i doskonałego kierowcy, ale również odrobiny szczęścia. Jakby nie było, Fortuna to też starożytna rzymska bogini kierująca ludzkimi losami. Jeśli chcesz poczuć jak to wszystko kołem się toczy, to zapraszam do przeczytania recenzji gry o wyścigach samochodowych. Czytaj więcej

Grajeczka

Dawno, dawno, temu… a może nie tak dawno. Za siedmioma górami, za siedmioma lasami i siedmioma rzekami… a może wcale nie tak daleko, wydarzyła się pewna historia. Znów błąd, historia cały czas się dzieje i dziać będzie. Oto bowiem w nasze ręce wpadła Grajeczka. Wiecie, taka bajka do grania. Bajka o znudzonej księżniczce, dzielnym rycerzu i przerażającym smoku. O bohaterach, którzy mają różne misje do spełnienia, których drogi ciągle się krzyżują i którzy za każdym razem tworzą nową opowieść. Czytaj więcej

Wesołe krówki

Wesołe krówki to gra, dzięki której wprowadzicie starsze dzieci w świat gier ekonomicznych. W grze wcielicie się w hodowców krów, którzy będą powiększali swoje stada, dbali o pogłowie i zwiększali wielkość pól. Na myśl może wam przyjść wersja rodzinna Agricoli, jednak to zupełnie różne gry i w dodatku Wesołe Krówki są znacznie prostsze. Czytaj więcej

Fuse

[Głos komputera pokładowego] Uwaga! Na pokładzie wykryto bomby. [Kapitan] Dobra wiadomość: mamy ich tylko 22. W 4 powinniśmy dać radę. Zła wiadomość: wybuchną za 10 minut. [Analityk pokładowy] Statystycznie rzecz biorąc na 1 z nas przypada 5,5 bomby, na każdą mamy niecałe 2 minuty. [Kapitan] Do roboty! Czytaj więcej

Bohater do wynajęcia

Wynajmę bohatyra! Płacę pełną sakwą! – tak brzmiało ogłoszenie znalezione na jednym z drzew. To i poszedłem się nająć. Na miejscu okazało się, że wielu przeczytało to ogłoszenie. Wiedźmę i czarodzieja od razu poznałem, piromana zdradził zapach chemikaliów, treser psów miał dość głośnych i agresywnych towarzyszy, sierżant przypominał królewskiego gryzipiórka i jedynie czarny rycerz wyglądał mocarnie. I to mają być bohatyrzy? Ci najdzielniejsi? Na moje oko to mocno szemrane towarzystwo. Godność…waćpana? – padło w moją stronę. Nazywam się Kurczak. Wściekły Kurczak. Czytaj więcej

Wielka Księga Szaleństwa

Linia 2 Pionki z wydawnictwa Portal jak do tej pory nie zawiodła moich oczekiwań. Dobór gier wypuszczanych na rynek jest bardzo dobry. To ważna marka w kategorii niebanalnych gier dla różnych grup odbiorców. Niektóre gry są bardziej wymagające, inne z niskim progiem wejścia. Niedawno opisywałam dla was grę rodzinną Kanagawę z wyższym progiem wejścia, dziś podniosę poprzeczkę jeszcze bardziej. Otwieram przed wami grymuar Wielkiej Księgi Szaleństwa. Czytaj więcej

Kanagawa

Lubię gdy gry planszowe tematycznie sięgają do prawdziwych wydarzeń lub postaci, gdy umiejętnie łączą te historie z mechaniką i w niekonwencjonalny sposób uczą mnie czegoś nowego. Kanagawa zwróciła moją uwagę na japońskie malarstwo i jej znakomitego autora Hokusai Katsushika, tworzącego na przełomie XIX wieku. Zasłynął on jako niezwykle płodny artysta, świetny rysownik, pejzażysta, ilustrator i karykaturzysta. Zachęcam was do przyjrzenia się jego pracom. Mamy więc znamienitą postać, która stała się punktem wyjścia dla przepięknej gry o malarstwie.  Czytaj więcej

Stoi na stacji Lokomotywa

W miniony weekend miałam przyjemność zagrać z dzieciakami i rodzinnie w nową grę z linii 2 Pionki. Stoi na stacji Lokomotywa przyciągnęła uwagę sympatyczną grafiką, a po pierwszej rozgrywce wciągnęła nas mechaniczną prostotą i pozytywnymi emocjami. Z niewielką pomocą zagrały dzieci już 7 letnie, choć przyznaję, że lepiej się gra z trochę starszym towarzystwem.

Czytaj więcej

Spiskowcy

Z pobliskiej kaplicy dobiegła zebranych inkantacja „Sancta Maria, mater Dei, ora pro nobis peccatoribus”.
– Spisek! – zakrzyknął Książę odpychając dziwnie uśmiechniętego Kuglarza.
– Szeptałem ci o tym, panie – odrzekł Wróżbita o wzroku szaleńca.
Szpieg ukryty za kotarą mocniej naciągnął kaptur. Wiedział, że w nocy rozpocznie się coś znacznie gorszego dla Księcia. Najazd. Jedynym zagrożeniem był książęcy strażnik, który miał oczy i uszy w całym zamku. Znał jednak jego słaby punkt – Karczmarkę, a że dziewczę było naiwne, sam wyciągnął od niej wiele sekretów zamkowych notabli.
– Ile zostało w skarbcu? – zapytał Książę.
– Niewiele, panie – Bankier zaczął nerwowo stykać palce rąk czując na sobie wzrok Biskupa. Wiedział, że jeśli Biskup go wyda, pierwszy stanie na szafocie. Biskupowi wszyscy wierzą, choć to on przewodzi spiskowi i to on ma władzę jego zatrzymania.
W tym momencie gdzieś w ciemnej uliczce Handlarz zabrzęczał monetami. Transakcja była bardzo udana – klucz do zamkowego składu broni już mu nie ciążył w sakwie. Spiskowcy biegli w stronę zamku. Wiedzieli, że wygra ten kto ma przewagę.*

Czytaj więcej

Obóz Ninja

Swego czasu, gdy na ekranach zagościł Bruce Lee, wielu młodych ludzi zapragnęło być jak on. Szkoły sztuk walki zaczęły pękać w szwach. Jednak wiele osób, już po 3 miesiącach ćwiczeń kondycyjnych, rezygnowało z braku spektakularnych osiągnięć. Sztuki walki wymagają cierpliwości i poświęceń. Czy jesteś więc gotów uczestniczyć w obozie ninja? Czytaj więcej