Seikatsu

Minęło już kilka miesięcy od kiedy Seikatsu po raz pierwszy pojawiło się w moim domu, a nadal zachwyca moich domowników. To rodzinna gra planszowa, która wpisuje się w kanon gier o tematyce japońskiej. Śmiało mogę postawić ją przy Tokaido, Takenoko, Haru Ichiban czy Kanagawie, dzięki prostocie zasad, konieczności bacznej obserwacji pola gry i planowania, przyjemności rozgrywki oraz przepięknej oprawie graficznej.

Polska edycja tej gry ma właśnie dziś premierę i gorąco zachęcam do poznania tego tytułu. Gra przeznaczona jest dla 1-4 graczy, standardowa rozgrywka przeznaczona jest dla 2-3 osób, ale można zagrać w trybie solo lub w wariancie drużynowym, jeśli akurat przy stole są 4 osoby. Gra zalecana jest dla graczy od 10 roku życia, ja jednak grałam z 7-latką która doskonale sobie z tą grą radziła. Śmiało więc siadajcie do rodzinnego stołu z młodszymi graczami.

Japońskie ogrody

Seikatsu to japońskie słowo oznaczające życie. Gracze uprawiają swoje ogrody między pagodami, zmierzając do tego, by to właśnie ich ogrody zasiedliły najpiękniejsze ptaki i rosły w nich najwartościowsze rośliny. Gra toczy się na barwnej planszy, na której znajdują się: 3 ogrody z pagodami, pole gry ze stawem i tor punktacji. Pole gry to sześciokąt z 36 okrągłymi polami, na których gracze będą umieszczali żetony. Te zostały wykonane z plastiku i przedstawiają 4 gatunki ptaków w otoczeniu 4 różnych gatunków kwiatów oraz karpie koi. Co ciekawe w instrukcji znajdują się nazwy ptaków i kwiatów użytych w grze – zaspokaja to ciekawość dociekliwych obserwatorów przyrody i gier. Dodatkowymi elementami służącymi mechanice jest płócienny woreczek do losowania żetonów i pięknie wykonane drewniane znaczniki punktacji w kształcie kwiatów.

Ogród, jak się patrzy

Podczas przygotowania do gry należy wylosować 2 lub 3 żetony ptaków (odpowiednio w rozgrywce w 2 lub 3 osoby) i umieścić je na oznaczonych polach przy stawie na środku planszy. Każdy gracz losuje dla siebie po 2 żetony i trzyma je tak, by inni gracze nie widzieli ich zawartości. W swojej turze gracz:

  • Dokłada żeton na puste pole gry, tak by stykał się z jakimś innym żetonem.
  • Liczy zdobyte punkty, po 1 punkcie za: dołożonego ptaka i każdego identycznego ptaka na sąsiadujących polach. Żeton z karpiem koi pełni rolę jokera i zastępuje każdy gatunek ptaka, ale tylko w chwili wyłożenia na planszę. Punkty na bieżąco oznacza się na torze wokół planszy.
  • Losuje z woreczka nowy żeton, prócz 2 ostatnich tur.

Gra toczy się do chwili całkowitego zapełnienia pola gry żetonami ptaków. Na koniec gry gracze podliczają punkty za żetony kwiatów. Każdy gracz patrzy na pole gry z perspektywy swojej pagody i analizuje każdy rząd. W każdym rzędzie gracz otrzymuje punkty za najliczniejszą grupę kwiatów jednego rodzaju, przy czym kwiaty nie muszą się ze sobą stykać. Jeśli w danym rzędzie znajduje się żeton karpia koi, to gracz sam wybiera jaki kwiat zastąpi. Każdy gracz dla tego samego żetonu może wybrać inny kwiat. Punktacja za kwiaty jest różna od 1 punktu aż do 21, zależnie od liczby kwiatów tego samego rodzaju. Mnie jeszcze nie udało się zapełnić 6 pól w rzędzie tym samym rodzajem kwiatu. Współgracze nie chcą w tej kwestii współpracować…

4 ogrodników a może 1?

Rozgrywka 4-osobowa przebiega tak samo jak w 2 osoby, a gracze dzielą się na 2 drużyny. Na początku gry dokłada się 4 żetony na planszę i to jedyna zmiana w ustawieniu początkowym. Gracze w drużynie pracują na wspólny wynik, ale nie muszą pokazywać sobie posiadanych żetonów. Ta zasada jest lepsza niż całkowita współpraca, bo wprowadza emocje.

Tryb solo został odrobinę zmodyfikowany względem pierwotnych zasad. Gracz choć jest sam przy planszy, to walczy o punkty z wirtualnym graczem. Gracz dysponuje 4 żetonami stawu z karpiem koi i 1 losowym żetonem ptaka. W swojej turze gracz może dołożyć:

  • żeton stawu na pole sąsiadujące z dowolnym żetonem na planszy,
  • żeton ptaka na pole z ostatnio dołożonym żetonem.

Po położeniu żetonu gracz liczy zdobyte punkty i losuje nowy żeton z woreczka. Gracz może wybrać 3 tryby gry:

  • łatwy, w którym punkty za ptaki liczy dla siebie,
  • średni, w którym ignoruje punkty za ptaki,
  • trudny, w którym punkty za stada ptaków oddaje wirtualnemu przeciwnikowi.

Gra toczy się do momentu, kiedy gracz nie będzie mógł wykonać żadnego ruchu. Część pól może pozostać pustych. Na koniec gry należy policzyć punkty za kwiaty z perspektywy gracza i pozostałych 2 pagód (te sumuje się). Jeśli gracz zdobędzie więcej punktów niż suma punktów wirtualnego przeciwnika, to zwycięża.

Myśl i działaj ogrodniku

W Seikatsu można grać na 2 sposoby. Najprostszą grą jest skupianie się na bieżących punktach za grupy ptaków, a punkty za kwiaty traktując jako coś dodatkowego. Tak właśnie zagrają młodsze dzieci i nowi lub zmęczeni dniem gracze. Drugi sposób to planowanie ogrodu kwiatowego. Gracz przed położeniem żetonu przelicza co dla niego będzie korzystniejsze – czy bieżące punkty za grupy ptaków, a może jednak wypracowany ogród kwiatowy. We wszystkich przeliczeniach pomaga informacja, że ptaków danego gatunku jak i kwiatów jest po 8. Realizacja planów jest oczywiście łatwiejsza w rozgrywce 2-osobowej, bowiem gracze rozgrywają po 17 tur, zaś gra w 3 osoby to po pierwsze tylko 11 tur na gracza i 2 przeciwników realizujących własne plany.

Gra jest bardzo lekka i przyjemna, może nie ma w niej wielkiej głębi, ale przyjemność i spokój bijący z rozgrywki to coś bardzo cennego po zgiełku dnia. Jestem przekonana, że gra zachwyci was, szczególnie graczy poszukujących czegoś na rodzinne granie. Doświadczeni gracze znajdą w niej wytchnienie i odpoczynek, choć być może będzie ten tytuł dla nich za lekki – wszystko zależy od potrzeb. Mnie szczególnie przypadł do gustu wariant solo, który wcale taki łatwy nie jest. Pamiętajcie też, że gra jest przede wszystkim dedykowana 2-3 osobom, 4 osoby przy planszy to alternatywa, gdy chcecie poczuć klimat Japonii a jest was przy stole za dużo.

Seikatsu prezentuje się wyśmienicie na stole i nadaje się doskonale na prezent czy na początek przygody z planszówkami. Taką grę jak najbardziej możecie sprawić waszym rodzicom, bo zasady są proste, a rozgrywka wciągnie ich bardzo mocno. Czas gry też zadowoli wszystkich zabieganych graczy, chociaż 2 rozgrywki pod rząd to norma. Wiosna za oknem, czas wiosnę wpuścić na stół.

Link BGG

0 Udostępnień