Skup żywca
Skup żywca. Gorąca premiera tego roku, okazała się sympatyczną grą rodziną. Losową, a jakże, bo kości trzeba turlać, ale niesamowicie wciągającą. Szybki przebieg rozgrywki pozostawiał każdorazowo poczucie niedosytu i jednocześnie chęci na kolejną rozgrywkę! Tak, tak, grały i dzieci, te które potrafią liczyć i dorośli, rodzice a nawet dziadkowie. Ludzie, których w planszówki dopiero wciągam i tacy, którzy śmigają ze mną w poważne eurogry czy wypasione ameritrashe. Czytaj dalej

