Julka poleca pod choinkę #6

Święta coraz bliżej. Jaką grę podarować dzieciom, tak by i dorośli świetnie się przy niej bawili? Moją szóstą propozycją jest niesamowita gra o dinozaurach, z genialną mechaniką. To Draftozaur od Naszej Księgarni.

Julka poleca pod choinkę #5

Co podarować pod choinkę większym rodzinom z dziećmi? Przede wszystkim coś, co je rozwinie i jednocześnie będzie wywoływać śmiech. Moją piątą propozycją jest gra Alicja w krainie słów, wydana przez Egmont.

Julka poleca pod choinkę #4

A może by tak sprezentować jakąś grę słowną? Mam ciekawą propozycję dla trochę starszych dzieci, czyli młodzieży i dorosłych. Dziś opowiem o grze „7 słów” wydanej przez FoxGames.

Julka poleca pod choinkę #3

Co podarować dzieciom pod choinkę? Przede wszystkim coś, co je rozwinie i jednocześnie będzie bawić. Coś co wciągnie do zabawy też dorosłych. Trzecią moją propozycją jest gra Blok w blok.

Julka poleca pod choinkę #2

Zaczął się świąteczny szał zakupowy. Co podarować dzieciom pod choinkę? Przede wszystkim coś, co je rozwinie i jednocześnie będzie bawić. Coś co zaciekawi też dorosłych. Drugą moją propozycją jest łamigłówka Spadające gwiazdy.

Julka poleca pod choinkę #1

Niedługo święta. Co podarować dzieciom pod choinkę? Przede wszystkim coś, co je rozwinie i jednocześnie będzie bawić. Coś co zaciekawi też dorosłych. Mam kilka propozycji, a pierwszą z nich jest Plug & Play Puzzler.

Julka prezentuje: Papua

Grzegorz Rejchtman to szwedzki projektant gier, polskiego pochodzenia, którego bardzo cenię za moją ukochaną serię gier Ubongo. W Polsce wydawnictwo Egmont wydało już: Ubongo, Ubongo 3D, Ubongo Extreme, Ubongo – gra karciana, ale też imprezową grę Dopasowani. Sam autor ma w dorobku ponad 40 gier, z czego większość to różne wersje Ubongo. W mojej kolekcji […]

Julka prezentuje: Multiuniversum

W 2010 r. w Wielkim Zderzaczu Hadronów w CERN pod Genewą po raz pierwszy zderzono 20 miliardów protonów z energią o wartości 7 TeV (teraelektronowolty). Tego typu eksperymenty wywołują w ludziach strach. Bo co by było, gdyby stworzyli tam czarną dziurę? Albo otworzyli portale do innych światów? Albo…

Pocket Mars

Na krótki wakacyjny wyjazd Julka zabrała grę, którą bardzo lubi. Małe pudełeczko, kilkadziesiąt kart, kilka drewnianych znaczników i mnóstwo fajnej, lekkiej zabawy. Od razu mówię, to nie gra dla dzieci, ani rodzinna, tylko prawdziwy eurosucharek o kolonizacji Marsa. W wersji kieszonkowej.

Boss Monster – powstanie minibossów

Kolejną grą jaka zmieści się do plecaka jest Boss Monster w dowolnej odsłonie: czy w wersji podstawowej Boss Monster, czy jako samodzielne dodatki Boss Monster – Następny Poziom i Boss Monster – powstanie minibossów. Do tego można jeszcze zaopatrzyć się w kilka małych dodatków: Niezbędnik bohatera, Twarde lądowanie, Narzędzia zagłady czy Ukryte czary.

Pozostałe wpisy

0 Udostępnień