Szalona misja

Szalona misja jest zaiste szalona. Szczególnie wtedy, gdy komar siada na markerze trzymanym w lewej dłoni, między kciukiem a małym palcem. W takich momentach gracze przypominają małe, nieporadne dzieci – bywa, że bliskie płaczu, sfrustrowane, ale też, w większości czasu, śmiejące się z sytuacji. Przy planszy można zaobserwować całą gamę ludzkich zachowań.

Szalona misja jest grą imprezową, lekką w zasadach, ale już nie taką prostą w rozgrywce. Z wyglądu przypomina komputerową platformówkę ze światami podzielonymi na poziomy i celami do zrealizowania. Bez komputera rozgrywka wygląda jednak inaczej. Trzeba wykazać się nie lada zręcznością, spostrzegawczością, umiejętnością oceny odległości, umiejętnością przeniesienia w wyobraźni zapełnionego obszaru na pusty i zmierzyć się z presją czasu. 30 sekund na rozegranie poziomu to wcale nie tak dużo.

Zasady

Zadaniem graczy jest narysowanie trasy bądź umieszczenie punktów na przezroczystej płytce, po przyglądnięciu się planszy poziomu. Następnie gracze nakładają swoje płytki na planszę zadania i sprawdzają poprawność wykonania zadania. Prawidłowo przeprowadzona linia przynosi punkty dodatnie, nieprawidłowo – przynosi punkty ujemne (choć nie ma cofania znacznika na torze punktacji). Całość oznacza się na torze punktacji, znajdującym się na obrzeżach pudełka.

Rysowanie to 1 atrakcja, drugą są zdobywane w trakcie gry żetony nagród i kar. Na planszach są oznaczone symbole tych żetonów, najechanie na nie linią oznacza ich zdobycie. Żetony kar muszą być wprowadzone już w następnej rundzie i wywołują naprawdę sporo emocji. Trzeba rysować np. z zamkniętym okiem, lewą ręką, z usztywnionym łokciem, trzymając pisak między kciukiem a małym palcem, na kolorowej stronie podkładki. Żetony kumulują się, co sprawia, że rysowanie jest naprawdę trudnym zadaniem. Zdobyte żetony nagród można użyć w dowolnej liczbie i przy dowolnym poziomie. Dzieli się je na 2 rodzaje:

  • Psikusy – które przekazuje się dowolnemu graczowi. Dzięki nim przeciwnik otrzymuje 1 nasz żeton kary, musi przy rysowaniu utrzymać żeton na pisaku lub musi ominąć żeton leżący na planszy do rysowania.
  • Supermoce – to żetony albo dodające nam 2 dodatkowe punkty, albo chroniące przed wybraną pułapką na planszy.

Wykorzystane żetony wracają do puli żetonów. Jest też kilka dodatkowych elementów urozmaicających grę typu: klucze-klatki, lasery, skrzaty i poziomy specjalne, tryb wspólnej kary.

Podsumowanie

Gra serwuje mnóstwo wyśmienitej zabawy, ale (!) z walorem edukacyjnym. Uświadomiłam to sobie grając z moją 6-latką. Rozgrywka odbywała się bez odmierzania czasu, bez żetonów kar i nagród, właściwie było to zwykłe rysowanie tras zgodnie z opisem każdego poziomu. W tej zabawie z dzieckiem odkryłam, że ta gra uczy oceniania odległości, mocno ćwiczy wyobraźnię przestrzenną. W pierwszych zadaniach moje dziecko odmierzało odległości palcami, czym ułatwiło sobie rysowanie. Kolejne zadania już rysowało bez pomocy i tak dobrnęłyśmy do ostatniego zadania, ostatniego poziomu. Nie były to rysunki idealne, ale wychodziło tak jak każdemu dorosłemu, z tym, że łagodziłam punktację ;-).

Te zabawy z dzieckiem pomogły też mnie. Gdy przechodziłam wszystkie poziomy od początku, w towarzystwie dorosłych graczy i na pełnych zasadach, to doświadczenie z zabaw z dzieckiem przełożyło się na zdobywane punkty. Przejście wszystkich światów nie oznacza znudzenia grą – na pewno jest łatwiej, ale zastosowanie żetonów kar i nagród, przesypujący się piasek w klepsydrze, konkurencja, ciągłe problemy z szacowaniem odległości i wzrastający poziom trudności zadań (ostatni świat jest najtrudniejszy), zachęcają do kolejnych rozgrywek. Jednak cieszyłabym się na kolejne karty światów i nowe wyzwania. Gra jest stworzona pod dodatki.

Rysowanie nie jest proste, bo zasady gry są bardzo rygorystyczne w ocenianiu. Trzeba być dokładnym a rysunki muszą być schludne, by zdobywać punkty. Ludzie różnie radzą sobie z wykonywaniem zadań, są osoby stale utrzymujące się na czele peletonu (mają bardzo dużo punktów z każdego poziomu), a są też i takie, którym nie bardzo udają się rysunki. Tak czy siak, Szalona misja wszystkim bardzo się podobała. Nie ma co się zastanawiać – gra sprawia taką frajdę, że powinna być w każdym domu z kulturą grania w planszówki.

 

 

Grę wydało wydawnictwo:

Link BGG

  • Blognawolnyczas

    Są takie specjalne ściereczki do pisaków suchościeralnych. Fajnie się sprawdzają i można je kupić w komplecie z pisałam. Przetestowane na 8 latce 🙂 A dzięki Twojej recenzji podjęłam decyzję – MUSZĘ MIEĆ TĄ GRĘ 🙂