Zwierzaki na tratwie – fotogaleria

W nowej serii gier wydawnictwa Egmont – Zagraj ze mną, na tylnej części pudełek znajdują się bardzo cenne wskazówki dla rodziców. Coś, co często sama opisywałam w różnych recenzjach gier dla dzieci, a czego brakowało mi i rodzicom w informacjach od wydawców. „Dzieci ćwiczą:…” zawiera krótkie informacje, bardzo przydatne przy wyborze gry, albo też podkreślające jej walory. Przykładowo, w grze Zwierzaki na tratwie dzieci ćwiczą: wyobraźnię przestrzenną, liczenie, radzenie sobie z presją czasu.

I faktycznie. To się ćwiczy, ale nie tylko, w dodatku nie w formie nudnej gry edukacyjnej, ale pełnowymiarowej gry, uczącej w sposób nienachalny i sprawiający ogromną frajdę. Frajda jest wynikiem połączenia fantastycznego wykonania i mechaniki.

W grze znajdziecie 30 drewnianych, starannie wykonanych zwierząt: słoń, lew, owca, świnka, wielbłąd, królik, lis, wąż, kura, miś polarny. Są też bardzo grube tekturowe tratwy-ramki, różniące się między sobą kształtem wewnętrznej części. Ma to ogromne znaczenie dla samej gry. Prócz tego jest 30 kart zwierząt odpowiadających wszystkim drewnianym figurkom, żetony do głosowania (tak/nie) dla każdego z 2-4 graczy i…. (napięcie rośnie) klepsydra.

Zadaniem graczy jest szacowanie, w ciągu 6 rund, czy wszystkie wskazane zwierzątka zmieszczą się na tratwie. Losowo dobraną tratwę układa się na środku stołu, losowo dobiera 10 kart zwierząt i układa je, wraz z odpowiednimi figurkami wokół tratwy. Gracze przyglądają się zwierzątkom i podejmują decyzję czy te zwierzątka zmieszczą się wewnątrz tratwy-ramki, układając przed sobą 1 z żetonów do głosowania. Jednocześnie żetony są odsłaniane, a konsekwencje odnośnie wyniku głosowania są następujące:

  • Wszyscy głosowali na TAK – do tratwy dokładane są nowa karta ze zwierzątkiem, głosowanie rozpoczyna się od nowa;
  • Wszyscy głosowali na NIE – należy wymienić 1 kartę ze zwierzątkiem, głosowanie rozpoczyna się od nowa;
  • Głosy graczy to TAK i NIE – gracze głosujący na TAK odwracają klepsydrę i w ciągu 1 minuty próbują na tratwie ułożyć zwierzątka z kart. Zwierzątka muszą leżeć płasko i jedno obok drugiego. Gdy piasek się przesypie przyznawane są punkty zwycięstwa: dla graczy głosujących na TAK jeśli zwierzęta się zmieściły, lub dla graczy głosujących na NIE jeśli zwierzęta się nie zmieściły. Wartości punktów rosną o 1 z rundy na rundę.

Na koniec gry zwycięża osoba z największą liczbą punktów.

Gra okazała się bardzo wciągająca i choć pod względem mechaniki jest łatwa, to już szacowanie nie jest takie oczywiste. Napięcie rośnie stopniowo, w miarę przybywania zwierząt wokół tratwy. Szczególnie wtedy, gdy w przewadze są zwierzęta duże, zajmujące później sporo przestrzeni na niej. Przesypujący się piasek też zwiększa napięcie. Układanie zwierzątek nie jest proste, często są przestawiane z miejsca na miejsce, tak by udowodnić kto ma rację. Walka o punkty trwa. Przy dużej liczbie dziecięcych i dorosłych rąk zdarzają się nawet spory o miejsce na tratwie, bo każdy ma inną wizję. A piasek się sypie…

Krótko mówiąc – gra jest niesamowita, co zresztą udowadniają zdobyte nagrody i nominacje.

 

Link BGG