Quips – o kolorach słów kilka

„Quips” to edukacyjna gra dla dzieci, która na rynku niemieckim miała swoją premierę w 1972 roku. Według moich obliczeń do dziś doczekała się jedenastu wydań, z czego cztery funkcjonowały pod inną nazwą na rynkach: brytyjskim, japońskim, greckim i izraelskim. Najnowsze wydanie pochodzi z roku 2006 i tak jak pozostałe wersje jest sygnowane znakiem wydawnictwa Ravensburger. Jeśli chcecie wiedzieć jak dożyć do czterdziestki ;-) i mieć się bardzo dobrze, to zapraszam do lektury. Czytaj dalej

Zwierzak na zwierzaku – dla wielkich małych dzieci

Muszę przyznać, że długo zastanawiałam się nad kupnem gry „Zwierzak na zwierzaku” wydawnictwa Haba. Odstraszała mnie przede wszystkim opinia na temat wysokości ceny w stosunku do zawartości pudełka. W końcu wytłumaczyłam sobie, że za gry tego wydawnictwa trzeba sporo zapłacić i na pewno kot w worku to nie będzie, poza tym zajmuje dość wysoką pozycję w rankingu BGG i jest to wydanie polskojęzyczne. A niech tam! Z okazji pierwszego dnia wiosny podarowałam ją mojemu dziecku i sobie. Po odpakowaniu odkryłam… Czytaj dalej

Pool position

Thorsten Gimmler znany jest na rynku przede wszystkim z takich gier jak „The Thief of Baghdad”, „Aton” czy „Odin’s Ravens”. Jakiś czas temu wpadła mi w ręce jedna z jego pierwszych gier „Pool position” i pewnie o niej bym nie pisała, gdyby nie stała się gwiazdą kilku wieczorów ze znajomymi. Nie oczekiwałam po niej nic wielkiego, nic co powaliłoby mnie na kolana, ale trzeba mieć w kolekcji pozycje, które albo służą jako rozluźnienie atmosfery między cięższymi tytułami, albo wprowadzają znajomych w świat gier planszowych. Temat gry został zaczerpnięty z życia i dotyczy bitwy pomiędzy wczasowiczami o najlepsze leżaki przy basenie hotelowym. Jak twierdzą złośliwi, jest to niemiecka gra o niemieckich przywarach. Czy tak jest istotnie – tego nie potrafię powiedzieć i z sąsiadów zza Odry śmiać się nie będę. Dla mnie ważne jest to, że tematyka dobrze wpisuje się w prostą mechanikę i podoba się. Czytaj dalej

Alles fliegt – edukacyjna gra o zwierzętach

Lubicie łączyć przyjemne z pożytecznym? Na pewno tak. Jeśli zaś macie dzieci, to myślicie o tym właściwie na każdym kroku – jak dziecko uczyć przez zabawę, jak sprawić by nauka była efektywna, jak zachęcać do działania i przy tym samemu też coś zyskać – choćby satysfakcję. Pomysłów jest wiele, narzędzi również, ale czemu nie skorzystać z oferty edukacyjnych gier planszowych lub karcianych? Przeglądając oferty sklepów stwierdzam, że nie jest ich wiele, dlatego postanowiłam przedstawić jedną z gier, niedostępną na naszym rynku. Czytaj dalej

Bim bom – Spotkania z dźwiękiem

Moje dziecko zaczęło swoją prawdziwą przygodę z dźwiękiem, gdy w wieku około 9 miesięcy zaniosłam je na zajęcia umuzykalniające do miejscowej „Zakręcalni”. Tam właśnie, pod nadzorem specjalistki zaczęłyśmy (sic!) się uczyć muzyki. Choć w zabawie z muzyką to ja byłam bardziej stroną czynną niż mój maluszek, to i tak obie bardzo dużo zyskałyśmy. Znając wartość muzyki w edukacji dziecka, od razu wpadła mi w oko gra wydana niedawno przez wydawnictwo Granna. Planszówki i muzyka? To chyba niemożliwe! A jednak. Czytaj dalej

Mądry zamek i Kamelot – Smart Games od Granny

Swoją przygodę z grami planszowymi zaczęłam kilka lat temu, w czasie pobytu w Niemczech. Wtedy to po raz pierwszy zobaczyłam jak można świetnie spędzać czas z ludźmi i jakie narzędzia do tego można wykorzystać. Biegając od czasu do czasu po okolicznych Flohmarktach (tj. miejscach, gdzie można kupić używane rzeczy) nabyłam swoje pierwsze planszówki. I pierwsze gry dla mojego dziecka – nie znając się w ogóle na tym, po prostu kupowałam to, co mi się wizualnie podobało. Z czasem przyszło doświadczenie i wyrobiłam sobie dwa kryteria dotyczące wyboru: 1) jeśli gra dla dzieci rozwija jego nowe umiejętności, to lepiej wydać na nią więcej pieniędzy, niż na tandetne plastikowe zabawki z Chin; 2) gra musi również i dla mnie być przyjemnością. Prawdę powiedziawszy to zaczynam od kryterium numer 2… Tak, tak w końcu i w nas są jeszcze dzieci. Czytaj dalej