Rosyjskie koleje
Targi gier planszowych w Essen dobiegły końca. Wśród nowości wypatrzyłam mini dodatek do gry Rosyjskie Koleje. 4 żetony inżynierów, 2 lokomotywy/fabryki, 9 żetonów bonusów. Hmm… mało, mechaniki nie zmieni, a jedynie urozmaici rozgrywkę różnorodnością elementów. Taki urok mini dodatków. Właściwie, dlaczego mam tego nie mieć? Przecież bardzo lubię Rosyjskie koleje!
Apacze i Komancze – fotogaleria
Apacze i Komancze to gra z 2006 r., słynnego duetu Kiesling – Kramer, którzy zaprojektowali sporo świetnych tytułów, m.in. Tikal, Torres Maharaja, Szczęść Boże, The Palaces of Carrara, Mumia – wyścig w bandażach.
Cappuccino – fotogaleria
Gry Charles Chevalliera nie są specjalnie znane. W mojej kolekcji mam zaledwie 1 dla dzieci, ale świetną – Jurassik, wydane jakiś czas temu w polskiej wersji językowej. Obecnie stoły polskich graczy podbijają 2 kolejne gry: Abyss i Cappuccino.
Asteriks i Spółka – fotogaleria
W kategorii gier dziecięcych pamięciowych nieustanne pierwsze miejsce na mojej liście zajmuje gra Reinera Knizii „Pluszaki rozrabiaki – opowieści z podróży”. Połączenie elementu pamięciowego z krótkimi opowiadaniami jest genialne w swojej prostocie.
1, 2, 3! Szukam – fotogaleria
Wydawnictwo Egmont rozpoczęło jesienny wysyp gier. Będzie w co grać w te długie i ciemne wieczory!
Jesienią na świeżym powietrzu
W ostatnią niedzielę, korzystając z pięknej jesiennej pogody, wybrałam się z córką i przyjaciółmi na spacer. W programie był oczywiście plac zabaw, robienie szaszłyków z kolorowych liści, szeleszczenie liśćmi, bieganie i inne atrakcje.
Faras
Faras to bardzo prosta i jednocześnie bardzo ciekawa gra planszowa, przeznaczona dla dzieci i młodzieży. Jest oparta na mechanice memory, czyli kluczowym elementem jest zapamiętywanie pozycji elementów zakrytych na polu gry.
Rozwiązanie konkursu
Słowacki wielkim poetą był i pewnie by znacznie dłużej marudził z wyborem zwycięzców niż my – sponsorzy i organizator. Na szczęście udało się w końcu wytypować zwycięskie wiersze, choć nie było łatwo. Wszystko się nam podobało. Ostateczny głos przypadł sponsorom i tak oto:
Bang! Gra kościana
„Bang! Gra kościana” bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło. Nie tylko mnie, ale wszystkie osoby, z którymi w tę grę grałam. Przeglądając serwis BoardGameGeek nie było więc dla mnie zaskoczeniem, że zyskała dużo większą popularność niż jej, jakby nie było, świetny karciany pierwowzór „Bang!”. Przeskoczyć oryginał o 200 pozycji na liście najlepszych gier to jest naprawdę spore […]
W pogoni za…
Dawniej, albo nie tak całkiem dawno, bo nawet w moim dzieciństwie, dzieci bawiły się czymkolwiek. Kamieniami, patykami, liśćmi. Przed blokiem rysowaliśmy trasy wyścigów, a za wyścigówki służyły stare 4-zaczepowe nakrętki na słoiki. Graliśmy w piłkę, skakaliśmy w gumę, klasy. Z patyków i liści robiliśmy szałasy. Liście służyły za walutę, którą kradli złodzieje, gonieni przez pół […]










