Bim Bamm!
Świąteczna panika czasem dopada dorosłych. O matko, rodzina z małym dzieckiem przyjedzie, a w domu nie ma żadnego prezentu dla malucha. Można pobiec do okolicznego kiosku i zakupić dziesiąte kredki, setną kolorowankę albo zadbać o próchnicę kupując ciastka, czekoladki czy gumy. Jest też lepsze rozwiązanie – wycieczka do Empiku, nawet takiego w małej miejscowości. Tam trzeba odnaleźć półkę z grami planszowymi, a na niej…

