Wpisy

Santa Cruz

Spośród kilku gier zaprojektowanych przez Marcel-André Casasola Merkle na szczególną uwagę zasługują dwie: Taluva i Attika. Są to gry o prostych regułach, przyciągające graczy do stołu ciekawym pomysłem, z losowością uatrakcyjniającą rozgrywkę. W tym roku pojawiła się kolejna gra tego autora, która ma sporo wspólnego ze wspomnianymi tytułami. Jest lekko, szybko i o budowaniu. Do tej pory gra uzyskała rekomendację kapituły niemieckiej Spiel des Jahres i tytuł Spiel der Spiele w Austrii. Czy będzie tak ceniona jak inne gry tegoż autora? Czas pokaże, a o tym co ja myślę przeczytacie już dziś. Czytaj dalej

Kabaleo – logika w kształcie stożka

Wydawnictwo Gigamic wydaje sporo gier mało znanych autorów, których dorobek sprowadza się często do jednego lub kilku tytułów. Nie inaczej jest z autorem gry Kabaleo – Jean Luc Renaud. Ma on na swoim koncie jeszcze jedną grę, która uzyskała wyróżnienie w konkursie Świat Przyjazny Dziecku 2012 r. Szalony wyścig polnych myszek i Kabaleo, pomimo różnicy w gatunku, mają kilka wspólnych cech: są proste i solidne, ale nie wybitne, mają kilka mankamentów, ale potrafią przyciągnąć graczy na tyle, by jedną rozgrywkę zamienić w kilka pod rząd. Czytaj dalej

RÖK – grill game part 2

Kolejną propozycją wydawnictwa Gigamic jest Rök – gra zaprojektowana przez Thierry Chapeau. Nazwa gry najprawdopodobniej nawiązuje do kamiennej steli z tekstami runicznymi, odkrytej w szwedzkiej prowincji Östergötland. Inskrypcja z Rök powstała na początku IX w. n.e. Od wieków runy używane były nie tylko jako litery alfabetu, ale przypisywano im magiczną moc, bo według legend pochodzą od boga Odyna. W XXI wieku te runy wykorzystano do… gry zręcznościowej. Czytaj dalej

Wazabi – grill game part 1

Gry imprezowe są bardzo potrzebne w domowej kolekcji. W końcu nigdy nie wiadomo jacy goście do nas zawitają i na jaką grę uda się ich namówić. Do niedawna byłam też przekonana, że jeśli tego typu gra została wydana przez cenione przeze mnie wydawnictwo, to taki produkt jest wart choćby poznania. Tak też, na warsztat recenzencki trafiły do mnie dwie gry wydawnictwa  Gigamic, znanego z ciekawych i pięknie wydanych gier logicznych. Czytaj dalej

Z drogi śledzie, pociąg jedzie

Nie tylko chłopcy lubią pociągi. Pamiętam z dzieciństwa stalową lokomotywę nakręcaną na kluczyk. Ciągle się nią bawiliśmy. Dziś wraz z córką, z ogromnym zaciekawieniem oglądamy przygody pociągów w bajce „Tomek i przyjaciele”, albo bawimy się drewnianym pociągiem. Jako gracz czekam na chwilę, by móc z moją latoroślą zagrać w „Ticket to Ride”, a później w „Age of Steam” lub „Steam”. Ten odległy czas przybliżamy sobie grą dla dzieci „Z drogi śledzie, pociąg jedzie” wydaną w polskiej wersji językowej przez wydawnictwo G3. Czytaj dalej

Regatta – regaty na suchym lądzie

„Regatta” to jedyna opublikowana gra autorstwa Martine Moisand i Emmanuel Fille. Ona była właścicielem sklepu z zabawkami, on klientem, oboje z pasją – razem stworzyli i wydali grę dla dzieci, która w 2008 r. sprzedała się w liczbie około tysiąca egzemplarzy. W 2010 r. wydawnictwo Gigamic, znane przede wszystkim z ciekawych gier logicznych, udostępniło tę grę, po liftingu, większej liczbie odbiorców. Co tu ukrywać, pływać nie umiem, od wielkiej wody trzymam się z daleka, a tu niespodziewanie trafiłam w sam środek regat żeglarskich. Czytaj dalej

Nawiedzony młyn – magnesowe szaleństwo cz. 4

Czy wiecie jaka jest najbardziej irytująca gra mojego dzieciństwa? Brawo! „Nie irytuj się”. Dziś ta gra doprowadza mnie do szału, ale w dzieciństwie grałam w nią chętnie. Niedawno przypomniałam sobie te emocje, tę losowość i niemożność zrobienia niczego, by ratować swoje pionki. Odkryłam bardziej nowoczesną wersję irytującej gry, w pięknej oprawie graficznej, z bardzo ciekawymi rozwiązaniami technicznymi i w dodatku lubianą przez dzieci. Mówię o grze „Nawiedzony młyn” wydawnictwa Drei Magier Spiele. Czytaj dalej

Mali uczniowie czarnoksiężnika – magnesowe szaleństwo cz. 3

Profesor Jarosław Rudniański pisał, że najważniejszym warunkiem sprawnej pracy jest koncentracja. Trzeba ją jednak trenować. Sporo kłopotów z nią mają również dzieci w wieku przedszkolnym. Jako rodzic ciągle rozglądam się za narzędziami, które w przyjemny sposób, czyli przez zabawę, pomogłyby mi w pracy z moją latoroślą. Jeśli zaś narzędzie, prócz zabawy i nauki, jest źródłem nieopanowanego śmiechu (w końcu śmiech to zdrowie), to cenię je sobie jeszcze bardziej. Czy te elementy znalazłam w grze „Mali uczniowie czarnoksiężnika”? Czytaj dalej

Skarb koboldów – magnesowe szaleństwo cz. 2

W roku 2009 „Magiczny Labirynt” Dirk Baumann’a zdobył tytuł Kinderspiel des Jahres w Niemczech. Rok później pojawiła się kolejna gra tego samego autora, również pod szyldem wydawnictwa Drei Magier Spiele. Niestety „Schatz der Kobolde” nie powtórzył sukcesu swojego poprzednika i do dziś zyskał zaledwie jedną nominację Kinderspielexperten „8-to-13-year-olds” w 2010 r. Wystarczy również porównać dostępne na stronach BGG rankingi i komentarze – Skarb Koboldów wydaje się być grą niezauważoną. Czy słusznie? Czytaj dalej

Straszne schody – magnesowe szaleństwo cz.1

Drei Magier Spiele to wydawnictwo założone w roku 1994 i przejęte przez Schmidt Spiele około 2007 r. Początkowo był to dwuosobowy zespół, stworzony przez Kathi Kappler i Johann Rüttinger. Trzecim „magikiem” jest Rolf Vogt, który jest odpowiedzialny za oprawę graficzną produktów tego wydawnictwa. Wszystkie produkowane przez nich gry i drewniane zabawki są wysokiej jakości, ale czy pomysłowością potrafią przyciągnąć dzieci i ich rodziców? O tym opowiem Wam w kilku najbliższych recenzjach. Czytaj dalej