Kuleczkowy zawrót głowy
Dziś nie przeczytacie u mnie ani o Wybuchowej mieszance, ani o Gizmos, ale o innym kuleczkowym szaleństwie, które opanowało moje domostwo. Z planszówkami nie ma też wiele wspólnego prócz nazwy niemieckiego wydawnictwa – Ravensburger. Czytaj dalej

