Asteriks i Spółka – fotogaleria

W kategorii gier dziecięcych pamięciowych nieustanne pierwsze miejsce na mojej liście zajmuje gra Reinera Knizii „Pluszaki rozrabiaki – opowieści z podróży”. Połączenie elementu pamięciowego z krótkimi opowiadaniami jest genialne w swojej prostocie.

Nowa gra tego samego autora, to aktualnie drugie miejsce na mojej liście. Za oprawę graficzną – bo zmieniona została na motywy znane z komiksów o Asteriksie, które wstyd nie znać, oraz za prostotę mechaniki połączoną z dużymi emocjami. W grze trzeba zapamiętać 7 symboli (z 49) na zakrytych kartach i odtwarzać je w losowej kolejności. Symbole zmieniają się co chwilę, więc proces zapamiętywania jest ciągły. Do tego trzeba być szybszym od pozostałych graczy, by zdobywać punkty. Niby tylko tyle, ale nawet dorośli chętnie w tak dynamiczną grę zagrają. Zresztą pierwowzór, czyli „Alles Tomate!”, zdobył kilka ważnych nagród w kategorii gier dla dzieci, co potwierdza moje pozytywne odczucia względem tej gry.