Dobble: Gdzie jest Dory?

Byliśmy sporą paczką w kinie. Mamy, babcie, dzieci. Z racji mieszkania w małym miasteczku, kino to atrakcja. Akurat w naszym serwowali Gdzie jest Dory? Animacja mnie nie porwała, tak jak kiedyś Gdzie jest Nemo?, ale dzieciaki zachwyciły się.

No i mam. Kolejny egzemplarz gry Dobble. Niby taki sam, a jednak inny. Taki bardzo gadżeciarski. Taki z myślą o dzieciach. Dobble w wersji filmowej właśnie z Dory. Czy taki egzemplarz jest mi potrzebny w kolekcji? Nie był konicznością, ale… No właśnie. Haczyk trzeba mieć. W klasyczne Dobble gram z młodzieżą i dorosłymi, młodsze dzieci nie zainteresowały się klasykiem.

A tu taka niespodzianka. Puszka z Dory na wierzchu. I Nemo. I rafa koralowa. I przezabawny Hank. Co jest w środku? Fajna gra na okrągłych kartach. Na spostrzegawczość i refleks. Dzieci oszalały na punkcie tej wersji Dobble. Choć nazywanie bohaterów, po 1 wizycie w kinie, było dość kłopotliwe, to dzieci znalazły rozwiązanie – opisywały przy pomocy kolorów lub kilku słów typu „2 ryby”, „płaska ryba (vel. płaskacz)”, „żółw w kwiatki” itp.

Wspólne cechy z klasykiem, znanym większości z Was, to: okrągłe metalowe pudełko, okrągłe karty, proste symbole graficzne, sposób rozmieszczenia symboli na kartach (zawsze istnieje 1 wspólna cecha między 2 dowolnymi kartami) oraz mechanika oparta na spostrzegawczości i refleksie. Różnice opierają się na: liczbie kart – Dory ma ich znacznie mniej, mniejszej liczbie zastosowanych symboli na danej karcie (jest ich po 6) i 5 zaproponowanych wariantach gry (podobne zasady są w grze Dobble Kids ze zwierzątkami). W wersję z Dory mogą zagrać już dzieci 4 letnie, choć z nazywaniem obrazków będą miały na początku trochę kłopotów (tak jak i starsze dzieci).

Dzieciaki bardzo chętnie grają w pierwsze 4 wersje:

  1. „Prądy” – dzieci otrzymują 4 karty (dorośli 6) i układają je przed sobą odkryte. Na środku stołu układa się 1 wspólną kartę, z którą wszyscy jednocześnie porównują swoje karty. Jeśli gracz znajdzie wspólny element między swoją kartą a tą na stole (i nazwie go), to zakrywa swoją kartę. Kto jako pierwszy zakryje wszystkie swoje karty, ten wygrywa.
  2. „Rafa koralowa” – rozłożenie kart jest takie samo jak w powyższych zasadach. Tym razem, po znalezieniu wspólnego elementu gracz przykrywa swoją kartą tę leżącą na środku stołu. Gracze porównują swoje karty z nową wierzchnią kartą na środku stołu. Wygrywa osoba, która jako pierwsza pozbędzie się swoich kart.
  3. „Wodospad” – celem jest zdobycie jak największej liczby kart ze środka stołu. Każdy gracz zaczyna z 1 kartą i porównuje ją z wierzchnią kartą wspólnego stołu. Odnaleziony wspólny symbol pozwalana zdobycie karty, która staje się jednocześnie wierzchnią kartą stosu gracza.
  4. „Wodne odmęty” – celem gry jest pozbycie się wszystkich swoich kart. Każdy gracz porównuje wierzchnią kartę ze swojego stosu z kartą na środku stosu. Nazwanie wspólnego symbolu pozwala na dołożenie swojej karty na wierzch wspólnego stosu.
  5. „Krab pustelnik” – zwycięża gracz, który zdobędzie najmniej kart. Każdy gracz zaczyna z 1 kartą. Gracze porównują symbole pomiędzy kartą na środku stosu i kartą dowolnego innego gracza. Znaleziony wspólny symbol powoduje dołożenie wierzchniej karty ze wspólnego stosu na stos tego gracza. Ta wersja okazała się zbyt zakręcona dla dzieci. U tych młodszych pojawiły się nawet łzy rozpaczy i fochy z powodu podrzucania kart.

Najważniejsze pytanie jakie można zadać, to czy warto mieć tę wersję gry Dobble? Jeśli macie dzieci – tak. Jeśli Wasze dzieci dopiero zachęcacie do planszówek – tak. Jeśli Wasze dzieci, albo i Wy pokochaliście Dory – tak. Jeśli uwielbiacie gadżety filmowe – tak. Jeśli macie chętkę na Dobble w dowolnej innej wersji zapowiadanej przez Rebel (1 2 3, Auta, Star Wars) – poczekajcie na nie cierpliwie. Niedawno miałam krótką rozmowę z Marcinem Niebudkiem z Dzieci przy planszy  właśnie o tej wersji Dobble. Zwrócił mi uwagę na to, że pod względem edukacyjnym dla przedszkolaków ciekawsza będzie wersja Dobble 1 2 3, podobnie jak wersja ze zwierzątkami Dobble Kids. Jako gra ćwicząca spostrzegawczość i refleks, w którą z przyjemnością zagrają też dorośli, każda wersja Dobble spełnia swoje zadanie. Bo to szybka gra czasu rzeczywistego, na poprawę humoru, dająca wytchnienie i taka, którą można zabrać ze sobą wszędzie. Ja z mojej wersji z Dory jestem bardzo zadowolona, bo przykuła uwagę dzieciaków i niektórych dorosłych też.