Dywanowy Klub Gier Planszowych
Te wakacje są niesamowite. Nie ma dnia by planszówki nie były w ruchu. Gram z dziećmi, gram z młodzieżą i dorosłymi. Dzień bez planszówki to dzień stracony. To wszystko w ramach hobby (trzeba pielęgnować swoje zainteresowania) i dobrego serca (dzieci nie mogą się nudzić). Mój dom jest otwarty dla przyjaciół mojej córki i tak wyszło, że w te wakacje 8 dzieci miało okazję łyknąć planszówkowego bakcyla. Czytaj dalej




