• Link to Facebook
  • Link to X
  • Link to Mail
  • Link to Rss this site
Scheherazade
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje
  • Wywiady
  • Kontakt
  • Click to open the search input field Click to open the search input field Szukaj
  • Menu Menu
Ostatnie wpisy na blogu
ZnadPlanszy.pl |BLOGI

Miś Wojtek

14 lutego 2018/0 Komentarze/w Recenzja/Autor Agnieszka Weidemann

Miś Wojtek to gra planszowa wymyślona przez Olę i Magdę Gąsiorek z jednej z wrocławskich szkół. Mechanikę opracował Karol Madaj, a sama gra została wydana przez Instytut Pamięci Narodowej. Świetna to gra z wielu powodów i cenić ją będę tak jak trylogię o polskim lotnictwie czy Kolejkę.

Z historią w tle

Nie raz pisałam, że wielką wartość mają dla mnie gry, które nie tylko nawiązują, ale wręcz opowiadają swoją mechaniką i elementami o prawdziwych wydarzeniach. Pobudzają moją wyobraźnię, powiększają wiedzę lub ją ugruntowują.  Tak jest i w tym przypadku. Cała gra to opowieść o niedźwiadku Wojtku, który dołączył do polskich żołnierzy nie tylko ku ich uciesze, ale również okazał się być przydatny w działaniach wojennych. To opowieść o długiej wędrówce, trudach i radości, pozostawiająca działania wojenne na drugim planie. Gra jest świetnym narzędziem pokazującym kawałek historii, zachęca do jej zgłębienia. Na pewno usłyszycie od dzieci prośbę, by poczytać im o misiu. Warto zacząć od tekstu znajdującego się w instrukcji do gry, warto sięgnąć po dodatkową literaturę. Materiałów piśmiennych jest wiele, są też filmy, filmiki, piosenki i zdjęcia.

Historię zaczęłam od planszówki

Właśnie przy pomocy tej gry planszowej miałam okazję pokazać mojej 9-letniej córce fragment historii świata, Polski i ludzi. Rozłożyłyśmy planszę z mapą Polski przed wybuchem II Wojny Światowej. Przeczytałyśmy nazwy państw i zaznaczonych miast, palcem po mapie przemierzyłyśmy trasę wędrówki misia Wojtka wraz z polskimi żołnierzami. Obejrzałyśmy też karty z wieloma zabawnymi grafikami i wybrałyśmy dla siebie kolory pionków w kształcie misia Wojtka niosącego amunicję. Kto ma dzieci, to doskonale rozumie jak ważny dla dziecka jest wybór pionka. Na szczęście różowego misia nie było, ale i tak poczekałam na moją kolej przy jego wyborze.

Rozłożyłam elementy gry na planszy. Pionki do Polski, 2 rodzaje kart na odpowiednia miejsca na planszy. Duże karty służą do podróżowania ciężarówką lub pieszo. Rozdałam nam po 5 losowych kart podróży. Przygotowałam też małe karty, które trzeba zdobywać w trakcie gry. Są ich 3 rodzaje:

  • karty miast, zaledwie kilku, które odwiedzimy w czasie gry;
  • karty 8 postaci, z którymi historia misia Wojtka była mocno związana;
  • mnóstwo kart zabawy, jedzenia, oznak i flag (tzw. karty misia), od których w głównej mierze będzie zależało zwycięstwo w grze.

Mojej córce bardzo się podoba prostota i wyrazistość rysunków. Taka kreska dziecięca, ciesząca oko, wręcz bliska młodemu sercu. Mnie podoba się jakość wykonania i humorystyczne grafiki kart. No i oczywiście genialne pionki, którymi dzieci chętnie będą się bawić.

Przebieg gry

Tury rozgrywane są kolejno. Pierwszym elementem gry jest zsyłka do Związku Sowieckiego. Wylosowałyśmy karty i przeniosłyśmy pionki na miejsca zsyłek. Rozpoczęła się gra. W swojej turze można odrzucić wszystkie karty podróży z ręki lub wykonać przy ich pomocy ruch. Najczęściej wykonuje się tę drugą opcję. Tor ruchu podzielony jest na wielokolorowe pola, odpowiadające 7 kolorom kart. Zagranie:

  • 1 karty powoduje ruch ciężarówką na najbliższe pole w tym samym kolorze;
  • 1 wielokolorowej karty pozwala przesunąć się na dowolne pole, pod warunkiem, że nie wyprzedzi się innych pionków, w końcu pieszo zbyt szybko się nie da poruszać, a właśnie ta karta to symbolizuje;
  • 3 kart w tym samym kolorze, nawet zastąpionych kartami wielokolorowymi, pozwala na ruch na najbliższe pole w wybranym kolorze, dodatkowo zastępuje się 1 wybraną z planszy kartę misia nową kartą.

Poruszałyśmy się szybko po torze, choć każda z nas inaczej. Ja szłam małymi kroczkami, bo chciałam jak najszybciej zdobyć karty misia, córka znów parła mocno do przodu, by jako pierwsza być w każdym mieście, aż do Edynburga, wyznaczającego koniec podróży.

W trakcie wędrówki żołnierzom nigdy nie było nudno z misiem Wojtkiem u boku. Podobnie jest w grze. Zatrzymując się na jakimkolwiek polu na trasie wędrówki, dobierałyśmy karty misia jako nasze punkty zwycięstwa. Rodzaj dobieranej karty zależy od koloru pola na jakim się staje. Tak powiększałyśmy zestawy z: flagami, jedzeniem, oznakami i zabawami, a również z postaciami. W miejsce zabranej karty dokładałyśmy ze stosu nową. Karty misia zmieniały się jeszcze w 2 sytuacjach: wszystkie – gdy pierwszy gracz pojawiał się w jakimś mieście, 1 podczas wędrówki przy pomocy 3 jednakowych kart.

Prosto mówiąc: zagrywałyśmy karty wędrówki, przestawiałyśmy pionki, zdobywałyśmy karty misia, uzupełniałyśmy rękę do 5 kart podróżowania i tak całą grę. I wiecie, to wcale nie było nudne, mimo, że dla doświadczonych graczy tak to właśnie wygląda.

Emocji tej grze nadaje wyścig o karty misia. Dla zwycięstwa istotne jest, by zebrać ich jak najwięcej w jednym z 4 rodzajów. Co więcej, poszczególne karty występują w talii w kilku kopiach. Chcąc więc zdobyć 6 różnych kart danego rodzaju, trzeba bacznie obserwować dostępne karty i ścigać się o nie ze współgraczami. Nie martwcie się, choć w grze los ma wiele do powiedzenia przy doborze kart, to każdą brakującą kartę misia można zastąpić 2 kartami miasta i/lub postaci.

Miś Wojtek podbił nasze serca

Dopełnieniem gry jest instrukcja z przystępnie napisaną historią misia i polskich żołnierzy, wyjaśniająca znaczenie poszczególnych grafik, jakie znajdują się na kartach. To już nie jest abstrakcyjna gra, z tematyką dopasowaną do mechaniki. Tu rządzi opowieść, wywołująca ogromną sympatię, mimo trudnego tła historycznego. To właśnie gra z historią w tle, pięknie i ciekawie opowiedzianą, podbiła nasze serca.

Pod względem mechanicznym gra opiera się na zbieraniu setów, zarządzaniu ręką i ruchu typu point-to-point. Jest to bardzo proste w obsłudze. Tak w sam raz dla ciut starszych dzieciaków i rodzin. Zasady są bardzo przystępnie napisane, poparte ilustrowanymi przykładami, nie ma niedomówień. Każdy da radę zapoznać się z zasadami. Rozgrywka przebiega bardzo sprawnie, zamyka się w 20-30 minutach (im mniej graczy, tym szybciej) i daje dzieciom oraz ich rodzicom satysfakcję. Świetnie nadaje się na ciekawe lekcje historii w szkole, świetnie nadaje się na poszerzanie horyzontów w warunkach domowych, w 2 lub więcej osób. Ola, Magda, Karol – świetna robota!

Link BGG

Grę przekazał:

0 Udostępnień
Tagi: Aleksandra Gąsiorek, IPN, Karol Madaj, Magdalena Gąsiorek, Miś Wojtek
https://scheherazade.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/19/2018/02/wojtek-2.jpg 747 1100 Agnieszka Weidemann https://scheherazade.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/19/2013/06/znadplanszy-scheherazade.png Agnieszka Weidemann2018-02-14 21:52:262021-01-16 19:14:32Miś Wojtek
Artykuły, które również mogą się Tobie spodobać
ZnajZnak – czy znasz symbole historii współczesnej? cz. 1
Rozwiązanie konkursu
Historia Polski: Polak Mały
Rozwiązanie konkursu
ZnajZnak – czy znasz symbole historii współczesnej? cz. 2
Ojczysty
Pestka, drops, cukierek
Historia Polski: Reglamentacja – gra na kartki
https://scheherazade.znadplanszy.pl/kontakt/

Agnieszka "Scheherazade" Weidemann
Nowoczesne planszówki poznałam w Niemczech i od 2007 r. jestem ich wielbicielką. W 2011 r. rozpoczęłam współpracę z GamesFanatic, później ze Światem Gier Planszowych, Kurierem Planszowym, a obecnie działam na ZnadPlanszy.pl. Od wielu lat wolontariacko krzewię zamiłowanie do gier wśród dzieci i młodzieży. Jako recenzent sięgam przede wszystkim po lekkie gry dla dzieci i młodzieży, oraz rodzinne, mimo, że sama wybieram dla siebie bardziej wymagające tytuły. Granie i pisanie o grach sprawia mi ogromną przyjemność.

Scheherazade
Sklep z grami planszowymi - planszomania.pl

NAJNOWSZE WPISY

  • Ferie z młodzieżą: Skyline Express – roll and write20 stycznia 2022 - 10:32
  • Ferie z dziećmi: Kroniki przygody – Wyprawa po Księżycowe Kamienie19 stycznia 2022 - 20:56
  • Ferie z dziećmi: Głodniaki17 stycznia 2022 - 15:25
  • Już niedługo ferie zimowe…10 stycznia 2022 - 11:11
  • Kroniki zbrodni30 grudnia 2021 - 22:07
  • Kroniki zbrodni: 240029 grudnia 2021 - 17:44
  • Escape Quest: Alcatraz i Superbohaterowie28 grudnia 2021 - 18:49
  • Kieszonkowy detektyw – seria 127 grudnia 2021 - 19:58
  • Amazonia26 grudnia 2021 - 12:38
  • Julka prezentuje: Potwory w Tokio21 grudnia 2021 - 19:44

Kategorie

  • Blog
  • Felietony
  • Recenzja
  • Wywiady

Pages

  • Katalog recenzji
  • Kontakt
  • Start
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje

Archiwa

  • styczeń 2022 (4)
  • grudzień 2021 (8)
  • listopad 2021 (5)
  • październik 2021 (3)
  • wrzesień 2021 (3)
  • sierpień 2021 (8)
  • lipiec 2021 (5)
  • czerwiec 2021 (6)
  • maj 2021 (3)
  • kwiecień 2021 (9)
  • grudzień 2020 (6)
  • listopad 2020 (1)
  • sierpień 2020 (1)
  • lipiec 2020 (10)
  • czerwiec 2020 (1)
  • kwiecień 2020 (2)
  • luty 2020 (9)
  • grudzień 2019 (4)
  • listopad 2019 (6)
  • październik 2019 (3)
  • wrzesień 2019 (7)
  • sierpień 2019 (3)
  • lipiec 2019 (3)
  • czerwiec 2019 (14)
  • maj 2019 (12)
  • kwiecień 2019 (2)
  • marzec 2019 (8)
  • luty 2019 (16)
  • styczeń 2019 (18)
  • grudzień 2018 (9)
  • listopad 2018 (7)
  • październik 2018 (15)
  • wrzesień 2018 (11)
  • sierpień 2018 (11)
  • lipiec 2018 (22)
  • czerwiec 2018 (12)
  • maj 2018 (4)
  • kwiecień 2018 (13)
  • marzec 2018 (9)
  • luty 2018 (16)
  • styczeń 2018 (5)
  • grudzień 2017 (15)
  • listopad 2017 (15)
  • październik 2017 (6)
  • wrzesień 2017 (5)
  • sierpień 2017 (16)
  • lipiec 2017 (16)
  • czerwiec 2017 (5)
  • maj 2017 (6)
  • kwiecień 2017 (10)
  • marzec 2017 (1)
  • luty 2017 (10)
  • styczeń 2017 (5)
  • grudzień 2016 (14)
  • listopad 2016 (3)
  • październik 2016 (11)
  • wrzesień 2016 (4)
  • sierpień 2016 (14)
  • lipiec 2016 (8)
  • czerwiec 2016 (11)
  • maj 2016 (19)
  • kwiecień 2016 (6)
  • marzec 2016 (12)
  • luty 2016 (3)
  • styczeń 2016 (7)
  • grudzień 2015 (12)
  • listopad 2015 (10)
  • październik 2015 (7)
  • wrzesień 2015 (10)
  • sierpień 2015 (7)
  • lipiec 2015 (7)
  • czerwiec 2015 (10)
  • maj 2015 (7)
  • kwiecień 2015 (11)
  • marzec 2015 (10)
  • luty 2015 (11)
  • styczeń 2015 (2)
  • grudzień 2014 (8)
  • listopad 2014 (11)
  • październik 2014 (9)
  • wrzesień 2014 (14)
  • sierpień 2014 (19)
  • lipiec 2014 (18)
  • czerwiec 2014 (9)
  • maj 2014 (13)
  • kwiecień 2014 (8)
  • marzec 2014 (10)
  • luty 2014 (3)
  • styczeń 2014 (11)
  • grudzień 2013 (9)
  • listopad 2013 (3)
  • październik 2013 (19)
  • wrzesień 2013 (13)
  • sierpień 2013 (10)
  • lipiec 2013 (18)
  • czerwiec 2013 (14)
  • maj 2013 (9)
  • kwiecień 2013 (3)
  • marzec 2013 (2)
  • luty 2013 (5)
  • styczeń 2013 (6)
  • grudzień 2012 (12)
  • listopad 2012 (11)
  • październik 2012 (11)
  • wrzesień 2012 (7)
  • sierpień 2012 (4)
  • lipiec 2012 (3)
  • czerwiec 2012 (5)
  • maj 2012 (3)
  • kwiecień 2012 (4)
  • marzec 2012 (5)
  • luty 2012 (3)
  • styczeń 2012 (6)
  • grudzień 2011 (7)
  • listopad 2011 (4)
  • październik 2011 (7)
  • wrzesień 2011 (7)
  • sierpień 2011 (9)
  • lipiec 2011 (5)
  • czerwiec 2011 (6)
  • maj 2011 (3)
  • kwiecień 2011 (3)
  • marzec 2011 (2)
  • luty 2011 (2)
  • styczeń 2011 (1)
RSS Feed Logo RSS Feed Logo Subscribeto RSS Feed

ZnadPlanszy.pl

  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
© Copyright - Scheherazade | ZnadPlanszy.pl
© 2013 ZnadPlanszy.pl Wszystkie prawa zastrzeżone | Serwis stworzony przez T&Y Board Solution - Enfold Theme by Kriesi
  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
Link to: Piraci 7 mórz Link to: Piraci 7 mórz Piraci 7 mórz Link to: Batyskaf Link to: Batyskaf Batyskaf
Scroll to top Scroll to top Scroll to top