Wprowadzone przez

Rosyjskie koleje

Targi gier planszowych w Essen dobiegły końca. Wśród nowości wypatrzyłam mini dodatek do gry Rosyjskie Koleje. 4 żetony inżynierów, 2 lokomotywy/fabryki, 9 żetonów bonusów. Hmm… mało, mechaniki nie zmieni, a jedynie urozmaici rozgrywkę różnorodnością elementów. Taki urok mini dodatków. Właściwie, dlaczego mam tego nie mieć? Przecież bardzo lubię Rosyjskie koleje!

Cappuccino – fotogaleria

Gry Charles Chevalliera nie są specjalnie znane. W mojej kolekcji mam zaledwie 1 dla dzieci, ale świetną – Jurassik, wydane jakiś czas temu w polskiej wersji językowej. Obecnie stoły polskich graczy podbijają 2 kolejne gry: Abyss i Cappuccino.

Asteriks i Spółka – fotogaleria

W kategorii gier dziecięcych pamięciowych nieustanne pierwsze miejsce na mojej liście zajmuje gra Reinera Knizii „Pluszaki rozrabiaki – opowieści z podróży”. Połączenie elementu pamięciowego z krótkimi opowiadaniami jest genialne w swojej prostocie.

Faras

Faras to bardzo prosta i jednocześnie bardzo ciekawa gra planszowa, przeznaczona dla dzieci i młodzieży. Jest oparta na mechanice memory, czyli kluczowym elementem jest zapamiętywanie pozycji elementów zakrytych na polu gry.

Rozwiązanie konkursu

Słowacki wielkim poetą był i pewnie by znacznie dłużej marudził z wyborem zwycięzców niż my – sponsorzy i organizator. Na szczęście udało się w końcu wytypować zwycięskie wiersze, choć nie było łatwo. Wszystko się nam podobało. Ostateczny głos przypadł sponsorom i tak oto:

Bang! Gra kościana

„Bang! Gra kościana” bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło. Nie tylko mnie, ale wszystkie osoby, z którymi w tę grę grałam. Przeglądając serwis BoardGameGeek  nie było więc dla mnie zaskoczeniem, że zyskała dużo większą popularność niż jej, jakby nie było, świetny karciany pierwowzór „Bang!”. Przeskoczyć oryginał o 200 pozycji na liście najlepszych gier to jest naprawdę spore […]

W pogoni za…

Dawniej, albo nie tak całkiem dawno, bo nawet w moim dzieciństwie, dzieci bawiły się czymkolwiek. Kamieniami, patykami, liśćmi. Przed blokiem rysowaliśmy trasy wyścigów, a za wyścigówki służyły stare 4-zaczepowe nakrętki na słoiki. Graliśmy w piłkę, skakaliśmy w gumę, klasy. Z patyków i liści robiliśmy szałasy. Liście służyły za walutę, którą kradli złodzieje, gonieni przez pół […]