Konkurs
Uwaga, uwaga! Scheherazade pamięta również o najmłodszych graczach i dla nich przygotowała konkurs. Do wygrania są 4 egz. najnowszych gier z serii „Dobra gra w dobrej cenie”, sponsorowane przez wydawnictwo Egmont.
Swoją przygodę z grami planszowymi zaczęłam ponad 5 lat temu od Osadników z Catanu, Cluedo, Torres i Scotland Yard. Jakiś czas później związałam się z serwisem GamesFanatic.pl, na łamach którego publikowałam recenzje gier planszowych dla dzieci i rodzinnych, przeplatane od czasu do czasu wywiadami i zapowiedziami wydawniczymi. Prowadziłam zajęcia z grami dla dzieci w lokalnej bibliotece. Aktualnie zachęcam do grania przedszkolaki organizując dla nich krótkie ale ciekawe zajęcia. Prywatnie nie straszne mi eurogry czy ameritrashe, jednak najbardziej cenię gry o prostych zasadach i z wieloma drogami do zwycięstwa.
Uwaga, uwaga! Scheherazade pamięta również o najmłodszych graczach i dla nich przygotowała konkurs. Do wygrania są 4 egz. najnowszych gier z serii „Dobra gra w dobrej cenie”, sponsorowane przez wydawnictwo Egmont.
16 kart do gry, prosta mechanika i na dzień dzisiejszy 106 pozycja w rankingu BGG. Seiji Kanai, autor gry RRR znanej u nas jako CLASH: Jihad vs. McWorld (implementacja Diablos Polacos), na pewno nie spodziewał się tak dużej popularności Listu Miłosnego. Zresztą ja też nie. Dopóki nie zagrałam. Pierwsze spotkanie z grą: – Tylko tyle […]
Oto nastąpił dzień bitwy między bogami dobra i zła, dzień w którym zginęły obie strony. Z morza powstała nowa Ziemia, zrodził się nowy, lepszy ład świata. Byłam tam, skryta w gałęziach drzewa Yggdrasil, a to co widziałam dla Was zapisałam.
Dziękuję wszystkim uczestnikom za wzięcie udziału w konkursie. Otrzymałam od Was 38 maili. Prawidłowe odpowiedzi to:
W jednej z recenzji Adam Kałuża napisał: „Zrobienie dobrej gry jest trudnym zadaniem. Zrobienie dobrej gry, która w nienachalny sposób czegoś uczy, jest jeszcze trudniejsze”. Jest kilka gier na rynku o dużych walorach edukacyjnych, które są zrobione naprawdę bardzo dobrze. Nie dość, że uczą, to sama rozgrywka jest bardzo przyjemna. Mam na myśli Faunę i […]
Zapraszam Was do wzięcia udziału w konkursie. Do wygrania są 3 egzemplarze gry 111, ufundowane przez Instytut Pamięci Narodowej.
Na stole leży grupa kart. Gracze kolejno je odrzucają. Zostają dwie: Tarzan i Schwarzenegger. Tarzana odrzuca współgraczka tłumacząc rozmarzonym głosem, że musi ją odrzucić, bo Arnold Schwarzenegger jest taki męski i dzieci wyszłyby fajne. Na to odezwała się oburzona nastolatka „Powiem tacie!”.
Wiadomość o odejściu Jarosława Basałygi z działu planszówek Egmontu rozbudziła ciekawość wśród graczy. Człowiek, który zrobił dla planszówek bardzo wiele nie może zniknąć ze sceny. Gdzie więc się pojawi? Co będzie robił? Zapraszam do przeczytania wywiadu jakiego mi udzielił.
Po raz pierwszy z grą wielkoformatową spotkałam się w drodze do muzeum Pfahlbauten w Unteruhldingen nad Jeziorem Bodeńskim. Była tam wielka szachownica na stałe zamontowana na ziemi i wielkie figury szachowe. Faktycznie grano na tej szachownicy i była atrakcją turystyczną, przy której kręciło się mnóstwo ludzi.
Babciu, opowiedz jak to było za czasów gdy byłaś młoda? Do dziś pamiętam te wieczorne opowieści snute po ciemku gdy leżeliśmy w łóżkach. Były różne, ale z nich poznałam czasy II Wojny Światowej. Babcia opowiadała o bombardowaniu Trzebini w 1939 r., o tym jak musieli uciekać, chaosie, strachu, głodzie; o tym jak kryła męża pod […]
