Żółw i zając – bajkogra

Lekkich gier wyścigowych nigdy dość. Nie sposób je tu wszystkie wymienić, ale powiedzmy sobie szczerze, najpopularniejsze w naszym kraju są dwie. W jednej żółwie pędzą do sałaty, w drugiej wielbłądy ćwiczą przebiegłość. Nie wiem czy uda się jakimkolwiek innym wyścigom zdetronizować te dwie pozycje, ale w uczciwe szranki staje nowość z linii 2 Pionki Portalu.

Żółw i Zając to trzecia gra z serii Bajkogry. Wydanie niczym nie odbiega od pozostałych tytułów tej serii. Oprawa graficzna urzeka, jakość elementów zadowala, a mało obeznanych z planszówkami ludzi wprawia w osłupienie. Jakie to śliczne! Teraz tak solidnie robi się gry? Nie dziwię się tym zachwytom. Elementy gry Żółw i Zając to tektura i drewno. Trójwymiarowość pionków raczej nie dziwi, ale ich różny kształt, ubarwiony naklejkami zwierząt, jest atrakcyjny dla dzieci i dorosłych. Zachwyt wzbudziły również 2 kolejne elementy przestrzenne: linia mety i podium. Na pochwałę zasługują również 2-stronne kafelki trasy wyścigu, które można układać tworząc dowolnie powykręcaną trasę – ważne gdy ma się mały stół do grania!

Nowym graczom wyścigi na planszy kojarzą się tylko z rzutem kością i przesuwaniem pionków zgodnie z liczbą oczek jakie wypadły. W tych wyścigach tego nie zobaczycie. Sposób poruszania pionków jest bardzo ciekawy: opiera się na szybkim przeliczaniu i zarządzaniu posiadanymi kartami. Owszem, jest losowość w postaci dociąganych kart, ale nie ślepa. Przyjrzyjmy się zasadom dokładniej.

Do biegu, gotowi…

W grze bierze udział 5 zwierzątek, nie przypisanych do żadnego gracza. Są wspólne i każdy porusza w grze dowolny pionek. Jednak każdy ma jakiś ukryty interes w poruszaniu lub nie poruszaniu ich. Na początku gry gracz otrzymuje losowo 1 zwierzątko zakładu początkowego (karty z awersem w postaci podium) i dokłada drugie wybrane z kart posiadanych na ręku. Tak na początku gry typuje się zwycięzców, którzy staną na podium (w wersji dla 2 graczy typuje się o 1 zwierzątko więcej). Karty typowania utrzymuje się w tajemnicy przed współgraczami.

Każdy ma również na ręku 6 kart wyścigu, które w trakcie swojej tury będzie zagrywał (po zagraniu ręka gracza jest uzupełniana). W swojej turze gracz wykłada przed siebie 1-4 kart tego samego zwierzęcia, które chce poruszyć (a nawet tego, które jest na podium). Jeśli po wyłożeniu kart na stole pojawi się dokładnie: 8 dowolnych kart lub 4 karty tego samego zwierzęcia, to rozpoczyna się wyścig. W innym przypadku karty wykładają kolejni gracze, trzymając się tej samej zasady.

… start!

Każde zwierzę ma kartę sobie odpowiadającą. Podczas fazy wyścigu poruszane są tylko te zwierzęta, których karty zostały zagrane (leżą na stole). W każdej turze będą więc maruderzy pozostający z tyłu peletonu. Ruch zwierząt zależy od liczby wyłożonych kart i przypisanych im specjalnych akcji:

  • Owca – ruch o tyle kafelków ile zagranych kart z owcą +1, ale kończy turę na kaflu ze strumieniem,
  • Lis – ruch o tyle kafelków ile zagranych kart z lisem,
  • Żółw – ruch o 1 kafelek przy liczbie kart 0-3, o 2 kafle przy 4 zagranych kartach z żółwiem,
  • Zając – ruch o `2 kafle przy liczbie kart 1-4, o 0 kafli jeśli zagrano 4 karty i zając był na czele peletonu,
  • Wilk – ruch o 1 kafel przy 1-2 zagranych kartach, przy 3-4 kartach ruch o liczbę kart -1, dodatkowo jeśli choć 1 zagrana karta posiada symbol wycia, wtedy żadne zwierzę nie przesuwa się do przodu prócz wilka.

Po przesunięciu pionków zagrane karty są odrzucane i wykładanie kart rozpoczyna się od nowa.

Gdy już 3 zwierzęta staną na podium, wtedy następuje podliczanie punktów. Gracze odsłaniają karty Zakładów i otrzymują punkty, jeśli zwierzę z karty stoi na podium, w liczbie: 5, 3, 2 za odpowiednio 1, 2, 3 miejsce. Wygrywa gracz z największą liczbą punktów.

Wiwat! Zwycięstwo!

Dla młodszych dzieci, a również na rozgrywkę zapoznawczą, zaproponowano zasady troszkę uproszczone. Każdy gracz ma mniej kart wyścigu, a zwierzęta poruszają się o tyle pól ile zostało zagranych ich kart. Wprowadzono dodatkowo żetony turbo, rozstawione losowo na co drugim kafelku – jeśli zwierzę zatrzyma się na polu z żetonem turbo przedstawiającym go, to dodatkowo przesuwa się o 2 pola do przodu. To uproszczenie zasad jest bardzo dobrym pomysłem. Pozwala dzieciom z dużą łatwością nauczyć się zasad gry. Moja prawie 7 latka z koleżanką grają cały czas na tych właśnie zasadach. Gdy gramy w rodzinie, to już na pełnych zasadach.

Rozgrywka jest lekka i przyjemna, podoba się każdemu graczowi. Wśród pozytywów współgracze przy stole wymienili:

  • piękną oprawę graficzną, solidność wykonania,
  • możliwość dopasowania zasad do umiejętności graczy,
  • budowanie trasy wyścigu zgodnie z własnym pomysłem,
  • brak przypisanych pionków do gracza,
  • ukryte karty zakładów i niepewność z tym związaną,
  • różny sposób poruszania się zwierząt i wprowadzenie umiejętności specjalnych,
  • emocje od samego początku do samego końca rozgrywki,
  • konieczność ciągłego angażowania się wszystkich graczy w rozgrywkę,
  • dynamiczność rozgrywki i brak przestojów,
  • interesująca mechanika, pozwalająca na zarządzanie kartami w oparciu o szybko dokonywane analizy wyłożonych kart i sytuacji na torze wyścigu,
  • mechanika tej gry pozwala kombinować przez co gra trafia w gusta dorosłych,
  • podejmowanie decyzji odnośnie liczby wyłożonych kart i ich rodzaju,
  • blef związany z zagrywaniem kart ruchu (w towarzystwie dorosłych trzeba sprytnie grać, by nie ujawnić posiadanych kart zakładu),
  • 2 sposoby na uruchomienie wyścigu,
  • możliwość dwukrotnego obstawienia tego samego zwierzęcia, które docierając na podium daje podwojone punkty
  • elastyczność zasad – można łączyć elementy z wariantu dla początkujących z zasadami podstawowymi.

Żółw i Zając to niby gra dla dzieci, ale świetnie się przy niej bawiłam również w towarzystwie samych dorosłych. Czas pokaże, czy uda jej się, będąc grą dla dzieci, podobnie jak Pędzące żółwie, skraść Wasze serca i stoły. Tego życzę, tym bardziej, że jest to w mojej opinii najlepsza gra z serii bajkogry. Po rozgrywce, bywa, że nie jednej, chce się znów zagrać. Wraca się z ogromną przyjemnością, co na pewno jest ogromnym zaskoczeniem dla dorosłych graczy. Mała, szybka, sprytna gra, a przede wszystkim głębsza niż może się wydawać.

Bardzo Wam polecam!

Link BGG