• Link to Facebook
  • Link to X
  • Link to Mail
  • Link to Rss this site
Scheherazade
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje
  • Wywiady
  • Kontakt
  • Click to open the search input field Click to open the search input field Szukaj
  • Menu Menu
Ostatnie wpisy na blogu
ZnadPlanszy.pl |BLOGI

Halli Galli i SET – lekko i przyjemnie

4 lutego 2013/0 Komentarze/w Recenzja/Autor Agnieszka Weidemann

Na swoim blogu o planszówkach Tycjan napisał: „Kiedyś, na początku mojej znajomości z planszówkami, na myśl o grach imprezowych od razu w mojej głowie rodziła się chęć do ucieczki. Teraz sam proponuję grę w „imprezówki”. Bo jak nie chcieć w nie grać, kiedy na końcu masz obolałą od śmiechu twarz i przeponę”. Jestem już na tym etapie, że doceniam ich walory i nie uciekam na ich widok. Z przyjemnością więc piszę tą recenzję – o Halli Galli i SET.

Obie te gry mają ze sobą wiele wspólnego. Są to dwie lekkie gry karciane, a właściwie gry imprezowe, w których liczy się spostrzegawczość i refleks. Obie, z racji recenzji, trafiały na mój stół w jednakowym czasie. I choć są inne, to sprawiały taką samą satysfakcję. Obie są znane od bardzo dawna i znakomicie przetrwały próbę czasu – wciąż cieszą się zainteresowaniem, nawet pojawiło się polskojęzyczne wydanie za sprawą wydawnictwa G3.

Czas śmiechu

Halli Galli została zaprojektowana w 1992 r. przez izraelskiego projektanta Haim Shafir’a. Gra może poszczycić się ponad 20 letnią obecnością na rynku, rodzimymi wydaniami w ponad 20 krajach, w tym w Polsce, 3 dodatkowymi wersjami: extreme, junior i xmas, oraz kilkoma nagrodami i nominacjami przede wszystkim w kategorii gier dla dzieci. Jednak nie jest tylko grą dla wspomnianej grupy. Przyciąga do stołu każdego i młodego, i starszego gracza, tych co z grami nie mają styczności, i tych, dla których gry są codziennością. Co ma w sobie tak przyciągającego? Przede wszystkim to, że mimo prostoty mechaniki i skąpej oprawy graficznej, wywołuje salwy śmiechu. Radość rośnie proporcjonalnie do liczby graczy – najmniejsza jest przy 2 graczach. Co wywołuje ten śmiech? Grupka ludzi zgromadzona przy stole, kolejno odsłania wierzchnią kartę ze stosu. Na karcie widnieją owoce. Mogą to być banany, limonki, truskawki lub śliwki, w liczbie 2-5. Odsłaniane karty tworzą apetyczną sałatkę owocową i nie dość, że ślinka cieknie, to jeszcze rośnie ciśnienie. Jeśli na stole pojawi się dokładnie 5 owoców tego samego rodzaju, wtedy trzeba jak najszybciej uderzyć ręką w dzwonek, taki jak w recepcji hotelu. Kto pierwszy, ten wygrywa wszystkie odsłonięte owoce. Kto gapa, ten pozbędzie się kart z ręki i wypada z gry. Gra toczy się do momentu, gdy pozostanie 2 graczy – dla nich są specjalne zasady zakończenia gry: do pierwszej pomyłki lub zdobycia odkrytego stosu kart. W grze potrzebne są refleks i spostrzegawczość, umiejętność liczenia do 5 (to jest ważne dla najmłodszych graczy). Spostrzegawczość dotyczy 2 sytuacji: nowo dołożona karta tworzy sumę 5 takich samych owoców lub zakrywa nadmiarową część owoców, co też może dać sumę 5. Im więcej osób przy stole, tym większa przestrzeń do ogarnięcia wzrokiem – dlatego najlepiej grało mi się w 4 osoby. Dla wszystkich największą atrakcję stanowiło uderzanie dzwonka, a przy okazji „przywalenie” komuś w dłoń. Takie akcje za każdym razem wywoływały gromki śmiech.

Czas uśmiechu

SET to gra karciana wydana po raz pierwszy w 1988 r. Została zaprojektowana przez Marsha J. Falco, autorkę kilku innych nagrodzonych tytułów m.in. Five Crowns, Quiddler, Xactika, SET CUBED. Sam SET od 1991 r. do 2010 zdobył 29 nagród w różnych kategoriach, dla nas chyba najważniejszą jest nagroda przyznana przez MENSA. Historia powstania SET’a sięga do roku 1974, kiedy to autorka badała na poziomie genów dziedziczenie epilepsji w populacji owczarków niemieckich. Chcąc znaleźć rozwiązanie, napisała informacje o każdym psie na osobnej kartce. Część informacji powtarzała się, więc przedstawiła je w postaci ikonograficznej – wprowadziła kilka symboli reprezentujących różne kombinacje genów. Wtedy narodził się pomysł na grę. Dopiero 14 lat później wydano grę pod nazwą SET.

SET jest bardzo ciekawą grą, która mimo prostoty zasad, wymaga nie tylko spostrzegawczości, ale i myślenia. Na 81 kartach naniesiono 3 rodzaje figur geometrycznych, w 3 trzech kolorach, z 3 rodzajami wypełnienia i w różnej liczbie od 1 do 3. Celem jest znalezienie wśród 12 odsłoniętych kart, tworzących pole 3×4, odpowiedniego zestawu 3 kart. Karty te muszą tworzyć tzw. SET czyli zestaw spełniający kryteria:

  • wszystkie figury muszą mieć ten sam kształt lub różny;
  • wszystkie figury muszą mieć ten sam kolor lub różny;
  • wszystkie figury muszą mieć to samo wypełnienie lub różne;
  • liczba elementów na kartach ma być taka sama lub różna.

Jeśli choć 1 element nie jest zgodny, wtedy układ nie tworzy SETa. Najprościej w analizie używać 3 prostych odpowiedzi odnośnie kryteriów – SET łączy się z odpowiedziami tak/nie, natomiast brak SETa jest wtedy, gdy choć jedna z odpowiedzi brzmi „ani taki, ani taki”. Przykładowy SET pokazany jest na poniższym rysunku: liczba elementów jest różna, kolor jest różny, kształt jest różny i wypełnienie jest różne.

Przykładowy SET

To przykład jednego z prostszych SETów. Odnajdywanie nie jest proste, ponieważ karty leżą w przypadkowej kolejności i analiza 12 kart zajmuje trochę czasu. Pierwsza rozgrywka jest trochę frustrująca ze względu na brak doświadczenia. Każda kolejna rozgrywka jest już pełna pozytywnych emocji, a mózg pracuje na pełnych obrotach. Nie ma tu wybuchów śmiechu, ale grze towarzyszy pełne zadowolenie i uśmiech, gdy komuś uda się znaleźć SETa szybciej od innych. W końcu każdy chce wygrać. Prócz zwykłych reguł, można wykorzystać z 6 dodatkowych wariantów, dostępnych na oficjalnej stronie gry. W SET może grać nawet 20 osób, ja uważam, że na domowe warunki najlepszy jest skład 1-4 osób. Te 20 osób może stanowić choćby szkolną klasę – tak, SET jest świetnym narzędziem na lekcje matematyki. Przy pomocy kart nie tylko gra się w SETa, ale można tworzyć magiczne kwadraty, dla których nawet przedstawiono matematyczny dowód, można też wprowadzić teorię zbiorów, poćwiczyć kombinatorykę. Odnośnie tego ostatniego, ciekawostką jest, że karty można rozstawić na około 7×1013 sposobów, istnieje 1080 unikalnych SETów, istnieje tylko 20 kart ułożonych obok siebie, które nie tworzą SETa; jeśli zbierze się 26 SETów to pozostałe ostatnie 3 karty tworzą również SET itd.

Czy jest tu jakiś SET?

Na koniec pozostaje odpowiedzieć na pytanie, czy gry spodobają się każdemu? Wszystko zależy od gustów, ale choć raz w życiu zagrać trzeba.

Tekst pierwotnie opublikowałam w serwisie www.gamesfanatic.pl

0 Udostępnień
Tagi: G3, Haim Shafir, Halli Galli, Marsha Falco, SET
https://scheherazade.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/19/2018/08/Halli_set-1.jpg 615 959 Agnieszka Weidemann https://scheherazade.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/19/2013/06/znadplanszy-scheherazade.png Agnieszka Weidemann2013-02-04 22:30:162021-01-16 19:16:27Halli Galli i SET – lekko i przyjemnie
Artykuły, które również mogą się Tobie spodobać
OVO
10-lecie wydawnictwa G3
Klask
Tarantula tango
Ewolucja: Pochodzenie gatunków
Regatta – regaty na suchym lądzie
Skarb koboldów – magnesowe szaleństwo cz. 2
Santa Cruz
https://scheherazade.znadplanszy.pl/kontakt/

Agnieszka "Scheherazade" Weidemann
Nowoczesne planszówki poznałam w Niemczech i od 2007 r. jestem ich wielbicielką. W 2011 r. rozpoczęłam współpracę z GamesFanatic, później ze Światem Gier Planszowych, Kurierem Planszowym, a obecnie działam na ZnadPlanszy.pl. Od wielu lat wolontariacko krzewię zamiłowanie do gier wśród dzieci i młodzieży. Jako recenzent sięgam przede wszystkim po lekkie gry dla dzieci i młodzieży, oraz rodzinne, mimo, że sama wybieram dla siebie bardziej wymagające tytuły. Granie i pisanie o grach sprawia mi ogromną przyjemność.

Scheherazade
Sklep z grami planszowymi - planszomania.pl

NAJNOWSZE WPISY

  • Ferie z młodzieżą: Skyline Express – roll and write20 stycznia 2022 - 10:32
  • Ferie z dziećmi: Kroniki przygody – Wyprawa po Księżycowe Kamienie19 stycznia 2022 - 20:56
  • Ferie z dziećmi: Głodniaki17 stycznia 2022 - 15:25
  • Już niedługo ferie zimowe…10 stycznia 2022 - 11:11
  • Kroniki zbrodni30 grudnia 2021 - 22:07
  • Kroniki zbrodni: 240029 grudnia 2021 - 17:44
  • Escape Quest: Alcatraz i Superbohaterowie28 grudnia 2021 - 18:49
  • Kieszonkowy detektyw – seria 127 grudnia 2021 - 19:58
  • Amazonia26 grudnia 2021 - 12:38
  • Julka prezentuje: Potwory w Tokio21 grudnia 2021 - 19:44

Kategorie

  • Blog
  • Felietony
  • Recenzja
  • Wywiady

Pages

  • Katalog recenzji
  • Kontakt
  • Start
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje

Archiwa

  • styczeń 2022 (4)
  • grudzień 2021 (8)
  • listopad 2021 (5)
  • październik 2021 (3)
  • wrzesień 2021 (3)
  • sierpień 2021 (8)
  • lipiec 2021 (5)
  • czerwiec 2021 (6)
  • maj 2021 (3)
  • kwiecień 2021 (9)
  • grudzień 2020 (6)
  • listopad 2020 (1)
  • sierpień 2020 (1)
  • lipiec 2020 (10)
  • czerwiec 2020 (1)
  • kwiecień 2020 (2)
  • luty 2020 (9)
  • grudzień 2019 (4)
  • listopad 2019 (6)
  • październik 2019 (3)
  • wrzesień 2019 (7)
  • sierpień 2019 (3)
  • lipiec 2019 (3)
  • czerwiec 2019 (14)
  • maj 2019 (12)
  • kwiecień 2019 (2)
  • marzec 2019 (8)
  • luty 2019 (16)
  • styczeń 2019 (18)
  • grudzień 2018 (9)
  • listopad 2018 (7)
  • październik 2018 (15)
  • wrzesień 2018 (11)
  • sierpień 2018 (11)
  • lipiec 2018 (22)
  • czerwiec 2018 (12)
  • maj 2018 (4)
  • kwiecień 2018 (13)
  • marzec 2018 (9)
  • luty 2018 (16)
  • styczeń 2018 (5)
  • grudzień 2017 (15)
  • listopad 2017 (15)
  • październik 2017 (6)
  • wrzesień 2017 (5)
  • sierpień 2017 (16)
  • lipiec 2017 (16)
  • czerwiec 2017 (5)
  • maj 2017 (6)
  • kwiecień 2017 (10)
  • marzec 2017 (1)
  • luty 2017 (10)
  • styczeń 2017 (5)
  • grudzień 2016 (14)
  • listopad 2016 (3)
  • październik 2016 (11)
  • wrzesień 2016 (4)
  • sierpień 2016 (14)
  • lipiec 2016 (8)
  • czerwiec 2016 (11)
  • maj 2016 (19)
  • kwiecień 2016 (6)
  • marzec 2016 (12)
  • luty 2016 (3)
  • styczeń 2016 (7)
  • grudzień 2015 (12)
  • listopad 2015 (10)
  • październik 2015 (7)
  • wrzesień 2015 (10)
  • sierpień 2015 (7)
  • lipiec 2015 (7)
  • czerwiec 2015 (10)
  • maj 2015 (7)
  • kwiecień 2015 (11)
  • marzec 2015 (10)
  • luty 2015 (11)
  • styczeń 2015 (2)
  • grudzień 2014 (8)
  • listopad 2014 (11)
  • październik 2014 (9)
  • wrzesień 2014 (14)
  • sierpień 2014 (19)
  • lipiec 2014 (18)
  • czerwiec 2014 (9)
  • maj 2014 (13)
  • kwiecień 2014 (8)
  • marzec 2014 (10)
  • luty 2014 (3)
  • styczeń 2014 (11)
  • grudzień 2013 (9)
  • listopad 2013 (3)
  • październik 2013 (19)
  • wrzesień 2013 (13)
  • sierpień 2013 (10)
  • lipiec 2013 (18)
  • czerwiec 2013 (14)
  • maj 2013 (9)
  • kwiecień 2013 (3)
  • marzec 2013 (2)
  • luty 2013 (5)
  • styczeń 2013 (6)
  • grudzień 2012 (12)
  • listopad 2012 (11)
  • październik 2012 (11)
  • wrzesień 2012 (7)
  • sierpień 2012 (4)
  • lipiec 2012 (3)
  • czerwiec 2012 (5)
  • maj 2012 (3)
  • kwiecień 2012 (4)
  • marzec 2012 (5)
  • luty 2012 (3)
  • styczeń 2012 (6)
  • grudzień 2011 (7)
  • listopad 2011 (4)
  • październik 2011 (7)
  • wrzesień 2011 (7)
  • sierpień 2011 (9)
  • lipiec 2011 (5)
  • czerwiec 2011 (6)
  • maj 2011 (3)
  • kwiecień 2011 (3)
  • marzec 2011 (2)
  • luty 2011 (2)
  • styczeń 2011 (1)
RSS Feed Logo RSS Feed Logo Subscribeto RSS Feed

ZnadPlanszy.pl

  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
© Copyright - Scheherazade | ZnadPlanszy.pl
© 2013 ZnadPlanszy.pl Wszystkie prawa zastrzeżone | Serwis stworzony przez T&Y Board Solution - Enfold Theme by Kriesi
  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
Link to: Stratopolis – warstwowa gra logiczna Link to: Stratopolis – warstwowa gra logiczna Stratopolis – warstwowa gra logiczna Link to: Schotten-Totten – gratka dla 2 graczy Link to: Schotten-Totten – gratka dla 2 graczy Schotten-Totten – gratka dla 2 graczy
Scroll to top Scroll to top Scroll to top