Od idei do unboxingu

O projekcie „Trójka na matematycznych ścieżkach” kilka miesięcy temu opowiedziała mi pani Gabrysia, nasza szkolna matematyczka. Jako wielbiciel gier planszowych chciałam przemycić do tego projektu moje hobby. Chciałam, by moja młodzież posłuchała wykładu o grach planszowych, które przecież bez matematyki nie istnieją.

Z pomocą przyszedł mi Marcin Ropka. Świetny człowiek, gracz, projektant, który swoje hobby przekuł na pracę zawodową. Wraz z Violą Kijowską zaprojektował kilka gier, w tym Alien Artifacts, która miała premierę na minionym Essen. Gra rozchodzi się na całym świecie niczym świeże bułeczki.

Przed Marcinem stało bardzo trudne do zrealizowania zadanie. Dwa wykłady pod rząd dla młodzieży, dla klas 7 szkoły podstawowej i klas II-III gimnazjum. Miałam sporo obaw, bo odbiorcy nie są hobbystami jak my, bo za 1,5 roku pracy w szkole zobaczyłam (zbyt) wiele niewłaściwych zachowań. My dorośli musimy jednak dbać o poszerzanie horyzontów, pokazywać możliwości, pozytywne wzorce, wartość pracy i realizacje marzeń. Marcin jest dla mnie takim wzorcem. Okazał się też świetnym prelegentem.

Wykład Marcina był po troszku na moje zamówienie. Potrzebowałam w nim przemycić dwa elementy: matematykę i doradztwo zawodowe. Ten pierwszy element miał pokazać, że bez niej gry nie istnieją, drugi, że planszówki to też praca. Marcin podzielił wykład na 2 części. Pierwsza część przybliżyła pojęcie gier planszowych: co to jest, jakie są rodzaje gier, co to znaczy nowoczesna gra planszowa. Ta część była nastawiona na interakcję ze słuchaczami. Proste pytania i wyławianie odpowiedzi, dopływających ze szkolnej auli. Marcin ładnie wprowadził młodzież w tematykę gier.

Druga część dotyczyła projektowania gier planszowych i zawodu jakim jest projektant gier. Ta część została bardziej rozwinięta dla gimnazjalistów. Marcin opowiedział nam o 10 ważnych elementach potrzebnych w czasie projektowania gier. Są to: matematyka, programowanie, umiejętności plastyczne, wiedza o kulturze, angielski, materiałoznawstwo, statystyka i analiza, wyobraźnia przestrzenna, programy komputerowe, kreatywność i wyobraźnia. Każdy element został ubarwiony przykładami. Na koniec tej części mogliśmy zobaczyć ewolucję grafik w wydanych grach autorstwa Violi i Marcina, posłuchać o kolejnych krokach w wydawaniu gier i jakie korzyści płyną z projektowania. Każdy krok od pomysłu do przygotowania finalnego prototypu został bardzo treściwie rozwinięty. Marcin pokazał również, że nie każdy prototyp może cieszyć się zainteresowaniem wydawców, ale tworzyć trzeba dalej.

Była też trzecia część, ale wiecie, rzeczywistość szkolna sprowadza się do dzwonków. Młodzież zareagowała na ten sygnał jak wyszkolony pies Pawłowa i pobiegła do swoich spraw. Ja zaś miałam okazję przejrzeć treść trzeciej części. Dotyczyła pułapek i zagrożeń czyhających na projektantów, porównywała też projektowanie gier do budowy domu. Bardzo pouczająca treść.

Marcin – świetna robota! Dziękuję Ci za pomoc i cierpliwość do młodzieży, bo niestety była bardzo potrzebna. A młodzież niech będzie świadoma – jestem dumna z tych co wiedzą jak się zachować i są ciekawi świata, a reszta… nie dorosła do rozwijających spotkań.

17 Udostępnień