Misja: Kolonizacja – Dr Knizia poleca
Jest kosmos, jest misja, jest kolonizacja, świetna grafika na okładce. Będzie fajna gra! – myślę sobie – Trzeba spróbować. Otwieram pudełko i… Czytaj dalej
Jest kosmos, jest misja, jest kolonizacja, świetna grafika na okładce. Będzie fajna gra! – myślę sobie – Trzeba spróbować. Otwieram pudełko i… Czytaj dalej
Drugą grą z serii Dr Knizia poleca są Tajemnicze podziemia. Gra przypomina mi Labyrinth, grę w którą kiedyś kilka razy zagrałam na telefonie komórkowym. Podobieństwo jest ogromne, choć wersja planszowa dostała tryb multiplayer. Gra przeznaczona jest dla 1-5 graczy, od 6 roku życia, przede wszystkim dla graczy casualowych, rodzinnych i dzieci. Czytaj dalej
Nikt nie przypuszczał, że znane większości graczom genialne Pędzące żółwie to zaledwie początek wyścigowej trylogii. Zeszły rok niespodziewanie przyniósł graczom Pędzące jeże, ten rok Egmont zaczął od kolejnego tytułu z serii – Pędzących ślimaków. Czytaj dalej
Wydawnictwo Trefl weszło na rynek z nową serią gier „Dr Knizia poleca”. O tej serii dowiedziałam się niedawno z fotorelacji z odbywających się targów gier i zabawek w Norymberdze na blogu Ciekawe Gry. Sama seria zaciekawiła mnie dość mocno i czekałam z niecierpliwością na swoje egzemplarze. Jak się okazało Knizia poleca… gry swojego autorstwa. W końcu Knizia jest uznaną ;-) światową marką. Czytaj dalej
Listopad – Grudzień 2015 r.
Mikołaj przygotowując się do grudniowych podróży, rozpoczął poszukiwania orszaku. Łącza rozpaliły się do czerwoności. Czytaj dalej
W serii wydawniczej W to mi graj! wydawnictwa Granna, pojawiło się już kilka tytułów. Seria składa się z niewielkich gier, bardzo lekkich, z krótkimi zasadami, przy których z powodzeniem mogą zasiąść gracze okazjonalni, nowicjusze, dzieciaki i całe rodziny. To gry mogące po prostu trafić pod strzechy. Jak do tej pory dobrze bawiłam się przy wszystkich tytułach tej serii: Gringo, Kto pozmywa, Łap psiaka i prosiaka, Słońce i księżyc.
O tym, że wiele dzieci szaleje na punkcie dinozaurów chyba wie każdy rodzic. Znam takie dzieciaki, które mają na ich temat niesamowitą wiedzę. Podziwiam umiejętność zapamiętywania nazw łacińskich, dopasowywania ich do wyglądu dinozaura, a do tego posiadanie wielu informacji o ich życiu. Dzieciaki mają więc w domach kolekcje książek, filmów, plastikowych figurek, aplikacje na koszulkach, czapkach czy bluzach. Plakaty zdobią ściany, naklejki meble, a na dźwięk Dino pociąg nasz (bajka dla dzieci) lecą przed telewizor z wypiekami na twarzy. Ot, mali pasjonaci. Czytaj dalej
Kolejną ciekawostką serii Zagraj ze mną Egmontu jest to, że na początku każdej instrukcji znajdziecie kilka zdań o autorze gry i jego zdjęcie. Świetny pomysł, z którego powinni czerpać wszyscy wydawcy. Wiecie, są jeszcze wydawnictwa, nawet w Polsce, które autorów przedstawiają tylko drobnym druczkiem w instrukcji lub z boku pudełka. Planszówki tworzą ludzie i trzeba to pokazywać. Czytaj dalej
Myszki w opałach robią na dzieciach duże wrażenie już od chwili wyciągnięcia pudełka. Nie wiem czy to za sprawą pełnej dynamiki grafiki na wierzchu pudła (w końcu połączenie kot-myszy to zapowiedź rozróby), czy też grafiki rodem z jakiejś nowoczesnej animacji komputerowej, a może tematyki. Do tego bardzo fajne zasady, rodzinolubne, niegłupie, wymagające kombinowania, dające w efekcie bardzo ciekawy tytuł rodzinny. Czytaj dalej
