Gejsze

Jeszcze kilka lat temu, każdy z moich znajomych chwalił się, że swoją planszówkową przygodę zaczynał od Osadników z Catanu lub Carcassonne. Współcześni młodzi gracze mają już tak dużo gier do wyboru, że planszówkowe kanony mojej młodości powoli odchodzą do lamusa. Ludzie zaczynają poznawać gry od imprezówek, małych gier, albo mocno złożonych. Okazuje się, że wszystko jest dobre i wciągające.

Sama wciągam wiele osób małymi grami. Jedną z takich gier, świetnie nadającą się na początek są Gejsze, wydane przez Naszą Księgarnię. Jest wiele powodów dlaczego od niej zaczynam.

Małe pudełko

Coś małego mogę z łatwością zmieścić w plecaku. W torebce też, ale najczęściej bez pudełka (damskie torebki i tak są wypchane do granic możliwości). Małe pudło jest poręczniejsze w podróży. Zaś w domu, łatwiej upakować na regale, w moim przypadku wysyconym do granic możliwości.

Piękna oprawa graficzna

Bardzo lubię grafiki z tej gry. Pięknie wpisane bohaterki w koło na wierzchu pudełka. Pięknie wyeksponowane czarnym tłem. Każdy na dłużej zawiesza oko na tej grafice. Wnętrze kryje w sobie minimalizm połączony z estetycznymi i solidnymi elementami. 7 płytek gejsz, na nich każda z pudełka w całej okazałości. Wszystko bardzo klimatyczne i urzekające. Następnym odkryciem są karty. Na nich znajduje się 7 rodzajów prezentów dopasowanych do każdej z gejsz. Grafiki zawierają charakterystyczne przedmioty i charakterystyczną kolorystykę dla łatwości dopasowywania kart do płytek. Do tego jest jeszcze kilka ważnych dla mechaniki żetonów.

Gra dla 2 osób

Bardzo lubię poznawać umiejętności gracza w rozgrywkach 1 na 1. Dla nowego gracza to dodatkowa zaleta, bo koncentruję moją uwagę tylko na nim. Łatwiej wyłapuję elementy mechaniki, które sprawiają mu trudność, mam też możliwość szybkiego sprostowania, dodatkowego wyjaśnienia, no i gracz nie krępuje się pytać, jeśli czegoś nie wie. Gracze wiedzą również, że przy mnie nie mają co się wstydzić za swoje wyniki, że pochwalę, podziękuję za grę, cieszą się również gdy mnie pokonają. Z tym ostatnim to nawet rozpowiadają wśród znajomych „A wiecie, w Gejsze to pokonałam Agę kilka razy”. Każda reklama dźwignią handlu ;-). W małą dwuosobówkę można też zagrać gdziekolwiek i z kimkolwiek.

Krótki czas gry

Czas jest na wagę złota. Coraz częściej sięgam do gier, które w krótkim czasie dadzą mi maksimum satysfakcji. Czasu na przyjemności mam po prostu coraz mniej. Zresztą wiele znanych mi osób ma problem z tym czasem. Na solidne granie zawsze potrzeba kilka godzin. Gejsze dają wszystko co dobre w ciągu maksimum 20 minut. Człowiek odchodzi od stołu napełniony pozytywną energią i chęcią na kolejną rozgrywkę.

Proste zasady

Gry zaprojektowane tylko dla 2 graczy w większości przypadków mają bardzo zmyślną a prostą mechanikę. Takie są właśnie Gejsze. Idea wokół, której zbudowana jest mechanika opiera się na zdobywaniu przewagi. Płytki gejsz wraz z żetonami służą do zobrazowania przewag pomiędzy graczami. Kwintesencję stanowią akcje graczy i zagrywane przez nich karty prezentów.

Płytki gejsz mają wartości od 2 do 5, a liczby te, znajdujące się również na kartach prezentów, określają jednocześnie ile kart danego rodzaju znajduje się w talii. Na początku gry 1 karta z talii jest odrzucana, każdy gracz dociąga 6 i otrzymuje 4 żetony akcji. Tura gracza polega na dociągnięciu 1 karty ze stosu do ręki, wyborze 1 akcji i zagraniu kart. Gracz ma do wyboru następujące akcje:

  • Odłożyć 1 zakrytą kartę, którą ujawni na końcu gry i dołoży do określonej gejszy po swoje stronie pola gry.
  • Odrzucić z gry 2 zakryte karty, których nie ujawnia w ogóle.
  • Zagrać 3 karty, z czego 1 wybiera przeciwnik. Gracze umieszczają odpowiednie karty przy gejszach po swojej stronie pola gry.
  • Zagrać 4 karty po 2 pary. Przeciwnik wybiera 1 parę, po czym gracze rozmieszczają karty przy gejszach po swojej stronie pola gry.

Gracze wykonują tury na zmianę, wykonując 4 akcje w dowolnej kolejności. Na koniec rundy ustala się przewagi przy każdej płytce gejszy: kto dał więcej prezentów danej gejszy (czyli karty zgodne kolorystycznie z płytkami gejsz), ten przesuwa znacznik na swoja stronę. W przypadku remisu nie przesuwa się znacznika. Zwycięża gracz posiadający na koniec rundy minimum 4 znaczniki przychylności po swojej stronie lub minimum 11 punktów po zsumowaniu wartości z płytek gejsz (ze znacznikami po swojej stronie).

Minimum zasad, maksimum myślenia

Tak jak gejsze są ważnym elementem japońskiej kultury, tak Gejsze z Naszej Księgarni są ważnym elementem w kolekcji każdego gracza, czy nowego czy wytrawnego. Minimalizm a jednocześnie bogactwo znajdziecie i w wykonaniu, i w mechanice. W 4 akcjach i kilku kartach odnaleźć można bardzo wiele: ciągłą interakcję między graczami, konieczność planowania, analizowania każdego kolejnego ruchu, kolejności akcji, zagrywania kart, trzeba przewidywać zagrania przeciwnika, analizować na jakie karty się pokusi, umiejętnie manipulować posiadanymi kartami, trzeba ciągle szukać szans na zdobycie lub utrzymanie przewagi, miejscami odpuścić, ale też naciskać na to, co poprowadzi do zwycięstwa. W trakcie gry nie można zapomnieć, że wraz z upływem czasu kart na ręku jest coraz mniej, ubywa też możliwych do wykonania akcji. Wszystko się kurczy i jednocześnie rosną emocje. Przez wiele rozgrywek zapewne nie docenicie akcji związanej z odrzuceniem kart, a to po pierwsze, świetny moment na przeczekanie kolejki i przyjrzenie się o co będzie walczyć przeciwnik, po drugie, tak odrzuca się karty, które przeciwnik mógłby wykorzystać przeciwko wam. Bardzo lubię w tej grze moment odsłonięcia zakrytej karty i częste zdziwienie przeciwnika, że jednak nie zdobył przewagi. Ta gra ma po prostu mnóstwo smaczków i ciągle zaskakuje, mimo, że jest przeliczalna dzięki znajomości liczby kart w talii.

Gejsze to jedna z najlepszych miniaturowych gier w jakie grałam. Polecam każdemu.

Link BGG

Grę można kupić w sklepie www.planszomania.pl