• Link to Facebook
  • Link to X
  • Link to Mail
  • Link to Rss this site
Scheherazade
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje
  • Wywiady
  • Kontakt
  • Click to open the search input field Click to open the search input field Szukaj
  • Menu Menu
Ostatnie wpisy na blogu
ZnadPlanszy.pl |BLOGI

Tydzień z Egmontem: Torres

2 lipca 2018/0 Komentarze/w Recenzja/Autor Agnieszka Weidemann

Najlepiej wspominam te tytuły, które wciągnęły mnie w świat gier planszowych. Na pierwszym miejscu byli Osadnicy z Catanu, w których graliśmy przy każdej możliwej okazji. Inne gry były jakby dopełnieniem spotkań planszówkowych. Wtedy poznałam Torres, które do dziś mam na regale, jeszcze w starym wydaniu. Obecnie polska wersja jest dystrybuowana przez wydawnictwo Egmont i już teraz mówię – zainteresujcie się nią.

Jest to gra dla bardziej doświadczonych rodzin i średniozaawansowanych graczy. Choć i nowicjusze sobie z nią świetnie radzą. Dowiodły tego moje rozgrywki z młodzieżą klas 7, która wcześniej nigdy w nic tak złożonego nie grała, a i moja córka lat 9, świetnie sobie radziła. Gra zachwyciła wykonaniem i mechaniką.

W grze korzysta się z kart, planszy i plastikowych elementów. Pod względem graficznym i jakościowym jest bardzo dobrze, choć mam zastrzeżenie do 2 elementów. Istotnie wpływa to na odbiór rozgrywki, więc o tym muszę wspomnieć. Po pierwsze, zgięcie planszy jest tak głębokie, że żaden pionek na nim się nie utrzymuje. Po drugie, pionki, choć stylizowane na rycerzy, są niestabilne. Wystarczy niewielkie poruszenie ręką czy stołem i przewracają się, zrzucając wszystkie inne pionki znajdujące się na torze lotu. Jest to mocno frustrujące. Niemiecki wydawca (HUCH & friends) z dużym doświadczeniem nie popisał się dobrym przetestowaniem funkcjonalności elementów. I to właściwie jedyne negatywne uwagi do najnowszego międzynarodowego wydania.

Za co uwielbiam tę grę?

Za tematykę i wizualną ucztę. Torres zostało osadzone w średniowieczu i opowiada historię króla, który spośród synów chce wyłonić swojego następcę. W ciągu 3 lat (3 fazy) synowie będą budować zamki, a ten który będzie najlepszym budowniczym otrzyma nagrodę. Historie w planszówkach są różne, ta sięga do czasów, które mnie interesują. W dodatku tematyka została w tej grze bardzo ładnie zilustrowana: na planszy i w postaci plastikowych segmentów wież, z których buduje się zamki. Plansza po grze zachwyca. Karty nie mają już klimatycznych rysunków, ale zawierają wyraźne grafiki, dobrze obrazujące wykonywane dzięki nim akcje.

Za mechanikę, nieskomplikowaną, ale dającą sporo do wyboru. Zasady są czytelne, elegancko zilustrowane przykładami. Ze względu na liczbę możliwych do wykonania akcji, zapamiętanie i umiejętne ich zastosowanie wymaga od graczy wysiłku. Ta gra jest dobrym wprowadzeniem do bardziej skomplikowanych gier. W trakcie rozgrywki trzeba dobrze rozdysponować posiadane 5 punktów akcji. Chciałoby się zrobić wiele, ale się nie da. Trzeba więc bardzo kombinować, co wykonać, by potem działanie przekuć na punkty zwycięstwa i nie mieć żadnych strat – ani w postaci odrzuconych segmentów wież, ani niewykorzystanych właściwie punktów akcji.

ZASADY

Każdy gracz dysponuje 6 pionkami rycerzy w swoim kolorze i 10 kartami akcji. W turze można wykorzystać maksymalnie 5 punktów akcji (PA), akcje można wykonywać w dowolnej kolejności i kilkukrotnie, byle zmieścić się w dostępnych PA:

  1. Chcąc budować zamek trzeba go rozbudowywać przy pomocy dostępnych segmentów wież. Ich liczba zależna jest od liczby graczy. Dołożenie segmentu wieży to 1 PA. Można rozbudowywać zamek u podstawy lub w górę, jednak zgodnie z zasadą, że liczba segmentów w najwyższej wieży w pionie nie może przekroczyć liczby segmentów podstawy. Zamków na planszy nie można też łączyć ze sobą w 1 wielki kompleks. Nie trzeba wykorzystać wszystkich segmentów, część można przenieść do następnej fazy, albo odrzucić.
  2. Gdy zamek już stoi, musi mieć swojego rycerza. Umieszczenie rycerza na polu gry to 2 PA. Rycerz może stanąć na polu graniczącym bokiem z innym takim samym rycerzem. Może stanąć na planszy lub segmencie zamku, ale na tym samym poziomie lub niższym względem już znajdującego się tam własnego rycerza.
  3. W tej grze można podbijać zamki przeciwników lub rozgościć się w nich. Chcąc to zrobić, trzeba swojego rycerza przemieścić za 1 PA za każde pole z zamku do zamku. To nie jedyne wykorzystanie ruchu. Na swoim zamku rycerz też musi się przemieszczać w poziomie, w górę lub dół szukając jak najlepiej punktującej pozycji.
  4. Za 1 PA można dobrać 3 karty akcji z 10 i wybrać jedną z nich. Dopiero w następnej turze będzie można skorzystać z niej. Karty akcji pozwalają na drobne manipulacje segmentami, rycerzami czy też zwiększają limit PA w danej turze. Akcje są bardzo przydatne. W turze można zakupić maksymalnie 2 karty akcji. Zagranie każdej jest już darmowe.
  5. Jeśli zostaną graczowi niewykorzystane PA, to się nie zmarnują. Każdy można zamienić na 1 punkt zwycięstwa.

Po każdej fazie, czyli 3 razy, gracze otrzymują punkty za zamki i królewską premię. W każdym zamku, w którym gracz ma swojego rycerza, mnoży liczbę segmentów podstawy razy liczbę segmentów w najwyższej wieży ze swoim rycerzem. Jeśli gracz ma kilku rycerzy w 1 zamku, to liczy się tylko rycerz najwyżej położony. Królewską premię w liczbie 5, 10 lub 15 punktów, adekwatnie do numeru fazy, otrzymują gracz, którzy mają rycerza na odpowiednim dla fazy poziomie w zamku królewskim. Na koniec każdej fazy, pionek króla może przestawić gracz z najmniejszą liczbą punktów.

Za wariant mistrzowski i oddanie gry w ręce graczy a nie losowości. Dla graczy z dużym doświadczenie w rozgrywkach w Torres wprowadzono drobne zmiany zasad. Po pierwsze, gracze sami ustalają pozycje początkowe zamków – zmienia to obraz pola gry i sposób zagospodarowania przestrzennego planszy. Po drugie, karty akcji nie są dobierane losowo, ale gracz wybiera je samodzielnie. Po trzecie, wprowadza karty mistrzowskie modyfikujące punktację za spełnienie warunku zapisanego na karcie (wybrana 1 z 8). Chodzi tu o specyficzne rozmieszczenie rycerzy na polu gry bądź na zamkach. Taką kartę można zignorować, ale jeśli gracz zdecyduje się zawalczyć o dodatkowe punkty, to całą strategię będzie musiał dopasować do tej karty. Podstawowa rozgrywka w Torres jest świetna, decyzyjność graczy jest ogromna, a losowość opiera się tylko na doborze kart akcji. W wariancie mistrzowskim wszystko zostało oddane w ręce graczy, co okazało się mózgożerne.

Za dobrą skalowalność i dobrze spędzony czas. Torres na rynku jest już 19 lat, a w 2000 r. zdobył nagrodę Spiel des Jahres. Swobodnie można grać w 2-4 osób, mechanika działa, wyciska z graczy siódme poty, by na końcu przynieść satysfakcję i chęć na kolejną rozgrywkę. Kto jeszcze nie zna Torres, musi koniecznie poznać tę grę, zapewni wam przyjemną i zapadającą w pamięć rozrywkę.

Grę wydało wydawnictwo:

Link BGG

Grę kupicie w sklepie www.planszomania.pl

0 Udostępnień
Tagi: Egmont, Michael Kiesling, Torres, Wolfgang Kramer
https://scheherazade.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/19/2017/10/torres-7.jpg 803 1024 Agnieszka Weidemann https://scheherazade.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/19/2013/06/znadplanszy-scheherazade.png Agnieszka Weidemann2018-07-02 07:00:012021-01-16 19:14:19Tydzień z Egmontem: Torres
Artykuły, które również mogą się Tobie spodobać
Basia – Łap kolory!
Agenci
Na ratunek!
Goool!
Wyprawa do dżungli
Pentago Triple – fotogaleria
Rozwiązanie konkursu
Julka prezentuje: Papua
https://scheherazade.znadplanszy.pl/kontakt/

Agnieszka "Scheherazade" Weidemann
Nowoczesne planszówki poznałam w Niemczech i od 2007 r. jestem ich wielbicielką. W 2011 r. rozpoczęłam współpracę z GamesFanatic, później ze Światem Gier Planszowych, Kurierem Planszowym, a obecnie działam na ZnadPlanszy.pl. Od wielu lat wolontariacko krzewię zamiłowanie do gier wśród dzieci i młodzieży. Jako recenzent sięgam przede wszystkim po lekkie gry dla dzieci i młodzieży, oraz rodzinne, mimo, że sama wybieram dla siebie bardziej wymagające tytuły. Granie i pisanie o grach sprawia mi ogromną przyjemność.

Scheherazade
Sklep z grami planszowymi - planszomania.pl

NAJNOWSZE WPISY

  • Ferie z młodzieżą: Skyline Express – roll and write20 stycznia 2022 - 10:32
  • Ferie z dziećmi: Kroniki przygody – Wyprawa po Księżycowe Kamienie19 stycznia 2022 - 20:56
  • Ferie z dziećmi: Głodniaki17 stycznia 2022 - 15:25
  • Już niedługo ferie zimowe…10 stycznia 2022 - 11:11
  • Kroniki zbrodni30 grudnia 2021 - 22:07
  • Kroniki zbrodni: 240029 grudnia 2021 - 17:44
  • Escape Quest: Alcatraz i Superbohaterowie28 grudnia 2021 - 18:49
  • Kieszonkowy detektyw – seria 127 grudnia 2021 - 19:58
  • Amazonia26 grudnia 2021 - 12:38
  • Julka prezentuje: Potwory w Tokio21 grudnia 2021 - 19:44

Kategorie

  • Blog
  • Felietony
  • Recenzja
  • Wywiady

Pages

  • Katalog recenzji
  • Kontakt
  • Start
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje

Archiwa

  • styczeń 2022 (4)
  • grudzień 2021 (8)
  • listopad 2021 (5)
  • październik 2021 (3)
  • wrzesień 2021 (3)
  • sierpień 2021 (8)
  • lipiec 2021 (5)
  • czerwiec 2021 (6)
  • maj 2021 (3)
  • kwiecień 2021 (9)
  • grudzień 2020 (6)
  • listopad 2020 (1)
  • sierpień 2020 (1)
  • lipiec 2020 (10)
  • czerwiec 2020 (1)
  • kwiecień 2020 (2)
  • luty 2020 (9)
  • grudzień 2019 (4)
  • listopad 2019 (6)
  • październik 2019 (3)
  • wrzesień 2019 (7)
  • sierpień 2019 (3)
  • lipiec 2019 (3)
  • czerwiec 2019 (14)
  • maj 2019 (12)
  • kwiecień 2019 (2)
  • marzec 2019 (8)
  • luty 2019 (16)
  • styczeń 2019 (18)
  • grudzień 2018 (9)
  • listopad 2018 (7)
  • październik 2018 (15)
  • wrzesień 2018 (11)
  • sierpień 2018 (11)
  • lipiec 2018 (22)
  • czerwiec 2018 (12)
  • maj 2018 (4)
  • kwiecień 2018 (13)
  • marzec 2018 (9)
  • luty 2018 (16)
  • styczeń 2018 (5)
  • grudzień 2017 (15)
  • listopad 2017 (15)
  • październik 2017 (6)
  • wrzesień 2017 (5)
  • sierpień 2017 (16)
  • lipiec 2017 (16)
  • czerwiec 2017 (5)
  • maj 2017 (6)
  • kwiecień 2017 (10)
  • marzec 2017 (1)
  • luty 2017 (10)
  • styczeń 2017 (5)
  • grudzień 2016 (14)
  • listopad 2016 (3)
  • październik 2016 (11)
  • wrzesień 2016 (4)
  • sierpień 2016 (14)
  • lipiec 2016 (8)
  • czerwiec 2016 (11)
  • maj 2016 (19)
  • kwiecień 2016 (6)
  • marzec 2016 (12)
  • luty 2016 (3)
  • styczeń 2016 (7)
  • grudzień 2015 (12)
  • listopad 2015 (10)
  • październik 2015 (7)
  • wrzesień 2015 (10)
  • sierpień 2015 (7)
  • lipiec 2015 (7)
  • czerwiec 2015 (10)
  • maj 2015 (7)
  • kwiecień 2015 (11)
  • marzec 2015 (10)
  • luty 2015 (11)
  • styczeń 2015 (2)
  • grudzień 2014 (8)
  • listopad 2014 (11)
  • październik 2014 (9)
  • wrzesień 2014 (14)
  • sierpień 2014 (19)
  • lipiec 2014 (18)
  • czerwiec 2014 (9)
  • maj 2014 (13)
  • kwiecień 2014 (8)
  • marzec 2014 (10)
  • luty 2014 (3)
  • styczeń 2014 (11)
  • grudzień 2013 (9)
  • listopad 2013 (3)
  • październik 2013 (19)
  • wrzesień 2013 (13)
  • sierpień 2013 (10)
  • lipiec 2013 (18)
  • czerwiec 2013 (14)
  • maj 2013 (9)
  • kwiecień 2013 (3)
  • marzec 2013 (2)
  • luty 2013 (5)
  • styczeń 2013 (6)
  • grudzień 2012 (12)
  • listopad 2012 (11)
  • październik 2012 (11)
  • wrzesień 2012 (7)
  • sierpień 2012 (4)
  • lipiec 2012 (3)
  • czerwiec 2012 (5)
  • maj 2012 (3)
  • kwiecień 2012 (4)
  • marzec 2012 (5)
  • luty 2012 (3)
  • styczeń 2012 (6)
  • grudzień 2011 (7)
  • listopad 2011 (4)
  • październik 2011 (7)
  • wrzesień 2011 (7)
  • sierpień 2011 (9)
  • lipiec 2011 (5)
  • czerwiec 2011 (6)
  • maj 2011 (3)
  • kwiecień 2011 (3)
  • marzec 2011 (2)
  • luty 2011 (2)
  • styczeń 2011 (1)
RSS Feed Logo RSS Feed Logo Subscribeto RSS Feed

ZnadPlanszy.pl

  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
© Copyright - Scheherazade | ZnadPlanszy.pl
© 2013 ZnadPlanszy.pl Wszystkie prawa zastrzeżone | Serwis stworzony przez T&Y Board Solution - Enfold Theme by Kriesi
  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
Link to: Budowa miasta Link to: Budowa miasta Budowa miasta Link to: Tydzień z Egmontem: El Gaucho Link to: Tydzień z Egmontem: El Gaucho Tydzień z Egmontem: El Gaucho
Scroll to top Scroll to top Scroll to top