• Link to Facebook
  • Link to X
  • Link to Mail
  • Link to Rss this site
Scheherazade
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje
  • Wywiady
  • Kontakt
  • Click to open the search input field Click to open the search input field Szukaj
  • Menu Menu
Ostatnie wpisy na blogu
ZnadPlanszy.pl |BLOGI

Haru Ichiban

31 stycznia 2016/0 Komentarze/w Recenzja/Autor Agnieszka Weidemann

Gry logiczne nie są łatwe do zaprojektowania i nie są też popularne. Graczy ciągnie do przygód, ciekawych tematów, złożonych mechanik połączonych z tematyką, pięknych grafik. Zaś gry logiczne są mocno abstrakcyjne. Zwykle pozostają w surowej oprawie graficznej, ciężko jest też dopasować do nich jakiś temat – łączenie na siłę mechaniki z tematyką raczej nie sprzyja zachwytom. Surowość oprawy graficznej wprost kojarzy się z koniecznością wytężania szarych komórek, z pełnymi skupienia pojedynkami, zwykle 1 na 1, z jasno określonymi zasadami, prostymi, a jednocześnie głębokimi. Bardzo dobre gry logiczne to w końcu czysta strategia.

Nie wiem, ile jeszcze lat upłynie zanim pojawi się znów coś na miarę Go, shogi, szachów, czy projektu GIPF. Wybitnych gier logicznych jest naprawdę niewiele. Mimo to, cieszę się, że co jakiś czas moja kolekcja powiększa się o kolejny mniejszy, ale interesujący projekt. Ku mej radości trafiła w moje ręce gra wydana przez Hobbity.eu – Haru Ichiban. Gra logiczna, lekka, osadzona w jakiejś historii, z ładną oprawą graficzną, którą śmiało można postawić obok rosenbergowego Patchworka.

Pojedynek

Haru Ichiban opowiada o pojedynku o tytuł Cesarskiego Ogrodnika. Pojedynku, w którym gracze dążą do jak najszybszego uzyskania określonych układów nenufarów na stawie. Wykorzystują w tym swoją przebiegłość, spostrzegawczość, analizę, planowanie i różnice w możliwych do podjęcia działaniach. Ogrodnicy walczą więc przez kilka rund (a czasem tylko 1) o punkty zwycięstwa, a osoba, która zdobędzie ich co najmniej 5 wygrywa pojedynek. W trakcie gry uzyskuje się punkty za określone układy nenufarów w swoim kolorze: najłatwiejszy do ułożenia kwadrat – 1 pkt, 4 nenufary ułożone w linii poziomej lub pionowej – 2 pkt., 4 nenufary ułożone na skos – 3 pkt., 5 nenufarów ułożonych na skos – 5 pkt. Nenufary układane są na liściach rozłożonych na stawie w określony sposób tylko w 1 rundzie, w każdej kolejnej rundzie korzysta się z układu liści, powstałego na koniec wcześniejszej rundy.

Każdy gracz dysponuje 8 tekturowymi nenufarami, ponumerowanymi na rewersie od 1 do 8. Losowo dobiera 3, podgląda wartości na rewersach i wybiera 1, który umieszcza zakryty na swoim ogrodniku na planszy. Wybór nie jest oczywisty – gracz już w tym momencie musi podjąć decyzję czy stawiać na większe, czy mniejsze wartości. Wyborowi towarzyszy napięcie, bo nigdy nie wiadomo, co wyłożył przeciwnik, a konsekwencje dotyczą możliwych akcji do wykonania. W nowej turze dobiera się kolejny kwiat, by znów móc wybierać z pośród 3.

Wybrane nenufary są odsłaniane jednocześnie. Gracze, rozpoczynając od tego z niższą wartością (młodszy ogrodnik), na przemian wykonują sobie przypisane akcje:

  • Młodszy ogrodnik – kładzie właśnie odsłonięty kwiat na ciemnozielonym liściu (zawsze jest 1 taki liść w każdej rundzie). Układa go tak, by liczba nie była widoczna.
  • Starszy ogrodnik (ten z wyższa wartością) – kładzie odsłonięty kwiat na dowolnym pustym liściu lub liściu z żabą, przestawiając ją na dowolny pusty liść.
  • Młodszy ogrodnik – przesuwa 1 wybrany liść (pusty, z kwiatem, z żabą) o 1 pole w pionie lub poziomie, jeśli do tego nenufaru przylegają inne liście (w kierunku przesuwania), to przesuwa całą grupę, tak by żaden liść nie został wypchnięty poza planszę.
  • Starszy ogrodnik – odwraca 1 wybrany liść na ciemną stronę, przygotowując w ten sposób miejsce na kwiat młodszego ogrodnika z następnej rundy.

Można by rzec, że gra jest niesymetryczna, że każdy gracz ma inne możliwości. Jednak określone umiejętności nie są stałe przez całą grę. Zmieniają się czasem z rundy na rundę, w wyniku przemyślanych działań, ale też bywa i losu.

Żaby to najmniej intuicyjny element gry. Choć każdy gracz ma na planszy żabę we własnym kolorze, to w niczym nie przeszkadzają w grze. Można je przesuwać dowolnie: poruszyć żabę swoją lub przeciwnika i w dodatku na dowolne pole z pustym liściem. Intuicja podpowiadała mi, że te żaby powinny mieć funkcję blokującą, albo chociaż poruszać się w określony sposób. Nic z tego. Żaba ma znaczenie tylko w chwili remisu, podczas odsłaniania wybranych na początku rundy kwiatów. Wtedy trzeba jak najszybciej zarechotać/zakumkać (ta zasada zepsuła mi pozytywny odbiór tej gry logicznej). Z pola gry na chwilę ściągane są żaby, w ich miejsce automatycznie zakwitają nenufary (nigdy na ciemnym liściu) w odpowiednich kolorach graczy, a gracz, który jako pierwszy wydał z siebie żabi dźwięk, ma pierwszeństwo w wyborze nowego miejsca dla swojej żaby – tam też ją układa.

Jeśli jakiś gracz uzyska punktujący kształt, gra natychmiast jest przerywana, gracz zaznacza zdobyte punkty na torze punktacji i gracze przygotowują pole gry do nowej rundy.

Przyjemnie i pożytecznie

W mechanice Haru Ichiban podoba mi się wiele. Najistotniejszy jest moment wyboru kwiatu z cyfrą, bo od niego zależą możliwe do przeprowadzenia akcje. Można zaplanować, nastawić się na działania jako określony ogrodnik, jest jednak przeciwnik, który tak samo planuje. Można próbować szacować, na czym zależy przeciwnikowi, przede wszystkim w oparciu o położenie ciemnego liścia, a rundę wcześniej na obserwacji, gdzie przeciwnik, jeśli miał taką możliwość, odwrócił liść na ciemną stronę. Jednak to planowanie i szacowanie naznaczone jest losowością i bywa, że zaczyna przeszkadzać, nawet frustrować. Takie odczucia sama miałam w trakcie kilku pierwszych rozgrywek, a potem nauczyłam się korzystać z tego co mogę zrobić, a nie co bym chciała. Okazało się, że wybór kwiatów z 3 dostępnych jest losowy na początku gry, ale każdą kolejną turę można dopasować do tych 2 kwiatów, które są znane. Dociągnięcie trzeciego kwiatu może pomóc, jak nie w najbliższej, to w kolejnej turze. Mechanizm rozstrzygania remisów (przy wyborze tych samych liczb przez graczy) jest również interesujący – wtedy dopiero zaczyna się rozumieć znaczenie obecności żab na polu gry, choć niestety remisy to już czysto losowy przypadek.

Z każdą kolejną rozgrywką okazuje się również, że akcje prowadzone przez ogrodników są równocenne. Takie samo znaczenie ma przesuwanie grupy kwiatów przez młodszego ogrodnika, jak samodzielny wybór kwiatu przez starszego. Każdą akcją można namieszać przeciwnikowi, ale też każdą mu pomóc, jeśli nie przemyśli się prowadzonych akcji. Plansza jest niewielka, szybko można się zorientować do jakiego układu kwiatów zmierza przeciwnik. Nie zawsze jednak zdąży się mu przeszkodzić, albo go uprzedzić. Punkty zdobywa się zwykle dość szybko i różnica w punktacji końcowej zwykle jest niewielka.

Bardzo ciekawe jest również rozpoczęcie każdej kolejnej rundy, które ma miejsce po naliczeniu punktów za określony układ nenufarów. Ułożenie liści pozostaje bez zmian, kwiaty wracają do graczy, żaby na liście ze skrzekiem. To ułożenie liści sprawia, że każda runda jest inna i bardzo ciekawa.

W zasadach nie podoba mi się niedoprecyzowanie kilka spraw, które można znaleźć na forum BGG, ale przecież nie każdy z BGG korzysta. Wszystkie najistotniejsze informacje zawarłam w opisanych wyżej zasadach. Nie podoba mi się również wydawanie żabich dźwięków, czy nie można było wymyślić innego sposobu na określenie kolejności wprowadzania żab na planszę? To pasuje raczej do gry imprezowej lub dla dzieci, a nie logicznej.

Mimo, tych kilku niedociągnięć, Haru Ichiban bardzo przypadł mi do gustu. Jest to lekka gra, z prostymi zasadami, ale niebanalna i zyskująca z rozgrywki na rozgrywkę. Ma swoją głębię, choć do wybitnej gry logicznej jej trochę brakuje. Obok przyjemnej rozgrywki, gra jest też bardzo pożyteczna – rozwija umiejętności taktyczne i logiczne myślenie, wymusza też zapamiętywanie liczb jakie przeciwnik wyłożył (chyba, że gracie z wartościami odkrytymi, wtedy gra zaczyna być bardziej taktyczna). Z mojego doświadczenia wynika, że spodoba się wszystkim graczom, nawet tym, którzy stronią od gier logicznych (czyżby szlak przetarł Patchwork?). Polecam!

Ustawienie początkowe
Ustawienie początkowe

Link BGG

Grę przekazało wydawnictwo:

Grę możecie kupić:

0 Udostępnień
Tagi: Bruno Cathala, Haru Ichiban, Hobbity.eu
https://scheherazade.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/19/2016/01/haru-6.jpg 824 1100 Agnieszka Weidemann https://scheherazade.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/19/2013/06/znadplanszy-scheherazade.png Agnieszka Weidemann2016-01-31 16:17:392021-01-16 19:15:32Haru Ichiban
Artykuły, które również mogą się Tobie spodobać
Pewnego razu – bajka z sensem
Rebel dzieciom #6: Szeregowy Pingwin
Piratoons
Ami – pracuj, a będziesz nagrodzony
Skarabia
Rebel dzieciom #3: Mały Książę – Droga do gwiazd
Jurassic Snack – ostre ząbki T-rexa
Co łączy Mori, Cathalę i Fragę?
https://scheherazade.znadplanszy.pl/kontakt/

Agnieszka "Scheherazade" Weidemann
Nowoczesne planszówki poznałam w Niemczech i od 2007 r. jestem ich wielbicielką. W 2011 r. rozpoczęłam współpracę z GamesFanatic, później ze Światem Gier Planszowych, Kurierem Planszowym, a obecnie działam na ZnadPlanszy.pl. Od wielu lat wolontariacko krzewię zamiłowanie do gier wśród dzieci i młodzieży. Jako recenzent sięgam przede wszystkim po lekkie gry dla dzieci i młodzieży, oraz rodzinne, mimo, że sama wybieram dla siebie bardziej wymagające tytuły. Granie i pisanie o grach sprawia mi ogromną przyjemność.

Scheherazade
Sklep z grami planszowymi - planszomania.pl

NAJNOWSZE WPISY

  • Ferie z młodzieżą: Skyline Express – roll and write20 stycznia 2022 - 10:32
  • Ferie z dziećmi: Kroniki przygody – Wyprawa po Księżycowe Kamienie19 stycznia 2022 - 20:56
  • Ferie z dziećmi: Głodniaki17 stycznia 2022 - 15:25
  • Już niedługo ferie zimowe…10 stycznia 2022 - 11:11
  • Kroniki zbrodni30 grudnia 2021 - 22:07
  • Kroniki zbrodni: 240029 grudnia 2021 - 17:44
  • Escape Quest: Alcatraz i Superbohaterowie28 grudnia 2021 - 18:49
  • Kieszonkowy detektyw – seria 127 grudnia 2021 - 19:58
  • Amazonia26 grudnia 2021 - 12:38
  • Julka prezentuje: Potwory w Tokio21 grudnia 2021 - 19:44

Kategorie

  • Blog
  • Felietony
  • Recenzja
  • Wywiady

Pages

  • Katalog recenzji
  • Kontakt
  • Start
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje

Archiwa

  • styczeń 2022 (4)
  • grudzień 2021 (8)
  • listopad 2021 (5)
  • październik 2021 (3)
  • wrzesień 2021 (3)
  • sierpień 2021 (8)
  • lipiec 2021 (5)
  • czerwiec 2021 (6)
  • maj 2021 (3)
  • kwiecień 2021 (9)
  • grudzień 2020 (6)
  • listopad 2020 (1)
  • sierpień 2020 (1)
  • lipiec 2020 (10)
  • czerwiec 2020 (1)
  • kwiecień 2020 (2)
  • luty 2020 (9)
  • grudzień 2019 (4)
  • listopad 2019 (6)
  • październik 2019 (3)
  • wrzesień 2019 (7)
  • sierpień 2019 (3)
  • lipiec 2019 (3)
  • czerwiec 2019 (14)
  • maj 2019 (12)
  • kwiecień 2019 (2)
  • marzec 2019 (8)
  • luty 2019 (16)
  • styczeń 2019 (18)
  • grudzień 2018 (9)
  • listopad 2018 (7)
  • październik 2018 (15)
  • wrzesień 2018 (11)
  • sierpień 2018 (11)
  • lipiec 2018 (22)
  • czerwiec 2018 (12)
  • maj 2018 (4)
  • kwiecień 2018 (13)
  • marzec 2018 (9)
  • luty 2018 (16)
  • styczeń 2018 (5)
  • grudzień 2017 (15)
  • listopad 2017 (15)
  • październik 2017 (6)
  • wrzesień 2017 (5)
  • sierpień 2017 (16)
  • lipiec 2017 (16)
  • czerwiec 2017 (5)
  • maj 2017 (6)
  • kwiecień 2017 (10)
  • marzec 2017 (1)
  • luty 2017 (10)
  • styczeń 2017 (5)
  • grudzień 2016 (14)
  • listopad 2016 (3)
  • październik 2016 (11)
  • wrzesień 2016 (4)
  • sierpień 2016 (14)
  • lipiec 2016 (8)
  • czerwiec 2016 (11)
  • maj 2016 (19)
  • kwiecień 2016 (6)
  • marzec 2016 (12)
  • luty 2016 (3)
  • styczeń 2016 (7)
  • grudzień 2015 (12)
  • listopad 2015 (10)
  • październik 2015 (7)
  • wrzesień 2015 (10)
  • sierpień 2015 (7)
  • lipiec 2015 (7)
  • czerwiec 2015 (10)
  • maj 2015 (7)
  • kwiecień 2015 (11)
  • marzec 2015 (10)
  • luty 2015 (11)
  • styczeń 2015 (2)
  • grudzień 2014 (8)
  • listopad 2014 (11)
  • październik 2014 (9)
  • wrzesień 2014 (14)
  • sierpień 2014 (19)
  • lipiec 2014 (18)
  • czerwiec 2014 (9)
  • maj 2014 (13)
  • kwiecień 2014 (8)
  • marzec 2014 (10)
  • luty 2014 (3)
  • styczeń 2014 (11)
  • grudzień 2013 (9)
  • listopad 2013 (3)
  • październik 2013 (19)
  • wrzesień 2013 (13)
  • sierpień 2013 (10)
  • lipiec 2013 (18)
  • czerwiec 2013 (14)
  • maj 2013 (9)
  • kwiecień 2013 (3)
  • marzec 2013 (2)
  • luty 2013 (5)
  • styczeń 2013 (6)
  • grudzień 2012 (12)
  • listopad 2012 (11)
  • październik 2012 (11)
  • wrzesień 2012 (7)
  • sierpień 2012 (4)
  • lipiec 2012 (3)
  • czerwiec 2012 (5)
  • maj 2012 (3)
  • kwiecień 2012 (4)
  • marzec 2012 (5)
  • luty 2012 (3)
  • styczeń 2012 (6)
  • grudzień 2011 (7)
  • listopad 2011 (4)
  • październik 2011 (7)
  • wrzesień 2011 (7)
  • sierpień 2011 (9)
  • lipiec 2011 (5)
  • czerwiec 2011 (6)
  • maj 2011 (3)
  • kwiecień 2011 (3)
  • marzec 2011 (2)
  • luty 2011 (2)
  • styczeń 2011 (1)
RSS Feed Logo RSS Feed Logo Subscribeto RSS Feed

ZnadPlanszy.pl

  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
© Copyright - Scheherazade | ZnadPlanszy.pl
© 2013 ZnadPlanszy.pl Wszystkie prawa zastrzeżone | Serwis stworzony przez T&Y Board Solution - Enfold Theme by Kriesi
  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
Link to: Kieszonkowy bystrzak Link to: Kieszonkowy bystrzak Kieszonkowy bystrzak Link to: Piratoons Link to: Piratoons Piratoons
Scroll to top Scroll to top Scroll to top