• Link to Facebook
  • Link to X
  • Link to Mail
  • Link to Rss this site
Scheherazade
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje
  • Wywiady
  • Kontakt
  • Click to open the search input field Click to open the search input field Szukaj
  • Menu Menu
Ostatnie wpisy na blogu
ZnadPlanszy.pl |BLOGI

Wakacje przy planszy: MikroMakro – na tropie zbrodni

8 sierpnia 2021/0 Komentarze/w Recenzja/Autor Agnieszka Weidemann

MikroMakro zdobyło w tym roku prestiżową nagrodę w kategorii najlepsza gra w Niemczech, tzw. Spiel des Jahres. To ogromne wyróżnienie, które popularyzuje dany tytuł. Nagrodę tę przyznaje się od roku 1979, w roku 2001 wprowadzono nagrodę dla najlepszej gry dla dzieci Kinderspiel des Jahres, a w 2011 r. pojawiła się kolejna kategoria – najlepsza gra dla doświadczonych graczy Kennerspiel des Jahres. Bardzo się cieszę, że jako gracz coraz częściej mam okazję poznawać nagradzane, ale również wyróżniane tytuły.

MicroMacro jest niewątpliwie specyficzną grą. Można ją zaliczyć do gier kooperacyjnych, bowiem wszyscy gracze współpracują ze sobą, podczas rozwiązywania postawionych przed nimi zadań. I to by było na tyle z gry. Nie ma tu warunków zwycięstwa, ani porażki, a cała mechanika gry polega na…. szukaniu odpowiednich elementów na planszy. I wiecie co, to jest genialne! Wraz z rodziną bawiłam się świetnie przy tym tytule!

Elementy gry

W pudełku z grą znajduje się sporo kart, ogromna papierowa plansza o wymiarach 110×75 cm (u mnie zajęła cały stół, pozostawiając odrobinę miejsca na karty) oraz szkło powiększające (prostokątna płytka z tworzywa sztucznego, całkiem nieźle powiększająca). Jeśli macie dzieciaki, albo trochę wolnego czasu, to przy odpakowywaniu gry na pewno plan miasta przykuje uwagę. Tętni on życiem, jest pełen postaci, miejsc, przedmiotów i dramatycznych sytuacji. Wykonany jest bardzo starannie, dokładnie i przy zastosowaniu czarno-białej kolorystyki, tak by nie rozpraszać graczy feerią barw. Elementy znajdujące się na planie są niewielkich rozmiarów i jest ich tak dużo, by znalezienie właściwych nie było ani oczywiste, ani szybkie.

Do rozgrywki niezbędne są również karty. Podzielone zostały na 16 grup, odpowiadających takiej samej liczbie spraw kryminalnych. W każdej grupie jest różna liczba kart, są odpowiednio ponumerowane i oznaczone, a dla zachowania porządku mają własne koperty. Wprowadzono również oznaczenie poziomu trudności za pomocą 1-5 gwiazdek – im jest ich więcej, tym bardziej czasochłonne śledztwo.

Zasady zabawy

Gracze wybierają śledztwo i odpowiadającą mu kopertę z kartami. Sugeruję rozwiązywać sprawy kolejno, zgodnie z listą z instrukcji, a przynajmniej sprawy zgodnie ze wzrastającym poziomem trudności. Dzięki temu, gracze przyzwyczają się do sposobu przeszukiwania planszy i nauczą zwracać uwagę na szczegóły. Karty z danego śledztwa trzeba trzymać odpowiednią stroną do góry, tak by odpowiedzi znajdujące się po ich drugiej stronie nie były widoczne. Na awersie znajdują się informacje wprowadzające, rysunki przedstawiające bohaterów śledztwa, na kolejnych kartach są również pytania, na które gracze muszą znaleźć odpowiedzi. Karty należy rozwiązywać zgodnie z narzuconą kolejnością. Jeden z graczy na głos odczytuje zadanie z karty, gdy gracze znajdą odpowiedź, to ten sam gracz sprawdza odpowiedź. Jeśli jest niepoprawna, to nie może uczestniczyć w dalszych poszukiwaniach (bo zna dokładną lokalizację rozwiązania i inne ważne elementy), ale pozostali gracze dalej mogą przeszukiwać miasto. W instrukcji nie ma informacji jak ten problem rozwiązać przy grze solo. Moja propozycja jest taka – po prostu kontynuuj grę od właściwego miejsca. Z racji, że poszczególne fragmenty śledztwa mogą toczyć się na całej planszy, w dość odległych od siebie miejscach, warto używać drobnych znaczników: monet, zapałek, klocków czy małych kości k6 (ja właśnie takie stosowałam). Te oznaczenia pomagają w chwili, gdy czujecie się zagubieni – można wtedy wrócić do danego znacznika i rozpocząć poszukiwania od nowa.

Czas i miejsce gry – uwagi

Pierwsze 5 śledztw zajęło nam 40 minut, ale byliśmy już tak zmęczeni, że kolejne mogły toczyć się dopiero następnego dnia. Każda następna sprawa była coraz dłuższa i zmęczenie dawało się we znaki. Kilka ostatnich spraw rozgrywaliśmy już pojedynczo. Jeśli chodzi o liczbę graczy, samemu szuka się rozwiązań znacznie dłużej niż w grupie, niemniej jest to przyjemne spędzanie czasu. Natomiast w moim odczuciu 4 osoby to już za dużo głów pochylonych nad planszą – było ciasno, wzajemnie sobie przeszkadzaliśmy, albo ktoś z graczy odsuwał się od planszy. Najmilej wspominam zabawę w 2 osoby: każdy było mocno zaangażowany i śledztwo przebiegała bardzo sprawnie. Ważne jest też miejsce i czas gry. Sprawdziliśmy 2 miejsca na rozgrywkę: stół i podłogę. Choć bardzo lubimy to drugie miejsce, to wygrał stół – wygodnie się chodzi dookoła niego i spogląda na mapę w pozycji niezbyt męczącej dla kręgosłupa. Opierając ręką na planszy, co jest raczej nieuniknione, nie wgniecie się jej. Z racji częstego dotykania planszy, pamiętajcie jeszcze o jednym: jeśli gracie w upały, to można się do planszy przykleić ze szkodą dla niej, a nawet miejscami rozmazać nadruk. Także, czyste i suche rączki to mus. Kolejny wymóg to oświetlenie. Potrzebne jest albo światło dzienne, w dobrze oświetlonym pomieszczeniu, albo mocna lampa dająca białe światło (przy żółtym źle się patrzy). O oczy trzeba dbać. Komfortowe miejsce na tę grę, zapewni bardzo dobry jej odbiór. Zadbajcie o to, zapraszając do gry znajomych.

Wrażenia

Gra zdobyła wiele nagród i nominacji, a do bardziej znamienitych, prócz SdJ 2021 r., należą: Golden Geek Light Game of the Year 2020 i As d’Or – Jeu de l’Année 2021. Prestiż daje duże szanse na dodatkowe śledztwa i nowe mapy. Nie mogę się już na nie doczekać. Dlaczego? Pomysł na grę jest genialny. Wykorzystano tu mechanikę znaną przede wszystkim z gier dla dzieci na spostrzegawczość i poszukiwanie określonych elementów. Ubrano to w szatę gry kryminalnej i otrzymano wciągający tytuł kooperacyjny. Jest tu trochę klimatu z Kronik zbrodni i wszelkich kieszonkowych escape roomów ze zbrodnią lub po prostu przygodą w tle.

Śledztwa, nawet te najprostsze, są klimatyczne, a odnajdywanie elementów z zadań, szczególnie postaci, daje wrażenie grania w czasie rzeczywistym. Efekt ten uzyskano umieszczając bohaterów śledztwa w różnych miejscach na planszy i w różnych sytuacjach, tworzących ciąg zdarzeń. Gracz obserwuje całą sytuację z pozycji lotu ptaka, a dzięki tak poszerzonej perspektywie, ma wrażenie uczestniczenia w perypetiach postaci. Nawet takich przypadkowych, nie biorących bezpośredniego udziału w opowieści. Warto również wspomnieć, że śledzona postać pojawia się w różnych miejscach miasta, a czas poświęcony na jej znalezienie daje złudzenie, że właśnie tyle minut zajęło jej rzeczywiste przemieszczenie się do danego punktu.

Poszczególne zadania różnią się między sobą historią, bohaterami i miejscami akcji. Zadaniem graczy jest odkrywanie poszczególnych elementów układanki: znalezienie zwłok, sprawcy, miejsca zamieszkania denata, przedmiotów, rozwikłanie przyczyn i sposobów dokonania zbrodni, wskazanie miejsc przebywania postaci, ich prawdziwych tożsamości itd. Nie ma czasu na nudę czy powtarzalność. Wszystko jest ciekawe, wciągające i intrygujące. I nie takie łatwe jak mogłoby się wydawać. To ogromny plus tej gry.

Trzeba pamiętać, że to nie jest typowa gra, a dla wielu graczy raczej zabawa. Nie ma tu punktacji, ani określenia warunków wygranej i przegranej. Jest tylko realizacja zadań, nawet bez limitu czasu. Niemniej, wspólne poszukiwania wciągają i bawią. Gra nie ma bardzo drastycznych sytuacji, można grać bez przeszkód ze starszymi dziećmi (więcej przemocy widzą w grach komputerowych i programach telewizji kablowej). Przy grze dobrze spędzili czas ludzie w różnym wieku. Jednak przeszukiwanie mapy jest problematyczne dla osób z większą wadą wzroku. Kto nie chce/nie może przeszukiwać mapy, niech będzie narratorem i kontrolerem udzielanych odpowiedzi – to też ważna funkcja. Pozostaje mi jeszcze jedna kwestia – czy jest to gra jednorazowa? Z jednej strony tak, jeśli macie dobrą pamięć. Z drugiej, przy tak ogromnej mapie, trudno zapamiętać szczegóły z 16 śledztw. U mnie w domu większość karcianych escape roomów zostaje w kolekcji – wracamy do nich po kilku miesiącach i bawią tak samo dobrze. Jestem przekonana, że tak samo będzie z MikroMakro. Poza tym, na BGG pojawiły się nowe sprawy oparte na tej samej mapie. Z tego wynika, że nie została całkowicie wyeksploatowana. No i możecie się z dzieciakami pobawić w poszukiwania różnych elementów na mapie, albo zabawiać tą grą gości. Zawsze znajdzie się dla niej zastosowanie.

Polecam tę grę bardzo gorąco!

Grę wydało wydawnictwo

0 Udostępnień
Tagi: Johannes Sich, Lucky Duck Games, MikroMakro, Na tropie zbrodni
https://scheherazade.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/19/2021/08/mikro_makro-8.jpg 825 1100 Agnieszka Weidemann https://scheherazade.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/19/2013/06/znadplanszy-scheherazade.png Agnieszka Weidemann2021-08-08 18:45:422021-08-08 18:45:42Wakacje przy planszy: MikroMakro – na tropie zbrodni
Artykuły, które również mogą się Tobie spodobać
Kieszonkowy detektyw – seria 1
Ferie z dziećmi: Głodniaki
Wakacje przy planszy: Crime Zoom – Ostatnia karta
Ferie z dziećmi: Kroniki przygody – Wyprawa po Księżycowe Kamienie
Wakacje przy planszy: Calico
Wakacje przy planszy: Tu i tam
Wakacje przy planszy: Nova Luna
Amazonia
https://scheherazade.znadplanszy.pl/kontakt/

Agnieszka "Scheherazade" Weidemann
Nowoczesne planszówki poznałam w Niemczech i od 2007 r. jestem ich wielbicielką. W 2011 r. rozpoczęłam współpracę z GamesFanatic, później ze Światem Gier Planszowych, Kurierem Planszowym, a obecnie działam na ZnadPlanszy.pl. Od wielu lat wolontariacko krzewię zamiłowanie do gier wśród dzieci i młodzieży. Jako recenzent sięgam przede wszystkim po lekkie gry dla dzieci i młodzieży, oraz rodzinne, mimo, że sama wybieram dla siebie bardziej wymagające tytuły. Granie i pisanie o grach sprawia mi ogromną przyjemność.

Scheherazade
Sklep z grami planszowymi - planszomania.pl

NAJNOWSZE WPISY

  • Ferie z młodzieżą: Skyline Express – roll and write20 stycznia 2022 - 10:32
  • Ferie z dziećmi: Kroniki przygody – Wyprawa po Księżycowe Kamienie19 stycznia 2022 - 20:56
  • Ferie z dziećmi: Głodniaki17 stycznia 2022 - 15:25
  • Już niedługo ferie zimowe…10 stycznia 2022 - 11:11
  • Kroniki zbrodni30 grudnia 2021 - 22:07
  • Kroniki zbrodni: 240029 grudnia 2021 - 17:44
  • Escape Quest: Alcatraz i Superbohaterowie28 grudnia 2021 - 18:49
  • Kieszonkowy detektyw – seria 127 grudnia 2021 - 19:58
  • Amazonia26 grudnia 2021 - 12:38
  • Julka prezentuje: Potwory w Tokio21 grudnia 2021 - 19:44

Kategorie

  • Blog
  • Felietony
  • Recenzja
  • Wywiady

Pages

  • Katalog recenzji
  • Kontakt
  • Start
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje

Archiwa

  • styczeń 2022 (4)
  • grudzień 2021 (8)
  • listopad 2021 (5)
  • październik 2021 (3)
  • wrzesień 2021 (3)
  • sierpień 2021 (8)
  • lipiec 2021 (5)
  • czerwiec 2021 (6)
  • maj 2021 (3)
  • kwiecień 2021 (9)
  • grudzień 2020 (6)
  • listopad 2020 (1)
  • sierpień 2020 (1)
  • lipiec 2020 (10)
  • czerwiec 2020 (1)
  • kwiecień 2020 (2)
  • luty 2020 (9)
  • grudzień 2019 (4)
  • listopad 2019 (6)
  • październik 2019 (3)
  • wrzesień 2019 (7)
  • sierpień 2019 (3)
  • lipiec 2019 (3)
  • czerwiec 2019 (14)
  • maj 2019 (12)
  • kwiecień 2019 (2)
  • marzec 2019 (8)
  • luty 2019 (16)
  • styczeń 2019 (18)
  • grudzień 2018 (9)
  • listopad 2018 (7)
  • październik 2018 (15)
  • wrzesień 2018 (11)
  • sierpień 2018 (11)
  • lipiec 2018 (22)
  • czerwiec 2018 (12)
  • maj 2018 (4)
  • kwiecień 2018 (13)
  • marzec 2018 (9)
  • luty 2018 (16)
  • styczeń 2018 (5)
  • grudzień 2017 (15)
  • listopad 2017 (15)
  • październik 2017 (6)
  • wrzesień 2017 (5)
  • sierpień 2017 (16)
  • lipiec 2017 (16)
  • czerwiec 2017 (5)
  • maj 2017 (6)
  • kwiecień 2017 (10)
  • marzec 2017 (1)
  • luty 2017 (10)
  • styczeń 2017 (5)
  • grudzień 2016 (14)
  • listopad 2016 (3)
  • październik 2016 (11)
  • wrzesień 2016 (4)
  • sierpień 2016 (14)
  • lipiec 2016 (8)
  • czerwiec 2016 (11)
  • maj 2016 (19)
  • kwiecień 2016 (6)
  • marzec 2016 (12)
  • luty 2016 (3)
  • styczeń 2016 (7)
  • grudzień 2015 (12)
  • listopad 2015 (10)
  • październik 2015 (7)
  • wrzesień 2015 (10)
  • sierpień 2015 (7)
  • lipiec 2015 (7)
  • czerwiec 2015 (10)
  • maj 2015 (7)
  • kwiecień 2015 (11)
  • marzec 2015 (10)
  • luty 2015 (11)
  • styczeń 2015 (2)
  • grudzień 2014 (8)
  • listopad 2014 (11)
  • październik 2014 (9)
  • wrzesień 2014 (14)
  • sierpień 2014 (19)
  • lipiec 2014 (18)
  • czerwiec 2014 (9)
  • maj 2014 (13)
  • kwiecień 2014 (8)
  • marzec 2014 (10)
  • luty 2014 (3)
  • styczeń 2014 (11)
  • grudzień 2013 (9)
  • listopad 2013 (3)
  • październik 2013 (19)
  • wrzesień 2013 (13)
  • sierpień 2013 (10)
  • lipiec 2013 (18)
  • czerwiec 2013 (14)
  • maj 2013 (9)
  • kwiecień 2013 (3)
  • marzec 2013 (2)
  • luty 2013 (5)
  • styczeń 2013 (6)
  • grudzień 2012 (12)
  • listopad 2012 (11)
  • październik 2012 (11)
  • wrzesień 2012 (7)
  • sierpień 2012 (4)
  • lipiec 2012 (3)
  • czerwiec 2012 (5)
  • maj 2012 (3)
  • kwiecień 2012 (4)
  • marzec 2012 (5)
  • luty 2012 (3)
  • styczeń 2012 (6)
  • grudzień 2011 (7)
  • listopad 2011 (4)
  • październik 2011 (7)
  • wrzesień 2011 (7)
  • sierpień 2011 (9)
  • lipiec 2011 (5)
  • czerwiec 2011 (6)
  • maj 2011 (3)
  • kwiecień 2011 (3)
  • marzec 2011 (2)
  • luty 2011 (2)
  • styczeń 2011 (1)
RSS Feed Logo RSS Feed Logo Subscribeto RSS Feed

ZnadPlanszy.pl

  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
© Copyright - Scheherazade | ZnadPlanszy.pl
© 2013 ZnadPlanszy.pl Wszystkie prawa zastrzeżone | Serwis stworzony przez T&Y Board Solution - Enfold Theme by Kriesi
  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
Link to: Wakacje przy planszy: IQ Circuit Link to: Wakacje przy planszy: IQ Circuit Wakacje przy planszy: IQ Circuit Link to: Wakacje przy planszy: Palec boży Link to: Wakacje przy planszy: Palec boży Wakacje przy planszy: Palec boży
Scroll to top Scroll to top Scroll to top