• Link to Facebook
  • Link to X
  • Link to Mail
  • Link to Rss this site
Scheherazade
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje
  • Wywiady
  • Kontakt
  • Click to open the search input field Click to open the search input field Szukaj
  • Menu Menu
Ostatnie wpisy na blogu
ZnadPlanszy.pl |BLOGI

Królewna

13 marca 2012/0 Komentarze/w Recenzja/Autor Agnieszka Weidemann

W 1697 r. opublikowano „Bajki Babci Gąski” czyli cykl barokowych baśni, zebranych przez francuza Charlesa Perraulta. Tu właśnie pojawiła się bajka o Śpiącej Królewnie. Również w XVII w. we Włoszech znana była bajka o Królewnie Śnieżce. Do obu tych źródeł sięgnęli bracia Grimm, dzięki którym zostały spopularyzowane. Motyw śpiącej królewny został również wykorzystany w grze dla dzieci autorstwa Jima Deacove.

Współczesne gry dla dzieci wyróżniają się piękną oprawą graficzną, prostą mechaniką, kreatywnością i wykorzystaniem cudów techniki, choćby wbudowaniem do gry elementów elektronicznych lub mechanicznych. Cechy te przyciągają mimo zastosowania zwykłych mechanik roll and move, albo memory, mimo braku głębi i służeniu przede wszystkim zabawie. Gry Jima Deacove, przy tym współczesnym pięknie, są jak podróż do przeszłości. W 1986 r. po raz pierwszy wydano grę Princess (Królewna). Wydanie wznowiono w 2009 r. rozszerzając reguły i zwiększając ilość elementów gry. Jest to gra kooperacyjna przeznaczona dla 2-4 graczy, w wieku od 4 lat. Z młodszym rodzeństwem, w grę zagrają jeszcze 7-8 letnie dzieci. Nawet mnie gra mocno przypadła do gustu – za wartości, które przekazuje i prostotę przekazu. Tę prostotę widać już w oprawie graficznej – odręczne rysunki, pozbawione artyzmu, mdła kolorystyka, w dodatku niektóre motywy, szczególnie na żetonach, przysparzają trochę kłopotu w identyfikacji. Nadal nie przyzwyczaiłam się do stylistyki, choć jest dość charakterystyczna. Można jednak postawić pytanie czy dzieci np. 4-6 letnie są już estetami, czy też są dla nich ważniejsze inne rzeczy niż wygląd?

Mamy więc planszę, zwykłą kostkę do gry i 4 pionki, 6 kart z przeszkodami do pokonania, 6 kart przedstawiających fragmenty zamku nocną porą, 24 kartoniki z przydatnymi rzeczami, 12 kartoników spotkań i 12 czystych kartoników. Celem gry jest uratowanie śpiącej królewny. Wiedzie do niej długa droga, na której napotyka się fosę, psa, strażnika, drzwi, tunel i nieprzerwany sen królewny. Gracze muszą pokonać wszystkie te przeszkody. Reguły oferują kilka wersji rozgrywki, różniące się użytymi elementami. W podstawowej wersji gry, gracze kolejno rzucają kostką i poruszają się po torze wokół planszy, wykonując określone czynności przypisane poszczególnym polom. Są 2 rodzaje pól: pozwalające na zabranie z określonego lub dowolnego stosu kartonika z przydatną rzeczą, oraz nakazujące przykrycie części zamku, widocznego na planszy, kartonikiem nocnym. Pozostałe warianty opierają się na użytych kartach rzeczy przydatnych oraz spotkań. Rzeczy służą graczom do pokonania przeszkód na drodze do królewny. Wśród nich można znaleźć świecę, klucz, kość, łódź, pióra, płaszcz, flet, itp. Karty spotkań to przede wszystkim postaci, które pomagają lub utrudniają grę. Ciekawym rozwiązaniem, przedłużającym żywotność gry, jest zastosowania pustych kartoników, na których gracze mogą przygotować własny zestaw przedmiotów i/lub umiejętności. Szczególnie ta ostatnia możliwość bardzo mi się spodobała, graczom może się przecież przydać umiejętność pływania, śpiewania, uzdrawiania, biegania itp. Pomysłów może tu być naprawdę bardzo dużo, zarówno realistycznych, jak i dziwnych. Wyobraźnia ludzka nie ma granic, szczególnie ta dziecięca. Gracze odnoszą zwycięstwo pokonując wszystkie przeszkody i budząc królewnę, przegrywają jeśli cały zamek spowije mrok.

Jakie są więc zalety tej gry, pomimo prostoty reguł i ascezy w oprawie graficznej?
– Czas gry: krótki, do 15 minut, co jest szczególnie ważne dla małych dzieci, które mają jeszcze problem ze skupianiem uwagi na jednej rzeczy przez dłuższy czas.
– Zasady: łatwe do zapamiętania, kilka wariantów, zwiększających grywalność.
– Układanie puzzli: fizyczne – czyli układanie zamku z kartoników nocnych, intelektualne – prawidłowe łączenie kartoników rzeczy przydatnych z usuwanymi przeszkodami.
– Ćwiczenie pamięci: w jednej z wersji gry, niewykorzystane od razu kartoniki rzeczy przydatnych odkłada się zakryte i używa w odpowiednim momencie, po przypomnieniu sobie ich pozycji.
– Kreatywność i wyobraźnia: związana z koniecznością wymyślenia sposobu wykorzystania danego przedmiotu do pokonania przeszkody na drodze do królewny. Pomysły mogą być realistyczne np. otworzenie drzwi kluczem, ale mogą też być fantastyczne np. ominięcie strażnika przy zastosowaniu płaszcza dającego niewidzialność.
– Zarządzanie: związane jest z podjęciem decyzji dotyczącej momentu użycia rzeczy przydatnej; z decyzją czy odkryć nowy kartonik, czy wykorzystać już odkryty; oraz z zastosowaniem danego przedmiotu do pokonania przeszkody.
– Kooperacja: wszyscy gracze mają wspólny cel, mogą wspólnie podejmować decyzje odnośnie wykonywanych działań i poprawności metody zastosowania danego przedmiotu, wyboru działań przy spotkaniu z jakąś postacią (o ile to możliwe). Nauka współpracy i kompromisów jest bardzo ważna w czasach, gdy nacisk kładziony jest na indywidualizm i zwycięstwo jednostki. W tej grze albo wspólnie wygrywa się, albo przegrywa.

Niestety brakuje mi tu takich emocji i ciągłego napięcia jak w grze „Kocur Max”, pojawiają się one dopiero wtedy, gdy na planszy leży już sporo kartoników nocnych, a przeszkody nie są pokonane. Losowość bywa okrutna i może doprowadzić do przegranej, co jest frustrujące w przypadku skrajnym – gdy wszyscy gracze ciągle lądują na polach nocnych i wśród odkrywanych kartoników rzeczy przydatnych nie ma tych, które mogłyby pomóc. Innym skrajnym przypadkiem jest zbyt dobra passa wszystkich graczy – odpowiednie pola na planszy w połączeniu z odpowiednimi przedmiotami szybko i łatwo doprowadzają do zwycięstwa. Losowość naprawdę potrafi pozbawić grę smaczku, choć i tak w większości przypadków rozgrywki są na odpowiednim poziomie. Dzieciom podoba się ta gra, mnie podoba się za inność niż współczesna pogoń za pięknem zewnętrznym.

Ciekawa jestem czy ktoś z dorosłych wpadłby na pomysł pokonania fosy przy pomocy świeczki. W jaki sposób? Zagotować wodę jak w czajniku i czekać jak odparuje.

0 Udostępnień
Tagi: Jim Deacove, Królewna
https://scheherazade.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/19/2020/01/krolewna-1.jpg 450 450 Agnieszka Weidemann https://scheherazade.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/19/2013/06/znadplanszy-scheherazade.png Agnieszka Weidemann2012-03-13 10:28:002021-01-16 19:16:36Królewna
Artykuły, które również mogą się Tobie spodobać
Zamki na piasku
Kotek Psotek
Tajemne drzwi – dzieci uwielbiają tajemnice
Czas plonów – kooperacja dla przedszkolaków
Mali detektywi
Domy świata – planszówki i życie
Wyprawa do babci
Kocur Max – jeden za wszystkich, wszyscy za jednego
https://scheherazade.znadplanszy.pl/kontakt/

Agnieszka "Scheherazade" Weidemann
Nowoczesne planszówki poznałam w Niemczech i od 2007 r. jestem ich wielbicielką. W 2011 r. rozpoczęłam współpracę z GamesFanatic, później ze Światem Gier Planszowych, Kurierem Planszowym, a obecnie działam na ZnadPlanszy.pl. Od wielu lat wolontariacko krzewię zamiłowanie do gier wśród dzieci i młodzieży. Jako recenzent sięgam przede wszystkim po lekkie gry dla dzieci i młodzieży, oraz rodzinne, mimo, że sama wybieram dla siebie bardziej wymagające tytuły. Granie i pisanie o grach sprawia mi ogromną przyjemność.

Scheherazade
Sklep z grami planszowymi - planszomania.pl

NAJNOWSZE WPISY

  • Ferie z młodzieżą: Skyline Express – roll and write20 stycznia 2022 - 10:32
  • Ferie z dziećmi: Kroniki przygody – Wyprawa po Księżycowe Kamienie19 stycznia 2022 - 20:56
  • Ferie z dziećmi: Głodniaki17 stycznia 2022 - 15:25
  • Już niedługo ferie zimowe…10 stycznia 2022 - 11:11
  • Kroniki zbrodni30 grudnia 2021 - 22:07
  • Kroniki zbrodni: 240029 grudnia 2021 - 17:44
  • Escape Quest: Alcatraz i Superbohaterowie28 grudnia 2021 - 18:49
  • Kieszonkowy detektyw – seria 127 grudnia 2021 - 19:58
  • Amazonia26 grudnia 2021 - 12:38
  • Julka prezentuje: Potwory w Tokio21 grudnia 2021 - 19:44

Kategorie

  • Blog
  • Felietony
  • Recenzja
  • Wywiady

Pages

  • Katalog recenzji
  • Kontakt
  • Start
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje

Archiwa

  • styczeń 2022 (4)
  • grudzień 2021 (8)
  • listopad 2021 (5)
  • październik 2021 (3)
  • wrzesień 2021 (3)
  • sierpień 2021 (8)
  • lipiec 2021 (5)
  • czerwiec 2021 (6)
  • maj 2021 (3)
  • kwiecień 2021 (9)
  • grudzień 2020 (6)
  • listopad 2020 (1)
  • sierpień 2020 (1)
  • lipiec 2020 (10)
  • czerwiec 2020 (1)
  • kwiecień 2020 (2)
  • luty 2020 (9)
  • grudzień 2019 (4)
  • listopad 2019 (6)
  • październik 2019 (3)
  • wrzesień 2019 (7)
  • sierpień 2019 (3)
  • lipiec 2019 (3)
  • czerwiec 2019 (14)
  • maj 2019 (12)
  • kwiecień 2019 (2)
  • marzec 2019 (8)
  • luty 2019 (16)
  • styczeń 2019 (18)
  • grudzień 2018 (9)
  • listopad 2018 (7)
  • październik 2018 (15)
  • wrzesień 2018 (11)
  • sierpień 2018 (11)
  • lipiec 2018 (22)
  • czerwiec 2018 (12)
  • maj 2018 (4)
  • kwiecień 2018 (13)
  • marzec 2018 (9)
  • luty 2018 (16)
  • styczeń 2018 (5)
  • grudzień 2017 (15)
  • listopad 2017 (15)
  • październik 2017 (6)
  • wrzesień 2017 (5)
  • sierpień 2017 (16)
  • lipiec 2017 (16)
  • czerwiec 2017 (5)
  • maj 2017 (6)
  • kwiecień 2017 (10)
  • marzec 2017 (1)
  • luty 2017 (10)
  • styczeń 2017 (5)
  • grudzień 2016 (14)
  • listopad 2016 (3)
  • październik 2016 (11)
  • wrzesień 2016 (4)
  • sierpień 2016 (14)
  • lipiec 2016 (8)
  • czerwiec 2016 (11)
  • maj 2016 (19)
  • kwiecień 2016 (6)
  • marzec 2016 (12)
  • luty 2016 (3)
  • styczeń 2016 (7)
  • grudzień 2015 (12)
  • listopad 2015 (10)
  • październik 2015 (7)
  • wrzesień 2015 (10)
  • sierpień 2015 (7)
  • lipiec 2015 (7)
  • czerwiec 2015 (10)
  • maj 2015 (7)
  • kwiecień 2015 (11)
  • marzec 2015 (10)
  • luty 2015 (11)
  • styczeń 2015 (2)
  • grudzień 2014 (8)
  • listopad 2014 (11)
  • październik 2014 (9)
  • wrzesień 2014 (14)
  • sierpień 2014 (19)
  • lipiec 2014 (18)
  • czerwiec 2014 (9)
  • maj 2014 (13)
  • kwiecień 2014 (8)
  • marzec 2014 (10)
  • luty 2014 (3)
  • styczeń 2014 (11)
  • grudzień 2013 (9)
  • listopad 2013 (3)
  • październik 2013 (19)
  • wrzesień 2013 (13)
  • sierpień 2013 (10)
  • lipiec 2013 (18)
  • czerwiec 2013 (14)
  • maj 2013 (9)
  • kwiecień 2013 (3)
  • marzec 2013 (2)
  • luty 2013 (5)
  • styczeń 2013 (6)
  • grudzień 2012 (12)
  • listopad 2012 (11)
  • październik 2012 (11)
  • wrzesień 2012 (7)
  • sierpień 2012 (4)
  • lipiec 2012 (3)
  • czerwiec 2012 (5)
  • maj 2012 (3)
  • kwiecień 2012 (4)
  • marzec 2012 (5)
  • luty 2012 (3)
  • styczeń 2012 (6)
  • grudzień 2011 (7)
  • listopad 2011 (4)
  • październik 2011 (7)
  • wrzesień 2011 (7)
  • sierpień 2011 (9)
  • lipiec 2011 (5)
  • czerwiec 2011 (6)
  • maj 2011 (3)
  • kwiecień 2011 (3)
  • marzec 2011 (2)
  • luty 2011 (2)
  • styczeń 2011 (1)
RSS Feed Logo RSS Feed Logo Subscribeto RSS Feed

ZnadPlanszy.pl

  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
© Copyright - Scheherazade | ZnadPlanszy.pl
© 2013 ZnadPlanszy.pl Wszystkie prawa zastrzeżone | Serwis stworzony przez T&Y Board Solution - Enfold Theme by Kriesi
  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
Link to: Skarb koboldów – magnesowe szaleństwo cz. 2 Link to: Skarb koboldów – magnesowe szaleństwo cz. 2 Skarb koboldów – magnesowe szaleństwo cz. 2 Link to: Mali uczniowie czarnoksiężnika – magnesowe szaleństwo cz. 3 Link to: Mali uczniowie czarnoksiężnika – magnesowe szaleństwo cz. 3 Mali uczniowie czarnoksiężnika – magnesowe szaleństwo cz. 3
Scroll to top Scroll to top Scroll to top