Łamigłówki na lekcji wychowawczej
W ostatni poniedziałek szłam do szkoły objuczona jak wielbłąd. Torebka, ciężka siatka szkolnych pomocy, materiałów na lekcje, kartkówek i sprawdzianów, a do tego wielka torba, wypełniona po brzegi materiałem potrzebnym na lekcję wychowawczą. Ciężar sprawił, że wpadłam do szkoły mocno zasapana. Czytaj dalej









