Kraina lodów

Komu lody? Lody, lody! Dla ochłody! Tak mi się zdaje, że lody to najbardziej lubiany przez dzieci deser. Wafelek i lody w kulkach, różnokolorowe, wielosmakowe. Ech, choć niezdrowe, to sprawiają radość. Nie zdziwcie się, gdy i gra planszowa o lodach wzbudzi euforię wśród dzieciaków. U rodziców też.

Kraina lodów to lodowa propozycja z wydawnictwa Rebel.pl dla dzieciaków od 6 roku życia. Gra kolorowa, z elementami gry, które swobodnie można wykorzystać do innych zabaw, a jednocześnie rozwijająca u dzieci zmysł obserwacji, umiejętność odtwarzania wzorów, ćwicząca szybkość i sprawność manualną, oraz poprawiająca umiejętność logicznego myślenia.

Budka z lodami

Lody to wafelki i kulki, i jest sprawą oczywistą, że w tej grze takie elementy znajdziecie. Wszystkie kolorowe i solidne, wykonane z tworzywa sztucznego dla większej trwałości. Każdy gracz otrzymuje 4 wafle i 3 kolorystycznie pasujące kule. Elementy te ustawia przed sobą, tak by kulki znalazły się w odpowiadających im wafelkach. Na środku stołu umieszcza się stos złożony z 54 kart zadań. Dla podkręcenia klimatu warto dzieciom powiedzieć, że są to zamówienia klientów. Bywa, że bardzo szalone.

Nakładanie lodów to też sztuka

Rozgrywka toczy się w czasie rzeczywistym. Po odsłonięciu karty z zadaniem, wszyscy gracze jednocześnie próbują uzyskać układ wskazany na karcie. Nie byłoby w tym nic trudnego, gdyby nie drobna reguła – nie wolno dotykać kulek rękami. Można dotykać tylko wafelki. Gracz, który jako pierwszy prawidłowo wykona zadanie otrzymuje kartę jako punkt zwycięstwa. 5 punktów zdobytych wcześniej niż inni gracze oznacza zwycięstwo w rozgrywce.

Lody dla ochłody

Karty zadań to nie tylko kolorystyczne wymieszanie kulek z wafelkami. To również zaskakujące konstrukcje, stworzone z wafli i kulek. Przy wielu kartach trzeba się mocno wytężyć, by uzyskać stabilne lodowe twory. Trzeba też główkować by w dobrej kolejności nakładać na siebie elementy gry. Uzyskanie wskazanego na karcie układu wydaje się proste tylko wtedy, gdy dziecko bawi się tą grą samodzielnie. Wystarczy jeden współgracz i już gra okazuje się trudna. Dorośli nie mają większych problemów z układaniem i by się dobrze bawić, muszą mieć towarzystwo na swoim poziomie sprawności manualnej. Mnie się trudno grało z dziećmi, bo byłam od nich w większości przypadków szybsza. I cóż ma zrobić rodzic w takiej sytuacji? Od czas do czasu podkładać się i mocno chwalić każde wypracowane przez dziecko zwycięstwo. Albo dla czystości sumienia po prostu zgromadzić większą liczbę dzieciaków, by same ze sobą grały. Pojedynki wnuki-dziadkowie to równie uczciwe rozgrywki.

Ta gra, podobnie jak kiedyś Dr Eureka, bardzo spodobała się dzieciom w wieku wczesnoszkolnym, a nawet tym starszym. Konkurowanie ze sobą jest naprawdę dużym wyzwaniem. Tak prawdę powiedziawszy, to te rebelowe lody wcale dla ochłody nie są. Podkręcają emocje na maksa, więc wśród uczestników rozgrywki mocno wzrasta ciśnienie. A jak wiadomo, dla tej samej objętości, wzrost ciśnienia powoduje wzrost temperatury. Gra jest naprawdę HOT dla dzieciaków. Na jednej 5 punktowej rozgrywce nigdy się nie kończy. Polecam!

Link BGG

Grę kupicie w sklepie www.planszomania.pl