Imhotep: Budowniczy Egiptu

Wyprawa do starożytnego Egiptu właśnie się zaczyna. Do czasów Imhotepa, który to ze względu na swoje dokonania inżyniera i budowniczego został uznany za boga, syna Ptaha, jednego z najważniejszych bóstw egipskiego panteonu, patrona wszelkich rzemiosł z Memfis. Do czasów, w których to właśnie ty wcielisz się w jednego z wielkich budowniczych, by pozostawić po sobie ślady na wieki.

Imhotep to gra o prostych zasadach, ale głębokiej rozgrywce. Zasiąść do niej mogą początkujący i zaawansowani gracze, i każdy odnajdzie w niej wiele przyjemności. Gra zachwyciła mnie bardzo. Wiele dobrego słyszałam o tej grze i choć jest już jakiś czas na naszym rynku, to nie miałam okazji w nią zagrać. Okazało się, że perełki to nie tylko nowości.

Imhotep wprowadza nas w klimat starożytności już samą oprawą graficzną, ilustrującą bardzo dobrze tematykę gry. W pudełku znajdziecie trochę tektury (plansze, łodzie i karty) i duże sześcienne drewniane bloczki, imitujące materiał budulcowy używany do wznoszenie staroegipskich świątyń, piramid, obelisków i grobowców. Wszystkie elementy są solidne, estetyczne i funkcjonalne.

Ty jako egipski budowniczy

W ciągu 6 rund będziesz zdobywał kamienne bloki, transportował je na łodziach z papirusa, handlował nimi lub budował z nich wielkie budowle na chwałę swoją i bogów Egiptu. Na początku dostajesz 2-5 kamiennych bloków, w zależności od twojej pozycji w stosunku do pierwszego gracza. Tak się właśnie wyrównuje szanse między graczem pierwszym, a kolejnymi. Każdą rundę zaczynasz również od wyłożenia 4 nowych kart na targowisko i odsłonięcia karty rund, określającej rodzaje łodzi, jakie będą wykorzystywane w danej rundzie.

Tury rozgrywacie kolejno, a gdy przyjdzie czas na ciebie, to musisz wybrać jedną z 4 dostępnych akcji:

  • Zdobycie kamiennych bloków – w swoim magazynie umieszczasz maksymalnie 3 nowe bloki, jeśli nie masz miejsca (dostępnych jest tylko 5 pól), to bierzesz tyle, ile możesz.
  • Załadowanie bloku na łódź – możesz położyć tylko 1 blok na wybranej przez siebie łodzi, ale na dowolnym miejscu. Wybór jest tu już bardzo ważny. W każdej rundzie jest inny zestaw łodzi, które mogą przewozić 1-4 kamiennych bloków, każda ma również określoną minimalną liczbę bloków, z którą może wypłynąć. O łodzie i miejsca będą konkurować wszyscy gracze, dlatego też zaczynasz bacznie obserwować kamienne bloki przeciwników. Załadunek łodzi to kluczowy element mechaniki gry. Miejsce budowy do jakiego dopłyną czy kolejność rozładunku to już tylko konsekwencja.
  • Zagranie 1 niebieskiej karty targowiska – jeśli taką kartę zdobyłeś, to możesz ją wykorzystać w dowolnej swojej turze lub zachować do końca gry i zdobyć za nią punkt zwycięstwa. Te karty długo się w ręku nie utrzymują. Pozwalają: dołożyć do łodzi 2 kamieni, dołożyć 1 kamień i od razu dopłynąć nią do celu, dobrać 3 kamienie z kamieniołomu i 1 z nich położyć na łodzi, dopłynąć do celu 1 łodzią i rozładować ją w wybranej kolejności. Te karty są ważne, bo pozwalają graczowi na wykonanie w 1 turze większej liczby czynności, co daje delikatną przewagę nad rywalami.
  • Dopłynięcie 1 łodzią do placu budowy – jeśli łódź zawiera co najmniej minimalną liczbę kamieni, to przestawiasz ją do planszetki placu budowy, przy której jeszcze nie stoi żadna łódź. W dodatku możesz wybrać łódź, na której nie masz kamieni. Gracze kolejno rozładowują ją, kamień po kamieniu.

Place budowy to miejsca, które przyniosą ci punkty zwycięstwa. Jest ich 5 rodzajów, każde w 2 wersjach (oznaczone literami A/B). Swoją przygodę zaczniesz od wersji A, jako doświadczony gracz szybko przejdziesz do B, a czasem też, dla urozmaicenia, wybierzesz strony losowo. Pierwszym miejscem jakie możesz odwiedzić to targowisko. Kamienie z łodzi odkładasz do kamieniołomu i za każdy swój bierzesz 1 kartę targowiska. Prócz niebieskich kart targowiska, które znasz już z opisu akcji, są ich jeszcze 3 rodzaje kart, dające ci dodatkowe punkty: na koniec gry za każde 3 kamienie (twoje i przeciwników) na określonym placu budowy, pośrednio za dołożenie 1 kamienia z kamieniołomu na plac budowy, za zestawy fioletowych kart. Nie należy więc ich lekceważyć, choć w pierwszych rozgrywkach na pewno wydadzą ci się mało przydatne i rzadziej po nie będziesz sięgał.  Wersja B wprowadza 3 jawne i 2 zakryte karty, z tych zakrytych 1 możesz zabrać, a drugą odrzucić.

Drugim miejscem budowy jest piramida. Tu układasz kamienie w ściśle określony sposób, na kształt piramidy, za co otrzymujesz od razu określone punkty. Nadmiarowe kamienie dają ci już tylko po 1 pkt. Strona B to już 3 mniejsze piramidy, ale każda z nich zawiera pole z dodatkowym bonusem: karta targowiska, 3 kamenie z kamieniołomu, dodatkowy kamień na łódź.

Trzecim miejscem jest świątynia. Kamienie układa się w 1 rzędzie, po jego zapełnieniu zaczyna się kolejną warstwę. Punkty zdobywasz na koniec każdej rundy za każdy twój kamień widoczny z góry. Wersja B oferuje dodatkowe bonusy w postaci punktów, kamieni lub karty targowiska.

Grobowiec to czwarty plac budowy, który przynosi ci punkty za stykające się kamienie w twoim kolorze. Każda grupa kamieni daje ci tu punkty od 1 do 15 i więcej. Wersja B zmienia sposób punktowania. Kamienie rozpatruje się w rzędach, istotna jest ich liczba, a nie położenie (nie muszą się stykać ze sobą). Gracze porównują między sobą liczbę kamieni i otrzymują punkty za zajęte miejsca.

Ostatnim miejscem wyprawy łodzią jest obelisk. Tu kamienie układa się kolorami, tworząc kolumny. Najwięcej punktów dostaje gracz z najwyższą kolumna. Kolejne miejsca też są punktowane. Wersja B pozwala stawiać obeliski po uzbieraniu 3 kamieni we własnym kolorze, im szybciej zgromadzisz trójki kamieni, tym sumarycznie więcej otrzymasz punktów.

Koniec rundy następuje, gdy 4 łodzie dopłyną do placów budowy, a koniec gry po 6 rundzie. Zwycięża gracz z największa liczbą punktów.

Nie tak łatwo zostać Imhotepem

Zwycięstwo w tej grze nie tak łatwo osiągnąć. Mimo prostych zasad, z niuansami punktacji świetnie przedstawionymi na planszetkach i czytelnymi opisami działania kart targowiska, gra wymaga bardzo dobrze przemyślanych działań. Tu każda decyzja ma znaczenie, jednak największy nacisk trzeba położyć na dobre zaplanowanie rozmieszczenia kamiennych bloków na łodziach. Liczy się łódź, pozycja na łodzi, a potem miejsce rozładunku. I wspólny interes graczy. Bowiem mogą popłynąć nie tam, gdzie chcesz, choćby tylko po to, by zepsuć ci plany, by odebrać ci punkty. W każdym miejscu odniesiesz korzyść, ale licz się z tym, że nie zawsze tak wielką, jak sobie wyliczyłeś. Punkty zdobywasz tu na różne sposoby, nie ma więc wielkich strat. Jednak nie zdawaj się na los, bo wiele możesz zdziałać. Los niech się zajmie tylko dystrybucją kart, ty kombinuj i bądź szybki w decyzjach. Do swoich analiz nie zapomnij dorzucić coraz większą ciasnotę na polu gry, wzrastającą z tury na turę. I wykorzystuj maksymalnie każdy element i każdą akcję. W tej grze droga do zwycięstwa jest wykuwana krok po kroku i nawet jeśli nie będziesz tym najlepszym graczem przy stole, to satysfakcję będziesz miał ogromną. Losowość jest znikoma, więc śmiało mogę powiedzieć, że wszystko zależy od graczy. Jeśli jednak chcesz mieć wielką kontrolę nad grą, to graj w 2 osoby, jeśli chcesz poczuć bicz współgraczy, zagraj w 3-4 osoby. Każdą wersję uwielbiam. Tą pierwszą odbieram nawet jak grę logiczną, ta druga łączy planowanie z wyścigiem ze współgraczami.

Co ciekawe, pozornie sucha gra, okazała się klimatyczna. I to nie tylko za sprawą oprawy graficznej, ale mechaniki, która w prostych krokach ilustruje trudy budowy: planuj, zdobądź materiał budulcowy, dostarcz go i buduj. Bez wątpienia Imhotep to świetna, głeboka gra i powinna zasilać każdą domową biblioteczkę gier.

Link BGG

Grę kupicie w sklepie www.planszomania.pl

0 Udostępnień