• Link to Facebook
  • Link to X
  • Link to Mail
  • Link to Rss this site
Scheherazade
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje
  • Wywiady
  • Kontakt
  • Click to open the search input field Click to open the search input field Szukaj
  • Menu Menu
Ostatnie wpisy na blogu
ZnadPlanszy.pl |BLOGI

Wakacje przy planszy: Miasto w chmurach

31 sierpnia 2021/0 Komentarze/w Recenzja/Autor Agnieszka Weidemann

A gdyby tak rzucić małomiasteczkowe życie i przeprowadzić się do metropolii? Takiej z drapaczami chmur, z podniebnymi drogami… Ach, zapomniałam, nie ma jeszcze takiej. To nic, wszystko w rękach architektów. Do tego czasu mogę jedynie zabawić się w podniebnego projektanta, przy użyciu nowej logicznej gry rodzinnej od FoxGames.

Miasto w chmurach to gra przeznaczona dla 2-4 graczy, w której uczestnicy tworzą miasto o powierzchni 3×3 pola lub 3×4 w przypadku gry 2 i 3 osobowej. Miasto będzie trójwymiarowe i wielopoziomowe. Do tego bardzo atrakcyjne wizualnie, co zapewniają elementy gry, jakie znaleźć można w pudełku:

  • mnóstwo plastikowych budynków o 3 wysokościach i w 3 kolorach, z dobrze zaprojektowanym dachem, podzielonym na 4 części, pozwalającym w miarę stabilnie oprzeć tekturowe łączniki;
  • tekturowe łączniki w kolorach budynków i o 5 różnych długościach, imitujące podniebne połączenia między budynkami;
  • płytki chmur zawierające po 2 symbole budynków w tych samych lub różnych kolorach, rozmieszczone po przekątnej lub obok siebie;
  • 10 kart unikalnych projektów specjalnych, używanych w zaawansowanym wariancie gry.

Pudełko wypchane jest po brzegi, a porządek w tekturowych elementach utrzymuje plastikowa wypraska, którą swobodnie można wyciągnąć na stół. Spodobało mi się to – wspólne elementy po rozłożeniu nie zajmują wiele miejsca, więc pozostała przestrzeń sprzyja projektom graczy.

Zasady gry przeczytałam bardzo szybko, łatwo się je zapamiętuje i mogłam grać tuż po ściągnięciu folii z pudełka. Zaczęłam od wersji 2-osobowej z córką, później wciągnęłyśmy do zabawy kolejnych graczy. Rozgrywka trwa 11 rund, jeśli gra się w 2-3 osoby, lub 8 w grze 4-osobowej. Zmienia się również wielkość pola gry, jakie gracze tworzą z płytek chmur.

Grę rozpoczęłam od rozdania graczom płytki startowej i 3 losowych płytek chmur. Te ostatnie można trzymać w ręku lub zakryte przed sobą. Stwierdziliśmy, że nie mają one jakiegoś strategicznego znaczenia, więc mogą po prostu pozostać odsłonięte przed graczem. Po położeniu przed sobą płytki startowej, trzeba jeszcze dołożyć do niej odpowiednie budynki.

W swojej turze miałam ma do wykonania bardzo proste czynności:

  • Wybrałam 1 płytkę chmur z 3 posiadanych i dołożyłam ją na własne pole gry, tak by stykała się bokiem z inną. Mogłam ją swobodnie obracać.
  • Umieściłam na niej wskazane budynki. Musiał się zgadzać ich rodzaj i miejsce na płytce.
  • Następnie można zbudować przejścia pomiędzy budynkami, jednak to gracz decyduje kiedy i jakie utworzy. W niektórych rundach rezygnowałam z połączenia, licząc na wyżej punktujący układ w późniejszym czasie.
  • Na koniec tury dobrałam płytkę chmur z dostępnych na polu gry, ale mogłam też zabrać w ciemno z zakrytego stosu. Szczerze powiedziawszy, zawsze pasowały nam odsłonięte płytki z puli ogólnej. Uzupełniłam również pulę dla kolejnego gracza.

Gra kończy się gdy wszyscy utworzą projekty miast o wymiarach 3×3 lub 3×4 i następuję podliczanie punktów za utworzone połączenia między budynkami – każde połączenie wnosi 1, 2, 3, 5 lub 8 punktów, zależnie od długości. By się nie pomylić w rachunkach, po prostu można ściągnąć z budynków wszystkie łączniki i zsumować za nie punkty. Za pierwszym razem zwyciężyłam mając kilkanaście punktów przewagi, później wyniki były bardziej zbieżne.

Podczas gry trzeba stosować się do kilku zasad tworzenia połączeń:

  • łączymy budynki tej samej wysokości,
  • z 1 budynku mogą wychodzić tylko 2 łączniki,
  • łączniki tego samego koloru nie mogą się ze sobą krzyżować,
  • łączniki nie mogą przebiegać nad pustym obszarem (bez płytki chmur),
  • łączniki należy dopasować zgodnie z odległością między budynkami, czyli od dachu do dachu.

Po kilku rozgrywkach podstawowych, zagrałam w wariant zaawansowany. Na początku gry wylosowałam 1 kartę (z 10 dostępnych) projektu specjalnego. Wskazała ona dodatkowe punkty za spełnienie określonych na niej warunków. Ten wariant polubiliśmy bardzo, bo jest bardziej wymagający niż wersja podstawowa. Wśród kart specjalnych znajdują się karty dające punkty dodatnie dla gracza posiadającego przykładowo: najwięcej oddzielnych tras, trasę najwyżej punktującą, ciągłą trasę złożoną z 4-5 łączników różnej długości czy najwięcej budynków określonego rodzaju. Można też otrzymać punkty ujemne np. za skrzyżowanie tras na różnych poziomach czy samotne wieżowce.

Podsumowanie

Autora gry, Phil Walker-Hardinga, na pewno wielu z was kojarzy z gier: Sushi Go!, Park niedźwiedzi, Imhotep, Kakao czy Gizmos. Polskojęzyczne wydania i pozytywne opinie wśród rodzimych graczy to dowód na ich atrakcyjność. Miasto w chmurach to kolejny bardzo sympatyczny tytuł rodzinny. Gra ma proste zasady, a mimo tego, całą rozgrywkę trzeba myśleć i planować. Istotne jest miejsce i orientacja płytki chmury, rodzaj budynków jakie pojawiają się na polu gry, uzyskane odległości między poszczególnymi ich rodzajami, kierunek rozbudowy miasta względem płytki startowej, a także w wersji 2-3 osobowej ogólny kierunek budowy. Istotny jest również czas tworzenia połączenia między budynkami. Ta czynność jest opcjonalna w czasie tury gracza i co ciekawe, takie połączenia można zrobić w dowolnej swojej turze, między budynkami na dowolnych płytkach chmur, można też utworzyć dowolną liczbę połączeń zgodnych z zasadami. Pozwala to lepiej zaplanować i jak najlepiej wykorzystać postawione budynki. Jest tylko jeden problem – może zabraknąć połączeń danego rodzaju, bo jest ich ograniczona liczba. Myślenie nie męczy, ale mocno angażuje, tak też można zagrać kilka rozgrywek pod rząd.

Interakcja sprowadza się do 2 aspektów: podbieranie sobie kafelków chmur z puli dostępnych i podbieranie sobie połączeń o konkretnej długości. Pierwszy rodzaj nie jest w żaden sposób bolesny, bo plany można szybko zmienić, a kafle raczej są do siebie podobne i gracz ma wybór spośród 3 posiadanych. Drugi rodzaj już doskwiera. Nie można więc odkładać budowy połączeń między budynkami na później/koniec, bo najbardziej atrakcyjne, czyli długie łączniki, szybko znikają. Wynika z tego, że od czasu do czasu trzeba rzucić okiem na pola gry przeciwników i do pudełka z zasobami ogólnymi, by oszacować co i kiedy połączyć. W rozgrywce na 2 osoby, mimo zwiększonego pola gry, nie czuć aż takiej presji czasu, za to grając w 3-4 osoby widać zwiększoną szybkość budowy łączników.

Każda rozgrywka toczy się podobnie, ale efekty są za każdym razem inne. Bardziej doświadczeni gracze chętniej sięgają po zasady zaawansowane, starając się zbudować miasto dające dodatkowe punkty, ale wersja podstawowa też daje dużo satysfakcji. Z racji, że punkty zwycięstwa podlicza się na końcu gry, wyniki są zaskoczeniem. Gracze raczej nie liczyli ich w trakcie gry, ale starali się tworzyć jak najwyżej punktujące połączenia. Krótko mówiąc – im dalej, tym lepiej. Choć na bliższych sobie budynkach, ale w większej liczbie, można też wyciągnąć niezłe wyniki.

Miasto w chmurach jest ciekawą, przestrzenną grą logiczną. Ma bardzo proste zasady i jest niebanalna. Na stole prezentuje się wyśmienicie i nie ważne czy się na miasto patrzy z boku, czy z góry. Atrakcyjność wizualna przyciąga uwagę wszystkich. Gra zalecana jest dla osób od 10 roku życia, jednak można grać z dziećmi sporo młodszymi, choć wiadomo, że z odrobiną pomocy. Siadając do gry trzeba mieć jedynie spokojne ręce i uważać na konstrukcje, które łatwo przewrócić. Są stabilne, ale zbytnie machanie rękoma, nieostrożne nachylanie się nad miastem, by sięgnąć po kafelek lub nerwowe umieszczanie łączników może doprowadzić do kraksy budowlanej. Sama czasem miałam problem z drżącymi dłońmi podczas łączenia budynków.  Rozgrywka jest bardzo przyjemna. Cały czas wyszukuje się najlepsze położenie budynków, tak by miasto było wysoko punktujące. Decyzje są raczej szybkie, a myślenie, choć angażujące, to nie wyczerpujące. Miasto w chmurach polubiliśmy tak bardzo jak Manhattan, wydany jakiś czas temu również przez FoxGames. Gra jest lekka, przyjemna, atrakcyjna wizualnie i niebanalna.

Grę wydało wydawnictwo:

0 Udostępnień
Tagi: FoxGames, Miasto w chmurach, Phil Walker-Harding
https://scheherazade.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/19/2021/08/miasto_w_chmurach-8.jpg 825 1100 Agnieszka Weidemann https://scheherazade.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/19/2013/06/znadplanszy-scheherazade.png Agnieszka Weidemann2021-08-31 17:30:482021-08-31 17:30:48Wakacje przy planszy: Miasto w chmurach
Artykuły, które również mogą się Tobie spodobać
Siedem
Wakacje przy planszy: Dziennik – Wyprawa 1907 – Zakazane kopalnie
Gry puszkowe dla małego i dużego gracza
Julka prezentuje: Na językach
Pingolo
Imhotep: Budowniczy Egiptu
Pirackie poRachunki
Skup żywca
https://scheherazade.znadplanszy.pl/kontakt/

Agnieszka "Scheherazade" Weidemann
Nowoczesne planszówki poznałam w Niemczech i od 2007 r. jestem ich wielbicielką. W 2011 r. rozpoczęłam współpracę z GamesFanatic, później ze Światem Gier Planszowych, Kurierem Planszowym, a obecnie działam na ZnadPlanszy.pl. Od wielu lat wolontariacko krzewię zamiłowanie do gier wśród dzieci i młodzieży. Jako recenzent sięgam przede wszystkim po lekkie gry dla dzieci i młodzieży, oraz rodzinne, mimo, że sama wybieram dla siebie bardziej wymagające tytuły. Granie i pisanie o grach sprawia mi ogromną przyjemność.

Scheherazade
Sklep z grami planszowymi - planszomania.pl

NAJNOWSZE WPISY

  • Ferie z młodzieżą: Skyline Express – roll and write20 stycznia 2022 - 10:32
  • Ferie z dziećmi: Kroniki przygody – Wyprawa po Księżycowe Kamienie19 stycznia 2022 - 20:56
  • Ferie z dziećmi: Głodniaki17 stycznia 2022 - 15:25
  • Już niedługo ferie zimowe…10 stycznia 2022 - 11:11
  • Kroniki zbrodni30 grudnia 2021 - 22:07
  • Kroniki zbrodni: 240029 grudnia 2021 - 17:44
  • Escape Quest: Alcatraz i Superbohaterowie28 grudnia 2021 - 18:49
  • Kieszonkowy detektyw – seria 127 grudnia 2021 - 19:58
  • Amazonia26 grudnia 2021 - 12:38
  • Julka prezentuje: Potwory w Tokio21 grudnia 2021 - 19:44

Kategorie

  • Blog
  • Felietony
  • Recenzja
  • Wywiady

Pages

  • Katalog recenzji
  • Kontakt
  • Start
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje

Archiwa

  • styczeń 2022 (4)
  • grudzień 2021 (8)
  • listopad 2021 (5)
  • październik 2021 (3)
  • wrzesień 2021 (3)
  • sierpień 2021 (8)
  • lipiec 2021 (5)
  • czerwiec 2021 (6)
  • maj 2021 (3)
  • kwiecień 2021 (9)
  • grudzień 2020 (6)
  • listopad 2020 (1)
  • sierpień 2020 (1)
  • lipiec 2020 (10)
  • czerwiec 2020 (1)
  • kwiecień 2020 (2)
  • luty 2020 (9)
  • grudzień 2019 (4)
  • listopad 2019 (6)
  • październik 2019 (3)
  • wrzesień 2019 (7)
  • sierpień 2019 (3)
  • lipiec 2019 (3)
  • czerwiec 2019 (14)
  • maj 2019 (12)
  • kwiecień 2019 (2)
  • marzec 2019 (8)
  • luty 2019 (16)
  • styczeń 2019 (18)
  • grudzień 2018 (9)
  • listopad 2018 (7)
  • październik 2018 (15)
  • wrzesień 2018 (11)
  • sierpień 2018 (11)
  • lipiec 2018 (22)
  • czerwiec 2018 (12)
  • maj 2018 (4)
  • kwiecień 2018 (13)
  • marzec 2018 (9)
  • luty 2018 (16)
  • styczeń 2018 (5)
  • grudzień 2017 (15)
  • listopad 2017 (15)
  • październik 2017 (6)
  • wrzesień 2017 (5)
  • sierpień 2017 (16)
  • lipiec 2017 (16)
  • czerwiec 2017 (5)
  • maj 2017 (6)
  • kwiecień 2017 (10)
  • marzec 2017 (1)
  • luty 2017 (10)
  • styczeń 2017 (5)
  • grudzień 2016 (14)
  • listopad 2016 (3)
  • październik 2016 (11)
  • wrzesień 2016 (4)
  • sierpień 2016 (14)
  • lipiec 2016 (8)
  • czerwiec 2016 (11)
  • maj 2016 (19)
  • kwiecień 2016 (6)
  • marzec 2016 (12)
  • luty 2016 (3)
  • styczeń 2016 (7)
  • grudzień 2015 (12)
  • listopad 2015 (10)
  • październik 2015 (7)
  • wrzesień 2015 (10)
  • sierpień 2015 (7)
  • lipiec 2015 (7)
  • czerwiec 2015 (10)
  • maj 2015 (7)
  • kwiecień 2015 (11)
  • marzec 2015 (10)
  • luty 2015 (11)
  • styczeń 2015 (2)
  • grudzień 2014 (8)
  • listopad 2014 (11)
  • październik 2014 (9)
  • wrzesień 2014 (14)
  • sierpień 2014 (19)
  • lipiec 2014 (18)
  • czerwiec 2014 (9)
  • maj 2014 (13)
  • kwiecień 2014 (8)
  • marzec 2014 (10)
  • luty 2014 (3)
  • styczeń 2014 (11)
  • grudzień 2013 (9)
  • listopad 2013 (3)
  • październik 2013 (19)
  • wrzesień 2013 (13)
  • sierpień 2013 (10)
  • lipiec 2013 (18)
  • czerwiec 2013 (14)
  • maj 2013 (9)
  • kwiecień 2013 (3)
  • marzec 2013 (2)
  • luty 2013 (5)
  • styczeń 2013 (6)
  • grudzień 2012 (12)
  • listopad 2012 (11)
  • październik 2012 (11)
  • wrzesień 2012 (7)
  • sierpień 2012 (4)
  • lipiec 2012 (3)
  • czerwiec 2012 (5)
  • maj 2012 (3)
  • kwiecień 2012 (4)
  • marzec 2012 (5)
  • luty 2012 (3)
  • styczeń 2012 (6)
  • grudzień 2011 (7)
  • listopad 2011 (4)
  • październik 2011 (7)
  • wrzesień 2011 (7)
  • sierpień 2011 (9)
  • lipiec 2011 (5)
  • czerwiec 2011 (6)
  • maj 2011 (3)
  • kwiecień 2011 (3)
  • marzec 2011 (2)
  • luty 2011 (2)
  • styczeń 2011 (1)
RSS Feed Logo RSS Feed Logo Subscribeto RSS Feed

ZnadPlanszy.pl

  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
© Copyright - Scheherazade | ZnadPlanszy.pl
© 2013 ZnadPlanszy.pl Wszystkie prawa zastrzeżone | Serwis stworzony przez T&Y Board Solution - Enfold Theme by Kriesi
  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
Link to: Wakacje przy planszy: Crime Zoom – Ostatnia karta Link to: Wakacje przy planszy: Crime Zoom – Ostatnia karta Wakacje przy planszy: Crime Zoom – Ostatnia karta Link to: Suplement wakacji przy planszy: Mariposas Link to: Suplement wakacji przy planszy: Mariposas Suplement wakacji przy planszy: Mariposas
Scroll to top Scroll to top Scroll to top