Tańczące jajeczka – w ruchu wypoczywać

Zabawa jest jedną z form działalności człowieka, występującą we wszystkich okresach jego życia. Zabawom i grom ruchowym towarzyszy zwykle duże zaangażowanie uczuciowe i przeżywanie emocji. Pojawia się uczucie nieskrępowanej radości i zadowolenia, co sprzyja wypoczynkowi i odprężeniu, a zarazem skupieniu uwagi i zainteresowania. W trakcie gier ruchowych podnosi się wydolność wielu układów i narządów, a także rozwijają się wszystkie cechy motoryki: siła, szybkość, zręczność, wytrzymałość i umiejętności ruchowe.* To wszystko zapewnia gra „Tańczące jajeczka”. Czytaj więcej

Polowanie na robale – z robalami za pan brat

Podobno w diecie ponad 80 % ludzi ważną pozycję stanowią owady, z których ponad 2000 gatunków uznaje się za jadalne. Można zjeść gąsienice, termity, larwy motyli, poczwarki jedwabnika, larwy chrząszczy, pasikoniki, czerwie pszczół lub mrówki. Owady często zawierają więcej białka, tłuszczów i węglowodanów niż wołowina, oraz dostarczają więcej energii niż rośliny strączkowe, są też wartościowym źródłem mikroelementów i witamin. Przykładowo 100 g suszonych gąsienic to 53 g białka, 15 g tłuszczu i 17 g węglowodanów, zaś wartość energetyczna wynosi 430 kcal. Czas więc zacząć „Polowanie na robale”. Czytaj więcej

Polly Pocket – pozory mylą

Niedawno zastanawiałam się czy gra planszowa bądź karciana, dla dzieci czy też dorosłych, sięgająca do produktów licencyjnych, może być warta choć chwili uwagi? Już tyle razy doznałam rozczarowania w tym względzie, że z kręgu moich zainteresowań recenzenckich od razu wykreśliłam grę „Polly Pocket”, wydaną w 2011 r. przez wydawnictwo Egmont. Nawet  autor mechaniki, Reiner Knizia, nie przyciągnął mnie. Do zmiany zdania przyczynił się drobny wpis na Facebook’u. Ktoś napisał pozytywnie o tej grze. Zaryzykowałam i teraz nie żałuję. Czytaj więcej

Nogi stonogi – czyli rzecz o Oniscus egmontus

Stonogi (Oniscus) to rodzaj lądowych skorupiaków, występujących na wszystkich kontynentach. Żyją w wilgotnych miejscach, często chowają się pod kamieniami, wśród gnijących liści, pod korą pni lub w wilgotnej glebie, prowadzą nocny tryb życia. Wyróżnia się 6 gatunków stonóg, z czego do niedawna w Polsce  znany był tylko jeden: Oniscus asellus – stonoga murowa. Najnowsze badania potwierdziły od dawna krążące pogłoski o istnieniu, na naszym terenie, specyficznego gatunku – Oniscus egmontus.

Czytaj więcej

Monkey business – press your luck dla dzieci wg dr Knizia

Reiner Knizia ma na koncie setki gier, w tym ponad sto dla dzieci. Przy tak dużej produktywności, w gry wsadza wiele prostych, ale dobrze przemyślanych mechanizmów, łatwych do zapamiętania i dających sporo satysfakcji. Oczywiście zadowolona jest tylko pewna część graczy, przypuszczam, że w większości nie zdająca sobie sprawy kim jest autor. Zaawansowani gracze często zarzucają mu słabe dopasowanie tematu do mechaniki, ogrom matematycznej precyzji, która przytłacza klimat albo nijakość gier. Wielu mawia, że era Reinera już dawno minęła. Ja odnoszę wrażenie, że na naszym rynku dopiero się zaczyna – w obszarze gier dla dzieci. Czytaj więcej

Metro – łamigłówka o planowaniu połączeń

Istnieje wiele anglojęzycznych nazw dotyczących kolei podziemnej: underground, subway, metro (od nazwy pierwszej linii w Londynie tj. „Metropolitan”) czy też tube (od segmentów rur żeliwnych montowanych zaraz po przejściu tarczy wiertniczej). W latach trzydziestych XIX w., w Londynie powstały pierwsze projekty metra. Od 1851 r. istniał już komitet budowy, a pierwszą linię otwarto 10.01.1863 r. Po 25 latach budowy, w 2008 r. w Warszawie ukończono I Linię metra o długości 23,1 km. Dla tych, którzy chcieliby podróżować metrem z prawdziwego zdarzenia, pozostają tylko marzenia i… pewna łamigłówka. Czytaj więcej

Grimassimix

Ślady obecności klaunów w życiu społecznym odnaleziono około 2400 r. p.n.e., w czasach panowania V Dynastii w starożytnym Egipcie. Około 4000 lat temu, klauni zostali wprowadzenie na dwór chiński i zwyczaj ten kontynuowany był przez następnych władców. Jednym z najsłynniejszych starożytnych klaunów był YuSze, który dzięki swojemu żartowi, ocalił życie tysięcy chińczyków zatrudnionych przy budowie Wielkiego Muru Chińskiego. Obecnie klauni nie mają już tak wielkiego znaczenia społecznego i psychologicznego jak w starożytności, nie mówią w trakcie występu, co najwyżej wydają dźwięki odzwierciedlające nastrój, a mimika odgrywa bardzo ważną rolę. Ich zadaniem jest rozśmieszanie publiczności. Dziś opowiem Wam o niezwykłej szkole klaunów „Grimassimix”. Czytaj więcej

Port lotniczy – jak zostać kontrolerem lotów

17 grudnia 1903 r. w Karolinie Północnej ziściły się marzenia człowieka o lataniu. Pierwszy amerykański lotnik – Orville Wright – wykonał cztery loty nad plażą, z których każdy trwał mniej niż minutę.  Leciał samolotem dwupłatowym, który zaprojektował wraz z bratem. Rozpiętość skrzydeł Flyera wynosiła ponad 12 m, posiadał 4-cylindrowy silnik benzynowy o mocy 12 KM, pierwsze śmigła samolotowe i tylko 3 przyrządy pomiarowe, których… nie można było obserwować w czasie lotu. Tak się zaczęła współczesna historia lotnictwa. Gdyby nie bracia Wright, nie byłoby samolotów. Gdyby nie było samolotów, nie byłoby ruchu lotniczego. Gdyby nie było ruchu lotniczego, nie byłoby portów lotniczych. Czytaj więcej

Hooop! – ciekawe zwyczaje żab

Wiele gatunków żab upodabnia się barwą do środowiska, w którym żyją. Najczęściej te, które żyją w koronach drzew są zielone, a przebywające na ziemi – brązowo-szare. Dla większości żab bycie niewidocznym ma ogromne znaczenie jako obrona przed wrogami. Z kolei płazy, których skóra jest toksyczna, nie muszą się kryć, ostrzegają jednak napastników jaskrawymi barwami. Jest to powszechny sygnał w przyrodzie i podszywają się pod niego czasem gatunki nietoksyczne. U wielu gatunków samce zmieniają również barwę w porze godowej, dzięki czemu stają się bardziej widoczne. Barwne żaby mają ciekawe zwyczaje, szczególnie te, które zamieszkują Hooop! Czytaj więcej

Titanic – walka o życie

W 2012 r. upłynie 100 lat od tragedii pasażerów Titanica. Tę historię zna chyba każdy. W ciągu zaledwie kilku godzin zginęło około 70% z ponad 2200 osób. Zawinił przede wszystkim czynnik ludzki: w ramach oszczędności zamontowano tylko 20 łodzi ratunkowych z 48 możliwych, wiadomości o górach lodowych telegrafiści nie przekazywali na mostek kapitański, załoga nie znała procedur ewakuacji a jej organizacja była wadliwa, pomimo wolnych miejsc w łodziach tonących pozostawiono bez pomocy, itd. Lekkomyślność, ryzykanctwo i brak poczucia odpowiedzialności. Pamiętając o tym, z drżeniem zasiadłam do Titanic’a. Czytaj więcej